Nie otrzyma, pomimo tego, że namówiony przez nieznajomą kobietę przelał 14.360 złotych na konto zagranicznego prawnika, który miał go przed tureckim bankiem w sprawie spadku reprezentować.
W piątek 13 grudnia do Komisariatu Policji w Strzelnie przyszedł 38-letni mieszkaniec powiatu mogileńskiego, by zgłosić oszustwo.
Policjantom wyjaśnił, że przez popularnego komunikatora zgłosiła się do niego kobieta, która jak informuje policja "podała się za przewodniczącą tureckiego banku". W banku na tureckim koncie miało leżeć 9,5 miliona dolarów przeznaczone dla mieszkańca powiatu mogileńskiego, które miał otrzymać w spadku.
Trzeba było wykonać tylko jedną czynność, a mianowicie przelać 14.360 złotych (3.525 dolarów) na konto zagranicznego prawnika, który jak zapewniała kobieta będzie reprezentował 38-latka przed bankiem. Mężczyzna przelał całą kwotę i kontakt z nieznajomą kobietą z tureckiego banku się urwał.
Mogileńska policja ostrzega: - Teraz policjanci pracują nad tą sprawą i jednocześnie przypominają charakterystyczne cechy tzw. oszustw nigeryjskich. Jedną z nich jest metoda „na spadek”, gdzie przestępca, który podaje się za pełnomocnika lub prawnika rodziny zmarłego kontaktuje się najczęściej wykorzystując do tego komunikatory lub pocztę elektroniczną. W korespondencji informuje potencjalną ofiarę, że jest ona jedynym żyjącym spadkobiercą dalekiego krewnego, który po śmierci pozostawił ogromny majątek. Fortunę można podjąć po dopełnieniu kilku formalności i opłaceniu różnych należności, które są jednak niczym, w porównaniu z olbrzymim spadkiem. Oszuści uwiarygodniają całą historię przesyłając pocztą elektroniczną spreparowane certyfikaty i kopie potwierdzeń przelewów.
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze