Reklama

Niech się martwi wojewoda

Mogilno, wojewoda, radni, mandat, PO
     Niech się martwi wojewoda
     Radni mogileńscy otrzymali 17 września od pani wojewody Ewy Mes miesiąc czasu na uchylenie mandatu radnego Platformy Obywatelskiej Waldemara Krystkowiaka. Potwierdziły się informacje, jakie w ubiegłym roku zamieściliśmy w Pałukach, że radny złamał tzw. ustawę antykorupcyjną. Łączył sprawowanie mandatu z wykonywaniem działalności gospodarczej na mieniu komunalnym. Potwierdziły to służby prawne wojewody kujawsko-pomorskiego.

     Na poniedziałkowej komisji finansów prowadzący obrady Ryszard Strzelecki zaproponował dyskusje na temat uchylenia mandatu radnego. Gdy to mówił w komórce jednego z radnych zabrzmiała muzyka z Jamesa Bonda. Nikt nie dyskutował.
     Wczoraj na sesji 17 października radni nie zgodzili się na uchylenie mandatu. Przed głosowaniem radny prosił, by każdy zagłosował zgodnie ze swoim sumieniem. Nie chciał się już odnosić do sprawy, gdyż jak powiedział, wszystko zostało już powiedziane i napisane w tej sprawie. 16 radnych PO, SLD i PSL zagłosowało przeciwko uchyleniu mandatu. 4 radnych wstrzymało się od głosu: Karol Olejnik, Karol Nawrot, Halina Gajewicz z PSL oraz sam zainteresowany Waldemar Krystkowiak. W głosowaniu nie wziął udziału Przemysław Majcherkiewicz z PSL.
     W tej chwili decyzję o utracie mandatu radnego podejmie wojewoda po poinformowaniu ministra administracji i cyfryzacji.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1079 (42/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości