Reklama

Obiekt poświęcony, woda spróbowana

Za chwilę dyrektor sanepidu Urszula Piwek-Brejecka jako pierwsza spróbuje uzdatnionej wody. Pracownik „komunalki” Jacek Krygier nalewa ją z punktu poboru.

        fot. Magdalena Lachowicz

Stacja uzdatniania wody, Strzelno, obiekt, woda, Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej
     Obiekt poświęcony, woda spróbowana
    Po pozytywnym wyniku badań wody, 14 stycznia włączona została do eksploatacji wybudowana stacja uzdatniania wody w Strzelnie. Budowa stacji trwała od końca 2012 r.

     6 lutego na terenie Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Strzelnie w obecności władz wojewódzkich, powiatowych i gminnych, dyrektora senepidu Urszuli Piwek-Brejckiej, mieszkańców oraz radnych minionej kadencji odbyło się uroczyste otwarcie nowej stacji uzdatniania wody. Przecięcia wstęgi dokonali wicemarszałek województwa kujawsko-pomorskiego Dariusz Kurzawa, burmistrz Ewaryst Matczak, przewodniczący Rady Miejskiej Piotr Pieszak oraz dyrektor ZGKiM Dariusz Sieradzki. Poświęcenie nowego obiektu oraz zamontowanych w nim urządzeń dokonał proboszcz strzeleńskiej parafii ks. kanonik Otton Szymków.
     - Niezmiernie cieszę się, zarówno jako mieszkanka Strzelna, ale przede wszystkim jako inspektor sanitarny, że inwestycja została pomyślne zakończona. Woda jest dobra, przebadana, dlatego można wydać już pozwolenie na użytkowanie. Aby pokazać, że woda jest rzeczywiście dobra proponuję teraz z punktu, z którego my pobieramy wodę do badań, ją pobrać i spróbować, a ja jako pierwsza będę tą osobą, która tej wody spróbuje - mówiła Urszula Piwek-Brejecka.
     Po części oficjalnej każdy chętny miał możliwość spróbowania wody z punktu jej poboru, którą serwował Jacek Krygier.
     Inwestycja dofinansowana była ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Kujawsko-Pomorskiego na lata 2007-2013. Całkowita wartość projektu wynosi 2.372.136,71 zł, w tym dofinansowanie ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego 1.541.888,86 zł, co stanowi 65% kwoty całkowitych wydatków kwalifikowanych. Wykonawcą robót była firma Wimar sp. z o.o. z Koronowa.
     7 lutego w ramach tzw. dnia otwartego mieszkańcy mieli możliwość zwiedzenia wieży ciśnień oraz starej i nowej stacji uzdatniania wody.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1200 (6/2015)

Reklama

 

 

 

 

Komentarz

     Nie wystarczy stacja uzdatniania wody

     Mieszkańcy Strzelna doczekali się w końcu długo oczekiwanej uzdatnionej wody. Pobudowana przy strzeleńskiej komunalce nowa stacja uzdatniania wody na dobre ruszyła. Nie czas już teraz wracać do czasów, gdy burmistrz był przyciśnięty do muru przez sanepid. Przez prawie 10 lat ze względu na brak pieniędzy w budżecie na tak kluczową inwestycję mieszkańcy zmuszeni byli pić niezdrową wodę, której parametry znacznie odbiegały od obowiązujących wymagań sanitarnych.
     Jednak stacja uzdatniania wody to jest jedna sprawa. Teraz pozostaje jeszcze większy problem, którym jest wymiana ponad 100-letniej sieci wodociągowej w mieście, która do tej pory nie była wymieniana, ani też remontowana. Konieczne jest rozdzielenie kanalizacji na sanitarną i deszczową. Instalacja wodociągowa, jak mówiła już w 2011 r. Powiatowy Inspektor Sanitarny Urszula Piwek-Brejecka, jest pokryta substancją, w której znajdują się liczne związki żelaza, a niektóre związki wręcz wspomagają dalsze odkładanie się tych i innych pierwiastków. Przy różnych zmianach ciśnienia może dochodzić do odrywania się tej mazi i takie zjawiska zachodzą, i takie zanieczyszczenia do wody też się przedostają.
     Nadal brak jest stacji uzdatniania wody na teren miejscowości: Bożejewice, Niemojewko, Książ, Górki, część Młynic oraz strzeleńską część Przyjezierza. Tam ZGKiM dostarcza wodę uprzednio zakupioną. W maju dyrektor ZGKiM Dariusz Sieradzki informował, że nadal odczuwalny jest brak drugiego zbiornika na wodę uzdatnioną w Ostrowie i Wronowych oraz drugiej studni głębinowej w Bronisławiu.
     Wymianie musi zostać poddane przeszło 90% sieci wodociągowej i gruntownie przebudowana sieć kanalizacyjna. Na ten cel gmina nie ma jednak pieniędzy. Burmistrz zapowiada, że chciałby to zadanie zrealizować ze wspólnego projektu Zlewni Jeziora Gopło i wystąpić z projektem do Funduszu Spójności. Na ostatniej sesji twierdził jednak, że nie jest to takie proste i może dojść do sytuacji, że związek ulegnie rozwiązaniu. Obawiam się, że przy tak miernym budżecie Strzelna, gdzie większość środków jest po prostu przejadana, na wymianę sieci i rozdzielenie kanalizacji deszczowej od sanitarnej mieszkańcy poczekają nie 10, a o wiele więcej lat.

Reklama

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1200 (6/2015)

 

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości