Zgodnie z zapowiedzią marszałka województwa kujawsko-pomorskiego Piotra Całbeckiego i po kolejnych negocjacjach z PKP PL kujawsko-pomorskie rozszerzyło ofertę kolejowych przewozów regionalnych w południowo-zachodniej części województwa. Oczekiwane przez mieszkańców zmiany, które wprowadzone zostaną od 9 stycznia , to dodatkowe pociągi Toruń-Gniezno i Gniezno-Toruń, z których skorzysta dojeżdżająca do szkół młodzież mieszkająca w rejonie Mogilna i Inowrocławia. Kolejne zmiany w kolejowym rozkładzie jazdy, jak informuje Urząd Marszałkowski w Toruniu mają wejść w życie od 1 lutego i od 12 marca.
ZNIKAJĄCE POCIĄGI
11 grudnia wszedł w życie nowy roczny rozkład jazdy pociągów. W województwie kujawsko-pomorskim i części województwa wielkopolskiego znacząco ograniczona została siatka połączeń na trasie Poznań-Mogilno-Inowrocław-Toruń/Bydgoszcz. Pociągów jest znacznie mniej, a większość z nich jeździ tylko od poniedziałku do piątku.
Według obecnego rozkładu jazdy mniej pociągów regionalnych kursuje pomiędzy Gnieznem, a Inowrocławiem.
O dramatycznej sytuacji komunikacyjnej głośną mówią mieszkańcy Mogilna i Trzemeszna. Rozkład jazdy, który wszedł w życie 11 grudnia zasadniczo ogranicza dostęp do połączeń dla mieszkańców obszaru pomiędzy Bydgoszczą, Inowrocławiem i Poznaniem. Szczególnie dotyczy to pociągów Polregio, które w sporej części zniknęły w ogóle z rozkładu jazdy. Szerzej pisaliśmy na ten temat w numerze 49/2022 papierowego wydania Pałuk, w artykule Znikają pociągi z trasy Gniezno-Trzemeszno-Mogilno-Inowrocław.
{loadmoduleid 456}
KOŁODZIEJEWO, JANIKOWO, TRZEMESZNO ...
Przypomnijmy, że na odcinku Poznań Główny-Mogilno według nowego rozkładu jazdy jest 9 par pociągów osobowych zamiast istniejących dotychczas 12 (7 Koleje Wielkopolskie i 2 Polregio). Z Mogilna do Inowrocławia 3,5 pary zamiast istniejących wcześniej 9,5. Nie ma zatem w Mogilnie na co się przesiadać. - To brutalna rzeź połączeń między Poznaniem, a Inowrocławiem i dalej. Ucięto 2/3 rozkładu, pozbawiając dojazdu do miejscowości w województwie kujawsko-pomorskim - informował nas jeden z czytelników. Po wejściu w życie nowego rozkładu jazdy pociągów na przykład Trzemeszno, Kołodziejewo, czy Janikowo zostały zasadniczo odcięte od świata. Mieszkańcy uważają, że jest to wygaszanie popytu i dyskryminacja komunikacyjna mieszkańców, gdyż część nie może w ogóle korzystać z transportu kolejowego, a ci, co koniecznie muszą z niego skorzystać jadąc do Bydgoszczy, Inowrocławia, czy Poznania narażeni są na droższe połączenia Inter City.
Z rozkładu jazdy jasno wynika, że rolę Polregio w części przejęły Koleje Wielkopolskie, które utworzyły dodatkowe połączenia, ale wciąż tylko na odcinku od Mogilna do Poznania. Pomimo, iż według nowego rozkładu jazdy pociągi Kolei Wielkopolskich odjeżdżają ze stacji w Trzemesznie częściej, to zmniejszenie liczby połączeń Polregio dla podróżnych spowodowało, że i tak mniej jest pociągów do wyboru. W ostatecznym rozrachunku ograniczenie połączeń skutkuje tym, że uczniowie z Trzemeszna, czy Mogilna mogą mieć spore problemy, by dojechać do szkół średnich w tych miejscowościach. Problem mogą mieć również osoby dojeżdżające pociągami do pracy.
W mediach społecznościowych, w tym na portalu Kolejowe Mogilno pojawiają się różne opinie dotyczące nowego rozkładu jazdy. Wynika z nich, że jest to efekt późnego ogłoszenia przetargu i wyboru przewoźnika przez władze zarówno województwa wielkopolskiego, jak i kujawsko-pomorskiego, a także braku porozumienia pomiędzy tymi samorządami.
APELE RADNYCH TRZEMESZNA, MOGILNA I POWIATU MOGILEŃSKIEGO
Temat nowego rozkładu jazdy stał się też tematem poprzedniej sesji Rad Miejskiej w Trzemesznie. Tam radni wystosowali apel do marszałków obu województw o przywrócenie połączeń kolejowych na trasie Gniezno-Trzemeszno-Mogilno-Inowrocław zlikwidowanych w rozkładzie jazdy pociągów obowiązującym od 11 grudnia. Dlaczego apel trafił do władz samorządowych województw? Otóż dlatego, że decyzje w tej kwestii nie należą do kolei, a do samorządów wojewódzkich, które je finansują.
Podobne apele podjęli przed świętami radni Powiatu Mogileńskiego i radni Rady Miejskiej w Mogilnie (będziemy na portalu o nich wkrótce pisać).
![]() |
| Pociąg "Piernik" fot. Marek Holak |
INTERWENCJA POSELSKA
Sprawą nowego rozkładu jazdy pociągów i utrudnieniami dla pasażerów zainteresował się poseł lewicy Jan Szopiński. Wystosował on do marszałka województwa kujawsko-pomorskiego interpelację poselską w sprawie drastycznych cięć połączeń kolejowych na trasie Inowrocław-Mogilno-Trzemeszno-Gniezno-Poznań. Zdaniem posła, to duża strata dla mieszkańców miejscowości leżących przy tej trasie kolejowej, którzy pozbawieni zostali możliwości przemieszczania się do domu, pracy, szkoły, jak również organiczny został ruch turystyczny. W ocenie mieszkańców, zdaniem posła likwidacja połączeń nastąpiła ze szkodą dla gminy Mogilno i Trzemeszno. Powoduje bowiem wykluczenie szeregu mieszkańców z możliwości dojazdu do szkoły lub do pracy, co wpływa na jakość życia mieszkańców. Panie Marszałku, mając na uwadze dobro mieszkańców województwa kujawsko- pomorskiego uprzejmie proszę o ponowne przeanalizowanie sytuacji z drastycznym ograniczeniem połączeń kolejowych między wyżej wymienionymi miejscowościami oraz udzielenie pisemnej informacji o sposobie rozwiązania podjętej przez mnie interwencji poselskiej - napisał poseł Szopiński.
KTO Z KIM SIĘ NIE DOGADAŁ?
Zmiany w rozkładzie jazdy dotknęła przed wszystkim mieszkańców Trzemeszna i Mogilna. Marszałek Piotr Całbecki podczas zwołanej w grudniu konferencji prasowej stwierdził, że negocjacje, które trwały długo i intensywnie nie pozwoliły samorządowi województwa kujawsko-pomorskiego utrzymać w nowym rozkładzie dotychczasowej liczby bezpośrednich połączeń do Poznania. Zdaniem marszałka, jest to związane z tym, że województwo wielkopolskie ogłosiło swój rozkład jazdy jeszcze zanim doszło do rozstrzygnięcia przetargu kolejowego przez samorząd województwa kujawsko-pomorskiego. - Mamy jednak zapewnienie naszych partnerów z Wielkopolski, że od czerwca połączenia zostaną ku satysfakcji podróżnych, przywrócone - mówił Piotr Całbecki.
Zdanie województwa wielkopolskiego w tej kwestii jest odmienne. Ich zdaniem, to województwo kujawsko-pomorskie nie złożyło w wymaganym terminie swoich propozycji do nowego rozkładu jazdy. Podczas grudniowej konferencji prasowej marszałek Całbecki zapewniał, że nowy rozkład jazdy, obowiązujący od 11 grudnia będzie jeszcze dopracowywany i uzupełniany. Utrzymanie wszystkich połączeń w rozkładzie jazdy pociągów 2022/2023 (od grudnia do grudnia) będzie Urząd marszałkowski w Toruniu kosztowało 210.600.000 złotych. Na tę sumę składają się roczne wartości kontraktów z Arrivą (74.400.000 złotych) i Polregio (96.200.000 złotych) oraz 40.000.000 złotych kosztów dostępu do infrastruktury kolejowej. Na większości linii jeździć będą wygodne klimatyzowane składy, z wi-fi, ułatwieniami dla osób z niepełnosprawnościami i miejscami do przewozu rowerów. Są wśród nich także najnowsze nabytki samorządu województwa, zakupione w bydgoskiej Pesie nowe elektryczne zespoły trakcyjne. Te nowe pociągi będą jeździć w barwach Polregio - ten przewoźnik obsługuje w kujawsko-pomorskiem kolejowe przewozy pasażerskie na liniach zelektryfikowanych - na trasach w całym regionie.
ZASILANIE WODOREM
W najbliższym czasie Urząd Marszałkowski województwa kujawsko-pomorskiego poczyni przygotowania do wymiany wszystkich pociągów spalinowych na przyjazne środowisku składy zasilane energią wodorową. Będzie to prawdziwa rewolucja. - Będziemy najprawdopodobniej pierwszym województwem, które wprowadzi skład zasilany wodorem do obsługi regularnych połączeń - poinformowała nas rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego Beata Krzemińska.
Dodała, że ośmioletnie kontrakty przewozowe pozwalają na planowanie skoordynowanej sieci połączeń (uwzględniającej także transport autobusowy) i kolejnych inwestycji taborowych.
![]() |
| W załączonej tabeli znajduje się orientacyjny rozkład jazdy pociągów, który ma obowiązywać od 9 stycznia 2023 roku. Godziny odjazdów i przyjazdów do poszczególnych stacji, jak informuje rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego województwa kujawsko-pomorskiego Beata Krzemińska mogą się jeszcze nieznacznie zmienić |
TRZY ETAPY ZMIAN ROZKŁADU JAZDY
Beata Krzemińska poinformowała nas także, że marszałek Piotr Całbecki planuje w 2023 roku uruchomić dodatkowe składy pociągów. Większość połączeń zostanie wprowadzona na odcinkach z Bydgoszczy i z Torunia do Mogilna, przy czym część składów dojedzie też do Wielkopolski.
Obecnie, zgodnie z zapowiedzią marszałka Piotra Całbeckiego i po kolejnych negocjacjach z PKP PL, kujawsko-pomorskie rozszerzyło ofertę kolejowych przewozów regionalnych w południowo-zachodniej części województwa. Oczekiwane przez mieszkańców zmiany, które wprowadzone zostaną od 9 stycznia, to dodatkowe pociągi Toruń-Gniezno i Gniezno-Toruń, z których skorzysta dojeżdżająca do szkół młodzież mieszkająca w rejonie Mogilna i Inowrocławia.
Dla mieszkańców Trzemeszna i podróżnych chcący skorzystać z linii kolejowej na stacji w Trzemesznie od 9 stycznia pojawi się dodatkowe połączenie z Torunia do Gniezna w dni robocze. Natomiast od 1 lutego dwa składy, które obecnie kursowały wyłącznie w dni robocze, pojadą także w weekendy. Ponadto od 9 stycznia uruchomione zostanie też dodatkowe ranne połączenie na trasie Gniezno-Toruń. Rozkład jazdy z nowymi kursami, który otrzymaliśmy z Urzędu Marszałkowskiego nie zawiera godzin odjazdów poszczególnych pociągów na przykład ze stacji w Wydartowie, Kołodziejewie, Janikowie, Trzemesznie, czy Jankowie Dolnym.
Oczekiwane przez mieszkańców zmiany w rozkładzie jazdy, jak informuje Urząd Marszałkowski województwa kujawsko-pomorskiego wejdą w życie w kilku terminach: od 9 stycznia, od 1 lutego i od 12 marca.
Magdalena Lachowicz, 27 XII 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze