Reklama

Od podtopień minął tydzień

Mogilno, ulewa, zalanie, podtopienia, kanalizacja, mieszkańcy
     Od podtopień minął tydzień
     Piszemy dziś, co przez minione dni władza samorządowa zrobiła na osiedlu z 6-punktowego wykazu prac, do jakich zobowiązała się w ubiegłym tygodniu. Jeżeli pozwolą na to warunki pogodowe, w poniedziałek ma ruszyć budowa wałów ziemnych, chroniących od strony łąki najbardziej zagrożone podtopieniami posesje.

Mieszkańcy zachodniego osiedla tłumaczą prezesowi MPGK Arturowi Lorczakowi, dlaczego ich zdaniem system kanalizacji deszczowej nie pracuje tak jak powinien i co chwilę przy większych opadach deszczu dochodzi do zalewań posesji fot. Marek Holak

     W ubiegłym tygodniu, w środę z mieszkańcami zalanych podczas opadów 13-15 lipca posesji przy ulicach: 11 listopada, Ofiar Katynia, Taczaka, Padniewskiej, Kausa, Reja spotkali się burmistrz Leszek Duszyński, jego zastępca Jarosław Ciesielski oraz przedstawiciele służb komunalnych. Do spotkania doszło na skraju zalanej wcześniej łąki, z której rozlewająca się woda wyrządziła tyle szkód. Potem odbyło się spotkanie w gabinecie burmistrza. Poza burmistrzem i jego zastępcą uczestniczące w nim osoby: dyrektor wydziału gospodarki przestrzennej i ochrony środowiska Arkadiusz Grobelski, prezes Mogileńskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej sp. z o.o. Artur Lorczak, pracownik MPGK Janusz Madyjewski oraz pracownik Gminnej Spółki Wodnej Krzysztof Wierzbicki, ustaliły 6-punktowy katalog najpilniejszych do wykonania robót, bez odkładania ich w czasie.
     Minął tydzień, piszemy na jakim etapie zaawansowania są prace.
     Pierwszy punkt raportu dotyczył konieczności przebudowy przepustu pod ul. Padniewską, w taki sposób, by umożliwiał trwały dostęp w celach konserwacji i kontroli stanu przepustu. Prezes Lorczak wyjaśnił, że MPGK czeka na zamówioną już płytę z włazem do przepustu. Ma ona nietypowy rozmiar.
     Drugim zaleceniem było wykonanie wałów ziemnych zabezpieczających najniżej położone posesje zlokalizowane w sąsiedztwie łąki. Dotyczy to części posesji, przy ul. 11 listopada i ul. Padniewskiej, do których ogrodów i piwnic domów dostała się woda z zalanej łąki. W tym przypadku MPGK czeka na osuszenie terenu.
     - Jeżeli nie będzie zbyt mokro, prace zaczynamy od poniedziałku (1 sierpnia, przyp. mah) - informuje prezes Lorczak.
     Trzeci punkt dotyczył odtworzenia zniszczonych skarp na wysokości nieruchomości pana Jędrzejczaka przy ul. Padniewskiej wraz z oczyszczeniem studni (osadnika) na wlocie do rurociągu.
     Według szefa komunalki ustalony został już zakres niezbędnych prac, zamówione zostały także materiały. Przepust zostanie oczyszczony (będą to prace ręczne) i odbudowany. Prace komunalka zleci p. Maciejewskiemu - byłemu pracownikowi firmy p. Gimbuta, która budowała kanalizacje w zachodniej części miasta. Jak poinformował prezes Lorczak, firma deklaruje rozpoczęcie prac w przyszłym tygodniu.
     Czwartym zaleceniem było sprawdzenie drożności i możliwości zwiększenia przepustowości kanalizacji deszczowej w okolicy skrzyżowania ul. 11 Listopada z ul. Ofiar Katynia.
     - Tu największy problem. Trudno określić bez rozkopywania, czy nasz pomysł z dodatkową rurą cokolwiek pomoże. Takie prace są dość kosztowne, bo trzeba przebić się, a potem odtworzyć warstwę betonową. Na ten moment nie mamy pomysłu jak to porządnie, na 100% skutecznie, zrobić, ale nie kończymy tematu - wyjaśnia Artur Lorczak.
     We wtorek została odtworzona i zabezpieczona niecka wykonana na placu zachodnim.
     Została ona w trakcie ulewnych opadów przekopana w dwóch miejscach, by woda w kółko nie przelewała się w niecce, tylko rozlała się na łąkę. To było piąte zalecenie.
     Ostatnim punktem protokołu było sprawdzenie i oczyszczenie kanalizacji deszczowej na osiedlu zachodnim, w ciągu ul. Przemysłowej, aż do rowu przy ul. Magazynowej.
     Według prezesa komunalki, osiedle zachodnie (ciąg 11 Listopada, Ofiar Katynia, Kausa) zostało sprawdzone i tam, gdzie było to konieczne, przeczyszczone.
     Do zrobienia pozostała ul. Przemysłowa i dalsze uliczki na osiedlu zachodnim.
     - Zdaniem pracownika wykonującego prace studzienki były w dobrym stanie - mało piasku i mułu. Do końca tygodnia będzie całość przejrzana i wyczyszczona - zapewnia prezes Lorczak.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1276 (30/2016)

Reklama

Inne teksty na ten temat:

Zalane piwnice, garaże, ogrody

 

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości