Z wykopanych szczątków kostnych osób, które zmarły setki lat temu, można wyczytać, iż żyli znacznie krócej i byli niżsi w porównaniu do ludzi współczesnych, ciężko pracowali fizycznie, pokonywali pieszo duże odległości oraz często byli niedożywieni.
Podziękowania otrzymał m.in. właściciel pola Andrzej Szymkowiak fot. Roman Wolek WYKOPYWANO KOŚCI
18 sierpnia w drewnianym kościele pw. św. Marcina w Linówcu (gm. Orchowo) odbyła się międzynarodowa konferencja archeologiczno-historyczna My - wczoraj, dziś i jutro.... Podczas konferencji zaprezentowano wyniki X Międzynarodowego Obozu Archeologicznego Rękawczyn 2016. Wzięli w niej udział m.in.: uczestnicy tego obozu z Białorusi, Ukrainy i Rosji oraz przedstawiciele Urzędu Ochrony Zabytków i władz gminy Orchowo.
Archeolodzy zainteresowali się polem w Rękawczynie, gdyż w ostatnim czasie podczas prac ornych dochodziło tam do odkrycia fragmentów ludzkich kości. W związku z tym najpierw zorganizowano dwa spotkania z udziałem przedstawicieli: Urzędu Gminy w Orchowie, Muzeum Okręgowego w Koninie i Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Przeprowadzono również wizję lokalną na polu w Rękawczynie. Odnaleziono tam miejsca, w których mogą znajdować się ciekawe wykopaliska. Znajdowały się tam: ludzkie kości, fragmenty cegieł oraz fragmenty ceramiki. Przypuszczano, że znaleziska mogły mięć związek z kościołem św. Wawrzyńca, który istniał w Rękawczynie - jak początkowo przypuszczano - w połowie drugiego tysiąclecia.
Najstarsze wykopalisko w Rękawczynie, to pochodzący sprzed 6 tysięcy lat fragment wylewu naczynia kultury ceramiki wstęgowej kłutej fot. Roman Wolek MIĘDZYNARODOWA WSPÓŁPRACA
Do dokładnego zbadania ziemi w Rękawczynie miała się przyczynić współpraca Muzeum Okręgowego w Koninie z konińskim oddziałem Stowarzyszenia Współpracy Polska Wschód. Muzeum wraz ze stowarzyszeniem od lat organizuje bowiem coroczne obozy archeologiczne, w których biorą udział głównie studenci i pracownicy naukowi z Rosji, Ukrainy i Białorusi. Dlatego zaplanowano, że taki obóz latem bieżącego roku ma zostać zorganizowany właśnie w Rękawczynie.
Prace wykopaliskowe zorganizowane przez Muzeum Okręgowe w Koninie i Stowarzyszenie Współpracy Polska Wschód we współpracy z Urzędem Gminy w Orchowie trwały od 30 lipca do 18 sierpnia. Wzięli w nich udział studenci i pracownicy naukowi z Kijowa, Czernichowa (Ukraina), Mińska (Białoruś), Briańska (Rosja), Poznania i Krakowa. Działania te wykrywaczami metalu wspierali członkowie Wielkopolskiego Forum Historyczno-Eksploracyjnego. Uczestnicy obozu zakwaterowani zostali w szkole w Słowikowie dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Rozwoju Wsi Razem oraz w świetlicy wiejskiej w Słowikowie.
W pierwszej części konferencji zorganizowanej 18 sierpnia Zdzisław Jacaszek, wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Współpracy Polska Wschód, dokonał wprowadzenia do tematyki spotkania oraz przedstawił zaproszonych gości. Uczestnicy wykopalisk przedstawili prezentacje miast, z których przyjechali.
Drugie z najstarszych odkryć to kamienna siekierka sprzed 5 i pół tysiąca lat fot. Roman Wolek ZNALEZISKO SPRZED 6 TYSIĘCY LAT
Wyniki badań archeologicznych na stanowisku w Rękawczynie zaprezentował Krzysztof Gorczyca z Muzeum Okręgowego w Koninie. Jak wyjaśnił, wykonane badania potwierdziły ślady osadnictwa w pobliżu wzgórza w Rękawczynie sprzed kilku tysięcy lat. Natomiast istniejący w tym miejscu kościół św. Wawrzyńca okazał się być starszym niż wcześniej przypuszczano.
Jak się okazało podczas badań, szczyt wzgórza został mocno zorany podczas prac polnych.
Prace wykopaliskowe ujawniły ślady kościoła św. Wawrzyńca w postaci cegieł wykopanych na polu i pojedynczych szyb od witraży. Okazało się, że historia tego wzgórza sięga 6 tysięcy lat. W wykopie obok cmentarzyska znaleziono fragmenty potłuczonych garnków. Teren ten zamieszkiwała jedna z pierwszych kultur rolniczych na terenie pogranicza Pałuk i Kujaw. Najstarsze znalezisko to fragment wylewu naczynia kultury ceramiki wstęgowej kłutej sprzed 6 tysięcy lat znalezione 11 sierpnia. Wykopano także siekierki kamienne pochodzące sprzed 5 i pół tysiąca lat. Sprzed 4 tysięcy lat znalezione zostały elementy ceramiki kultury sznurowej. Najwięcej wykopalisk pochodzi z wczesnego średniowiecza. Wiadomo, że już w XI wieku w tym miejscu znajdowała się jakaś osada. Znaleziono wykopaliska z wszystkich kolejnych wieków aż do wieku XVII.
Trzecie z najstarszych odkryć to element ceramiki kultury sznurowej sprzed 4 tysięcy lat fot. Roman Wolek SENSACJA ARCHEOLOGICZNA?
Jak opowiadał Krzysztof Gorczyca, wydobyto różne ciekawe okazy np. rączkę noża zdobioną w stylu słowiańskim, fragment oprawki noża zdobiony w stylu skandynawskim, wczesnośredniowiczny dzwoneczek, który nadal działa, oraz znaleziony w dniu konferencji nóż. Inne z ciekawszych znalezisk to: grot strzały do kuszy z XIV wieku, medalik wczesnośrednowieczny i ponad 10 monet poczynając od czasów Władysława Warneńczyka. Zadziwiającą sprawą jest znalezienie tak dużej ilości obiektów w jednym miejscu. Przedstawiciele Muzeum Okręgowego w Koninie informował jednak, że uczestnicy obozu przyjechali do Rękawczyna z niewielką nadzieją, bo wzgórze zostało mocno zrównane poprzez prace polowe w skutek czego obniżone zostało o co najmniej 1,5 metra. 18 sierpnia, czyli w ostatnim dniu prac, doszło do dokonania najbardziej sensacyjnego odkrycia. Podczas pogłębiania jednego z wykopów odkryto kryptę kościoła św. Wawrzyńca.
- Na razie wygląda to super interesująco - tłumaczył podczas konferencji Krzysztof Gorczyca dodając, że trzeba będzie prosić władze gminy Orchowo, aby umożliwiono przyjazd archeologów w przyszłym roku i zbadanie tej krypty. Na razie więc miejsce to zostanie zabezpieczone i oznaczone. Przedstawiciele muzeum wyjaśniał, że nie ma możliwości ruszenia tego w tym roku. W wykonanym wykopie widać ścianki obmurowujące zejście do krypty. Sklepienie nie wytrzymało i zawaliło się do środka.
NAGROMADZENIE SZCZĄTKÓW
Krzysztof Gorczyca informował również, że na wzgórzu znaleziono bardzo dużą ilość miejsc pochówku. Jeśli przyjąć, że do kościoła w Rękawczynie należało 5 lub 6 wsi i w parafii było koło 10 pogrzebów rocznie, to biorąc pod uwagę 300 lat trwania parafii, pochowano w tym czasie około 3 tysiące osób. A wzgórze nie jest duże, więc zagęszczenie szczątków jest bardzo duże. Szkielety są pochowane w czterech warstwach. Widać zmiany obyczajów chowania zmarłych, gdyż np. osobnik pochowany dawniej ma ręce wyciągnięte wzdłuż ciała, a ten który został pochowany w obrębie czwartej warstwy, czyli około 200 lat później, ręce ma skrzyżowane na piersiach.
Szczątki jednej ze znalezionych kobiet miały w okolicy czoła trzy ozdobne kółka tzw. kabłączki skroniowe. Była to opaska na włosy z przyszytymi z boku 3 kółkami ozdobnymi z obydwu stron głowy. Kabłączki skroniowe wyszły z mody w XIII wieku. Skoro tę kobietę pochowano obok kościoła, to kościół ten musi pochodzić z co najmniej XIII wieku, a więc parafia w Rękawczynie jest starsza niż myślano wcześniej.
Krzysztof Gorczyca zaprezentował wyniki badań archeologicznych na stanowisku w Rękawczynie fot. Roman Wolek WYCZYTANO Z KOŚCI
Wyniki wstępnych badań antropologicznych szczątków kostnych przedstawiła Aleksandra Lisowska-Gaczorek z Uniwersytetu Jagielońskiego w Krakowie, która prace wykonane w Rękawczynie podzieliła na dwa etapy: zbieranie kości z pola i eksploracje grobów. W pierwszym etapie z ziemi zebrano 5.721 kości. Były to zarówno całe kości, jak i ich małe fragmenty. Minimalna liczba osobników, to których one należały, to 40 osób. Zrekonstruowano średnią wysokość ciała tych osobników. Dla kobiet było to około 150 cm, a dla mężczyzn 169 cm. U kilku pochowanych osobników stwierdzono porowatość górnej ściany oczodołów. Wskazuje to na zaburzoną gospodarkę żelaza, czyli, że cierpieli oni na anemię. M.in. takie zmiany stwierdzono u kobiety pochowanej z kabłączkami skroniowymi. Jedno ze znalezisk to krąg lędźwiowy z osteofitami, czyli wyrostkami wskazującymi na to, że człowiek, którego szczątki odkryto, pracował bardzo ciężko fizycznie. Inna kość ramienna z rozbudowanym przyczepem mięśniowym wskazuje na to, że osobnik był praworęczny i wykonywał wzmożoną pracę fizyczną. Szczątki wskazują także na to, że pochowane osoby żyły znacznie krócej niż ludzie żyją obecnie i pokonywały pieszo znaczne odległości.
Znaleziono również m.in: kość ramienną kobiety z widocznym przeprostem, kość łokciową rocznego dziecka, kość udową z widocznymi zmianami patologicznymi, kość udową płodu i kręg szyjny dziecka w wieku około 3 lat.
Aleksandra Lisowska-Gaczorek wyjaśniała, że stan zachowania materiału szkieletowego był zróżnicowany w zależności od głębokości, na jakiej się znajdował.
PODZIĘKOWANIA I WYKŁAD
Na zakończenie pierwszej części konferencji wręczono podziękowania dla uczestników prac archeologicznych, a także m.in. dla przedstawicieli władz gminy Orchowo oraz właściciela pola w Rękawczynie Andrzeja Szymkowiaka.
W drugiej części spotkania Philip Steele z USA przedstawił wykład Religijność empiryczna i nawrócenia średniowiecznych władców. Następnie ks. Mariusz Koronowski, proboszcz parafii Chrystusa Dobrego Pasterza w Orchowie, zaprezentował zarys historyczny parafii i kościoła w Linówcu. O drewnianym kościele św. Marcina w Linówcu oraz pracach ratunkowych przy ołtarzu głównym św. Marcina wraz z obrazem zaślubin Najświętszej Maryi Panny opowiadała architekt Hanna Horwat-Baniewicz.
Więcej zdjęć w naszej galerii.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1280 (34/2016)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze