Wójt Dariusz Ciesielczyk zarzuca mogileńskiej policji bierność, bezczynność i ucinanie łba sprawom związanym z podrzucaniem i zakopywaniem odpadów przez przedsiębiorcę z Siedlimowa Jacka Siwka. Rzecznik prasowy KPP w Mogilnie asp. szt. Tomasz Bartecki przedstawia w nadesłanym komunikacie fakty i przykłady wszczętych postępowań, które mają dowodzić, że zarzuty bezczynności, czy nie podejmowania spraw przez policję są nieuprawnione.
WÓJT CHCE WSPARCIA I POMOCY OD MIESZKAŃCÓW
Przypomnijmy, że podczas wspólnego posiedzenia komisji Rady Gminy w Jeziorach Wielkich 22 sierpnia, wójt Dariusz Ciesielczyk powrócił do problemu, który poruszał na święcie policji w Mogilnie. Apelował do radnych, aby byli bardzo czujni. Chodziło mu o przedsiębiorcę z Siedlimowa Jacka Siwka
Wójt tak zaapelował do radnych:
- Jeżeli państwo widzicie, że ktoś robi źle, a macie państwo taką wiedzę, to proszę informować organy ścigania. Bo ja nie mam żadnego posłuchu jeżeli chodzi o organy ścigania. W Jeziorach Wielkich może się coś zmieni, jak jest nowy kierownik. Wcześniej nie mogłem się dobić do żadnych drzwi i nic zrobić. Stąd moje wystąpienie, bo byłem zdesperowany i nie mogłem powstrzymać się od wystąpienia na tym święcie policji, bo nie było już do których drzwi zapukać i gdzie wejść. Wszyscy lekceważyli mnie i ignorowali, to co mówiłem. Wszyscy mają wiedzę na temat tego co się dzieje, a nikt nic z tym nie robi! Jak tak może być? Ludzie dostają awanse, pytam za co! Za to, że nic nie robią na terenie naszej gminy przez tyle lat? Ja 3 lata walczyłem, zdrowie straciłem, bo mieszkańcy mnie bombardowali, pisali, dzwonili do mnie, że nic się nie dzieje, a ja robiłem wszystko, tylko organy ścigania nic nie robiły. Ucinały łeb sprawie, nie wiem o co chodzi. Jak silne - nie wiem - powiązania ma ten człowiek lub osoby, które zlecają mu tą działalność? Ja na każdym kroku odbijałem się od każdych drzwi w sensie, że wchodziłem i nie przynosiło to żadnego efektu. Do tego stopnia się posunąłem, że spotkałem się z komendantem powiatowym i jego zastępcą. Też nie przyniosło to efektu. Być może to wystąpienie moje coś ruszy, ale było to ponad miesiąc temu i nadal nic się nie dzieje. Ja jestem bezpośrednim świadkiem tego co się dzieje! Że dwa razy w nocy ktoś wyjeżdża, dosypuje wapna do ¾ przyczepy i jedzie dalej. Wszyscy mają taką wiedzę, a nikt nic z tym nie robi. Uczulałbym drodzy państwo, aby robić zdjęcia, filmy nagrać, przesłać na policję, może policja coś z tym zrobi. Ja już nie mogę nic zrobić - mówił wójt Dariusz Ciesielczyk.
Cały artykuł czytaj tutaj:
JACEK SIWEK NIE WYKLUCZA SĄDU
26 sierpnia udało nam się w końcu skontaktować z Jackiem Siwkiem (mamy pozwolenie zainteresowanego na użycie pełnego imienia i nazwiska). Stwierdził, że to, co wójt mówi na temat jego działalności, to są pomówienia. Zapowiedział, że pojawi się na następnej sesji w Jeziorach Wielkich, aby porozmawiać na ten temat. Nie wykluczył oddania wójta za pomówienia do sądu.
ODPOWIEDŹ RZECZNIKA POLICJI
Odpowiedź od rzecznika prasowego policji w Mogilnie asp. szt. Tomasza Barteckiego nadesłana została do naszej redakcji w czwartek, 1 września.
Oficer prasowy na wstępie zaznaczył, że każdy obywatel ma prawo wyrażać opinie, również negatywne, na temat sposobu działania funkcjonariuszy służb publicznych. Są one, jak dodał, bardzo cenne, szczególnie wtedy, kiedy mogą przyczynić się do poprawy jakości działań.
Jednak w przypadku sytuacji, o której mówił wójt Dariusz Ciesielczyk, rzecznik policji poinformował, że nie może zgodzić się z zarzutem, że w sprawie podrzucania śmieci czynności przez policję wykonywane są niewłaściwie czy wręcz wcale.
- Na podstawie zgłoszeń dotyczących składowania odpadów na terenie gminy Jeziora Wielkie były prowadzone cztery postępowania pod kątem art. 183 § 1 kodeksu karnego.Dwa z nich, wszczęte w listopadzie 2018 r. i czerwcu 2019 r. zakończyły się umorzeniem z powodu braku znamion czynu zabronionego. Ustalono, że składowane odpady pochodzenia zwierzęcego, na polach należących do wskazanego przez wójta mężczyzny, nie stanowiły zagrożenia dla życia lub zdrowia, nie spowodowały istotnego obniżenia jakości wody, powietrza, a także zniszczenia w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach. Nadmieniam, że postępowanie z czerwca 2019 roku było nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową w Bydgoszczy, natomiast drugie, przez miejscową prokuraturę.O szczegółach kolejnego śledztwa - wszczętego w kwietniu 2020 r. można przeczytać na stronie internetowej Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy. Z informacji datowanej na dzień 30 czerwca 2022 r. pt. „Zajmowali się nielegalnym obrotem odpadami” wynika, że „w oparciu o zebrany materiał dowodowy, w tym dokumentację z czynności przeprowadzonych na miejscu ujawnienia nielegalnych składowisk odpadów przez pracowników Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, opinię biegłego z dziedziny ochrony środowiska, zeznania świadków oraz analizę dokumentacji, prokurator przedstawił Jackowi S. łącznie cztery zarzuty popełnienia przez niego przestępstw kwalifikowanych z art. 183 §1 kk oraz art. 185 §1 kk. Mężczyzna ostatecznie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu przestępstw, składając wniosek o tzw. dobrowolne poddanie się karze. Akt oskarżenia w przedmiotowej sprawie skierowano do Sądu Rejonowego w Mogilnie”. Przedstawione w powyższym komunikacie fakty dowodzą, że zarzuty bezczynności, czy nie podejmowania sprawy są nieuprawnione.Ostatnie postępowanie z września 2021 r. w sprawie nielegalnego transportowania i składowania odpadów zawierających kości pochodzenia zwierzęcego zakończyło się w maju 2022 roku umorzeniem. Natomiast, po wydaniu opinii przez biegłego stwierdzono, iż doszło w tym przypadku do wykroczenie z art. 171 ustawy z dnia 14.12.2012 r. o odpadach, w związku z czym wobec sprawcy został skierowany wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego w Mogilnie - czytamy w odpowiedzi rzecznika prasowego KPP w Mogilnie asp. szt. Tomasza Barteckiego.
Tony odpadów wyrzucone zostały pomiędzy budynkami magazynów zbożowych w Suszewie w nocy z 17 na 18 lutego 2020 roku. W tej sprawie Jacek Siwek usłyszał zarzuty w Prokuraturze Okręgowej w Bydgoszczy. fot. Roman Wolek
Paweł Lachowicz 1 IX 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze