Mogilno, OSRiR, Pogoń, stroje, pranie, dofinansowanie
OSRiR płaci za pranie strojów Pogoni
Stroje piłkarskie Pogoni Mogilno trafiają co tydzień razem z pościelą z Hotelu Mogilno do jednej z pralni w Gnieźnie. Za usługę płaci OSRiR. Tym samym władze Pogoni oszczędzają miesięcznie około 1.000 zł netto na praniu strojów.
1 października 2005 r. między ówczesnym prezesem Pogoni Mogilno Michałem Sierackim i ówczesnym dyrektorem OSRiR Mirosławem Wieczorkiem została podpisana umowa o nazwie Umowa najmu obiektu sportowego położonego w Mogilnie przy ul. Mickiewicza i ul. Niezłomnych. Zawarto ją na 3 lata i 1 października 2008 r. została przez te same osoby przedłużona na czas nieokreślony.
W paragrafie 4 tej umowy widniał taki zapis: OSRiR w Mogilnie zobowiązuje się do: (...) prania i suszenia strojów sportowych tylko po meczach ligowych (zakup środków piorących w gestii zarządu „Pogoni”).
Sprawa prania pogonistom koszulek sportowych pojawiła się na czerwcowej sesji Rady Miejskiej w 2011 r. Przewodnicząca Rady Miejskiej Teresa Kujawa pytała wtedy nowo wybranego dyrektora OSRiR Roberta Michalskiego: - Czy piłkarze nie mogą tego sami robić, bo na to też idą ciężkie pieniądze. Dyrektor Michalski tłumaczył wtedy, że minęły zaledwie 2 tygodnie od objęcia przez niego funkcji i nie zdążył sprawy prania i suszenia poddać jeszcze analizie.
Na tej samej sesji zaniepokojony praniem strojów sportowych był także ówczesny radny Przemysław Majcherkiewicz. - Może jakąś pralnię chemiczną tam otworzymy. I będziemy wszyscy jako radni też prali. Za darmo oczywiście - ironizował wtedy radny. Wtedy burmistrz Leszek Duszyński mówił, że OSRiR nie prowadzi żadnej działalności usługowej, bo nie może tego robić.
Od połowy 2011 r. sprawa prania koszulek sportowych nie wróciła na obrady Rady Miejskiej. Dyrektor Michalski też nie wracał do sprawy, dlatego nie wiemy, czy przez 4,5 roku zdążył poddać zapisy umowy z Pogonią analizie.
Sprawa prania strojów sportowych powróciła ponownie już po zwolnieniu z OSRiR-u Włodzimierza Strzelińskiego. Reporterowi Pałuk mówił: - Pranie strojów sportowych wszystkich drużyn „Pogoni” idzie w koszty hotelu [chodzi o Hotel Mogilno, który należy pod OSRiR - przyp. das]. Jak tłumaczył, odbywa się to w ten sposób, że hotel płaci pralni, a pralnia wystawia fakturę na OSRiR. - Nie jest to rozbite, wszystko jest razem, ale w umowie widnieje, że 1.000 zł netto miesięcznie jest za stroje „Pogoni”. Pranie pościeli i maglowanie 4 zł za kilogram netto, do tego pranie raz w tygodniu maksymalnie 7 kompletów strojów piłkarskich. Z jakiej racji OSiR za to płaci, to są przecież ukryte koszty „Pogoni” - komentuje Włodzimierz Strzeliński.
My w tej sprawie wysłaliśmy pytania do dyrektora Roberta Michalskiego, na które nie odpowiedział. Oto one:
1. W jakiej firmie prane są stroje Pogoni?
2. Koszty te są ukrytymi kosztami Pogoni i Pogoń za nie nie płaci. Czy OSRiR zawierał jakąś umowę między Pogonią, a właśnie OSRiR-em na pranie strojów? Z informacji jakie posiadam taka umowa miała być spisana w 2005 r.
Od jednej z osób dowiedzieliśmy się, że OSRiR korzysta z usług jednej z pralni w Gnieźnie. Dodatkowo jak dowiedział się nasz reporter często zdarzało się, że stroje przywiezione z pralni były poplamione i wstyd był by piłkarze zakładali je na mecze. Wcześniej zanim pranie zlecono firmie zewnętrznej za pranie w Pogoni odpowiedzialny był Marek Walter, któremu pomagała żona. Miało być to dużo tańsze i dużo bardziej efektywne. Gdy była potrzeba pan Marek miał prać rzeczy w rękach, a następnie wrzucać do pralki Frania. Miał za to dostawać od 200 zł do 300 zł, a więc dużo mniej.
Jak poinformował nas rozmówca, na dalsze pranie strojów przez Marka Waltera miał się nie zgodzić właśnie dyrektor Michalski, który miał mu kazać skupić się na pracy właśnie w OSRiR, a nie na praniu koszulek dla Pogoni.
Próbowaliśmy w tej sprawie porozmawiać również z prezesem Pogoni Sławomirem Woźniakiem. Nie udało nam się z nim jednak skontaktować.
Nie wiemy także, czy do dzisiejszego dnia umowa z 2005 r. między OSRiR a Pogonią nie uległa zmianie. Ta umowa prawdopodobnie istnieje nadal, nie znamy tylko szczegółowych jej zapisów. Wszystko wskazuje na to, że władze Pogoni nie płacąc za pranie oszczędzają rocznie dużą kwotę, być może jest to kwota od kilku nawet do 10.000 zł.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1252 (6/2016)
Inne teksty na ten temat:
Dyrektor Michalski nie odpowiada na pytania
66 dni uchyla się od odpowiedzi
W sprawie OSRiR przesłuchuje policja ze Żnina
Audyt korzystny dla Roberta Michalskiego
Robert Michalski oczyszczony z dwunastu zarzutów
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze