Po wypełnieniu przez internet formularza zgłoszeniowego, przez pół roku kobieta odmawiała rozmowy na temat akcji. Oszuści nie rezygnowali i końcu zainwestowała drobną ilość pieniędzy. Ostatecznie straciła 308.000 złotych.
61-letnia mieszkanka powiatu mogileńskiego poinformowała śledczych KPP w Mogilnie, że pierwsze ogłoszenie o możliwości zainwestowania środków w akcje polskiego koncernu energetycznego Tauron otrzymała już w grudniu 2023 r. na swoje konto społecznościowe. Wypełniła umieszczony w linku formularz zgłoszeniowy, jednak przez następne pół roku - pomimo kilkukrotnych prób kontaktowania się - odmawiała rozmowy z rzekomymi "analitykami”.
W końcu zdecydowała się wysłuchać oferty i zainwestowała niewielką kwotę pieniędzy. Rzecznik prasowy policji podkom. Tomasz Bartecki informuje, że: (...) oszuści posługując się odpowiednim słownictwem oraz zapewniając o dużych zyskach, w krótkim czasie zdobyli zaufanie kobiety.
Zaczęła systematycznie wpłacać na podane konta różne kwoty pieniędzy. W końcu okazało się, że zamiast obiecanych zysków, 61-latka straciła wszystkie zainwestowane środki - w sumie 308.000 złotych.
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze