Reklama

Pogorzelcy mogą nie wrócić do swoich mieszkań

Strzelno, pożar,  budynek
    Pogorzelcy mogą nie wrócić do swoich mieszkań
     Okazuje się, że spalone budynki komunalne były ubezpieczone na bardzo niską cenę. Sumy ubezpieczenia budynków wynoszą odpowiednio: przy ul. Inowrocławskiej 21 - 40.403,20 złotych oraz na Lipowej 1 i 1a - 11.571,45 złotych. A na dzień dzisiejszy gmina otrzymała już kwotę tzw. bezsporną z ubezpieczenia w wysokości 30.000 złotych.

     Tydzień temu w artykule Trzech pracowników Urzędu, trzy akty oskarżenia pisaliśmy o skierowaniu do sądu aktów oskarżenia, jakie Prokuratura Rejonowa w Mogilnie postawiła trzem pracownikom brygady remontowej Urzędu Miejskiego w Strzelnie Janowi K. (brygadzista), Bogusławowi B. ps. Sandał i Robertowi K. Przypomnijmy, że podczas pożaru 11 marca spaleniu uległy dwa komunalne budynki przy ul. Inowrocławskiej i ul. Lipowej.
     Lokatorzy spalonych kamienic nie mają co liczyć na powrót w najbliższym czasie do budynków, w których zamieszkiwali przez wiele lat. Gmina cały czas poszukuje dla nich lokali zastępczych. Osiem rodzin nadal nie otrzymało mieszkań zastępczych. Gmina zaproponowała dwóm rodzinom lokale zastępcze, jeden wymaga jednak gruntownego remontu, a jedna z rodzin nie przyjęła propozycji gminy. - Mamy mieszkania na wsi, ale ludzie nie chcą iść mieszkać na wioskę - mówi burmistrz. Dwie rodziny znalazły tymczasowe lokum w wikariacie u ks. proboszcza Ottona Szymków. Część z mieszkańców nadal przebywa u swoich rodzin.
     Gmina otrzymała już ekspertyzy spalonych budynków przy ul. Inowrocławskiej i Lipowej. Nadają się one do remontu i będą remontowane. Gmina musi teraz przygotować dokumentację, gdyż budynki znajdują się w strefie konserwatorskiej. Musi wykonać projekty, kosztorysy i uzyskać pozwolenie na odbudowę.
     - To wszystko potrwa. Na remont tych budynków w tym roku nie ma co liczyć. Ewentualnie wniosek do Banku Gospodarstwa Krajowego o bezzwrotną dotację na remont tych budynków do końca września złożymy - mówił burmistrz Matczak.
     Gmina natomiast niebawem ma przystąpić do remontu budynku przy ul. Michelsona 59, gdzie docelowo ma powstać 14 mieszkań komunalnych.
     - Mamy gotowy, opracowany projekt budowlany kamienicy przy ul. Michelsona. Chcę podjąć decyzję o przystąpieniu do remontu tej kamienicy, gdyż tak będzie szybciej, by tym osobom poszkodowanym do końca roku oddać lokale zastępcze lub na stałe. Koszt remontu to kwota około miliona złotych, ale tutaj wielką pomoc okazała wojewoda, która pomaga nam uzyskać pieniądze na remont budynku - mówił burmistrz. Z końcem marca gmina złożyła wniosek o udzielenie dotacji bezzwrotnej pomocy w wysokości ok. 40% planowanego remontu budynków. - Gdyby udało się pieniążki z Banku Krajowego uzyskać, to mam nadzieję, że w miesiącach wakacyjnych ogłosimy przetarg i przystąpimy do remontu budynku przy ul. Michelsona - dodał burmistrz.
     Wielkim problemem dla gminy po postępowaniu prokuratury może okazać się odmowa wypłaty kwoty ubezpieczenia, wówczas ze względu na brak odpowiednich środków finansowych remont spalonych budynków może stać się nierealny, bądź zostanie opóźniony. Na dzień dzisiejszy, jak poinformował burmistrz Matczak, gmina otrzymała kwotę tzw. bezsporną z ubezpieczenia w wysokości 30.000 zł. Jednak z informacji, które uzyskaliśmy, na dużo więcej gmina nie ma co liczyć, gdyż budynki ubezpieczone były przez gminę na bardzo niskie kwoty.
     Zdaniem byłego radnego Mariana Mikołajczaka, nieotrzymanie odszkodowania byłoby dramatem dla Strzelna, a szczególnie dla rodzin, które czekają na mieszkania. - Oby coś takiego nie miało miejsca. Ja się jednak boję innej rzeczy. Mam takie pytanie, czy firmą, która ubezpieczała te budynki, nie jest czasami Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych? - pytał podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Marian Mikołajczak.
     Burmistrz potwierdził, że jest to właśnie ta firma ubezpieczeniowa.
     - Aaa, to jest sprawa wyjaśniona. Dlaczego? Otóż ja kiedyś ubezpieczając swoje prywatne mienie zasięgałem informacji brokera ubezpieczeniowego, które firmy godne zaufania, by mi polecił. Wymienił kilka, ja nie chcę robić tutaj reklamy, z której firmy skorzystałem. Ale wówczas broker odradził mi korzystanie z pewnych firm, wśród nich znalazł się TUW. Ja wszedłem na stronę internetową i przeczytałem opinie. No cóż panie burmistrzu, jeśli już wybieramy ubezpieczyciela, nie kierujmy się tylko niską ceną, bo to może być zwodnicze. Niska cena bardzo często idzie w parze z niskimi świadczeniami - dodał Marian Mikołajczak.
     Burmistrz tłumaczył, że gminę obowiązuje ustawa o zamówieniach publicznych. - Musieliśmy wybrać firmę w przetargu, jeśli chodzi o ubezpieczenia. I ta firma wygrała, ja tutaj nie mam zbyt wiele do powiedzenia. W przetargu startowała też inna firma, ale ustawa o zamówieniach publicznych jest taka, a nie inna, i ja tego nie zmienię. Ja wspominałem, że 30.000 zł zostało już nam wypłacone. Wspominałem też, że ten budynek ma ponad 150 lat, to jaka tak właściwie może być jego wartość, 150 tysięcy, 200 tysięcy? 30.000 zł firma nam wypłaciła, co do reszty, to teraz czekamy na decyzję ubezpieczalni - poinformował burmistrz.
     Okazuje się, że rzeczywiście budynki ubezpieczone były na bardzo niską cenę. Sumy ubezpieczenia budynków, które uległy spaleniu, wynoszą odpowiednio: budynek przy ul. Inowrocławskiej 21 - 40.403,20 zł oraz na Lipowej 1 i 1a - 11.571,45 zł.

Magdalena Lachowicz

Reklama

Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1220 (26/2015)

 

 

Inne teksty na ten temat:

Dach nad głową straciło 17 rodzin

Pomoc dla pogorzelców

Dopiero pożar wymusił decyzję

10.000 zł teraz, dalsza pomoc w maju

Charytatywny koncert

Trzech pracowników Urzędu, trzy akty oskarżenia

Rozebrać do fundamentów

  

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości