Remont, wiadukt kolejowy, Mogilno, radni, burmistrz
Pójdą z pędzlami na wiadukt
Radni - oponenci burmistrza oczekują, że wobec braku remontu wiadukt zostanie chociaż wyczyszczony z rdzy i pomalowany. Tak, by nie szpecił. Zapowiadają, że w przypadku braku reakcji ratusza są gotowi na przeprowadzenie happeningu. - Tylko potrzebujemy trochę farby zielonej, i my to zrobimy. 21 radnych, 21 pędzli, 21 puszek - mówił radny Majcherkiewicz. - Nie będę państwu przeszkadzał - skomentował zapowiedź akcji burmistrz Duszyński.
WYCOFANIE
Modernizacja wiaduktu kolejowego nad linią kolejową nr 353 Wschód - Skandawa znalazła się wśród najważniejszych inwestycji tego roku w budżecie Mogilna. Wartość kosztorysowa inwestycji to 1.199.183,73 zł (obejmuje remont wiaduktu i najazdy na wiadukt z jednej i drugiej strony ul. Mostowej). Burmistrz Leszek Duszyński zawsze powtarzał, że modernizacja wiaduktu to tego typu inwestycja, która bez dofinansowania zewnętrznego jest nie do udźwignięcia tylko z budżetu gminy. Starał się, by inwestycja była dofinansowana w ramach rządowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. Ostatecznie wniosek znalazł się jednak na liście rezerwowej schetynówek, i to na dość odległej pozycji, bez szans na dofinansowanie.
Na ubiegłotygodniowej sesji Rady Miejskiej 11 września na wniosek burmistrza, radni wycofali inwestycję z tegorocznego budżetu.
Burmistrz Duszyński powiedział radnym, że gmina będzie starała się o zdobycie dofinansowania w kolejnych ogłaszanych programach. Nie ma jednak wątpliwości, że do modernizacji wiaduktu może dojść najwcześniej w 2016 r., z pieniędzy unijnych, jakie Polsce przekazane będą na lata 2014-2020.
RONDO I
Jednocześnie burmistrz poinformował, że ratusz poważnie rozważa poszerzenie tej inwestycji o wykonanie ronda u zbiegu ul. Mostowej, ul. Hallera i ul. Dworcowej. Przypomnijmy, że pierwszy ten pomysł zgłosił radny Stanisław Wojtasiński, potem poparty został przez innych radnych.
PRZEJŚCIE
Podczas komisji 10 września, radny Przemysław Majcherkiewicz zaproponował rozważenie przy okazji remontu wiaduktu, także remontu obecnego przejścia pieszego przez tory kolejowe. Znajduje się ono dokładnie na przedłużeniu ul. Hallera, czyli gdyby powstało tam rondo, remont przejścia byłby konieczny. Radny zdawał sobie sprawę, że to teren kolejowy. Jego zdaniem przejście powinno być poszerzone i wykonane bardziej estetycznie.
Co ważne, obok wiaduktu jest to jedyne przejście z centrum miasta do części zachodniej. Dlatego, gdy wiadukt będzie remontowany, tędy i tak zostanie skierowany ruch samochodowy i pieszy.
Usiłowaliśmy się dowiedzieć, czy w ratuszu są jakieś dokumenty związane z powstaniem tego przejścia. Dyrektor wydziału Arkadiusz Grobelski nie znalazł w podległym mu wydziale, który zajmuje się między innymi drogami, żadnych dokumentów na ten temat.
- Początki przejścia sięgają jeszcze czasów sprzed reformy administracyjnej kraju i związanej z tym reformy administracji drogowej, stąd w urzędzie najprawdopodobniej nie będzie żadnych dokumentów w tym temacie - mówi dyrektor.
Dyrektor potwierdził, że według posiadanego projektu, na czas remontu wiaduktu w miejscu istniejącego przejścia dla pieszych zostanie wybudowany przejazd. Umożliwi to zachowanie połączenia części zachodniej miasta z częścią centralną bez objazdów. W związku z budową przejazdu, konieczny będzie m.in. demontaż słupa oświetleniowego zlokalizowanego od strony ul. Magazynowej oraz innych urządzeń energetycznych. W zamian wykonane zostaną dwa nowe słupy oświetleniowe. Ponadto wykonane zostaną również nowe urządzenia rogatkowe obsługiwane z posterunku kolejowego znajdującego się obok. Po zakończonych robotach związanych z remontem wiaduktu i ponownym przekwalifikowaniu przejazdu na przejście, przebudowane oświetlenie przejazdu pozostanie.
RONDO II
Przypomnijmy, że na marcowej sesji radny Majcherkiewicz, zaproponował budowę ronda także z drugiej strony wiaduktu kolejowego od strony zachodniej części miasta, od strony ul. Kilińskiego. Jest tam wystarczająco dużo miejsca na budowę ronda, bo teren w kierunku ul. Padniewskiej należy do gminy. Prosił także, by przy ewentualnym projektowaniu ronda pamiętać o perspektywie wyprowadzenia ulicy przez pole między domkami jednorodzinnymi do ul. Padniewskiej.
HAPPENING
Po raz kolejny powróciła także sprawa pomalowania brzydkiego i zardzewiałego wiaduktu, zwłaszcza w kontekście tego, że na razie nie będzie kapitalnego remontu.
Radny Paweł Molenda pytał po raz kolejny w ostatnich miesiącach: - Czy nadal to miasto będzie tak oszpecone tym przejazdem przez wiadukt? Teresa Kujawa dodała: - Wygląda okropnie. Burmistrz zapewnił, że ratusz poważnie zastanawia się nad odmalowaniem i odnowieniem balustrad wiaduktu.
Przemysław Majcherkiewicz zapowiedział, że przygotowany jest już happening na tym wiadukcie. - Tylko potrzebujemy trochę farby zielonej i my to zrobimy. 21 radnych, 21 pędzli, 21 puszek farby przeciwkorozyjnej, trochę papieru ściernego i opanujemy - mówił. Radny Molenda uzupełnił, że radne będą zwolnione z konieczności malowania.
W składzie Rady jest 8 pań, dlatego w happeningu weźmie udział 13 radnych.
Burmistrz próbował tłumaczyć, że nawet pomalowanie to nie tak prosta sprawa, bo biegnie pod wiaduktem linia wysokiego napięcia, będzie zajęcie pasa drogowego, trzeba mieć pozwolenia i zgody.
Radny Majcherkiewicz tłumaczył, że będą malować: - Tam, gdzie się da, a sięgnie się wbrew pozorom bardzo duży obszar.
- Nie będę państwu przeszkadzał - tak skomentował zapowiedź akcji burmistrz Duszyński.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1127 (38/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze