Mogilno: szefowie osiedli i sołectw otrzymają po 250 zł diety miesięcznie
Polityczny bój o sołeckie diety
Gdy burmistrz Duszyński zarzucił radnemu Molendzie, że PSL chce większej podwyżki diet dla sołtysów, bo ma w tym polityczny interes, usłyszał: - Pan wiele innych inwestycji, wydając bardzo grube miliony, robi pod wybory. Duszyński nie pozostał dłużny: - Przez 4 lata panie radny, przez 4 lata. Robię tak i będę robił. Czy to wam się podoba, czy nie.
Mogileńscy radni zajmowali się na sesji Rady Miejskiej 28 kwietnia
podwyżką diet dla sołtysów i przewodniczący rad osiedlowych. Dyskusja na
sesji przebiegała w spokojnej atmosferze. Gorąco za to było na
poniedziałkowych komisjach. Przede wszystkim na połączonych obradach
komisji rewizyjnej, budżetu i finansów oraz rolnictwa.
Burmistrz Leszek Duszyński zaproponował projekt uchwały, który podnosił
diety sołtysom ze 150 zł do 200 zł. Ostatnią podwyżkę diet sołtysi mieli
w 2004 r. Skąd w ogóle wziął się pomysł podwyżki? Zaproponowali to
radni, gdy w ubiegłym roku sprzeciwili się podniesieniu własnych diet
o 60% i zarobków burmistrza o 20%. Od półtora roku w tej sprawie jednak
nic się nie działo.
Burmistrz, chciał czy nie chciał, musiał taki projekt uchwały
przygotować. Leszek Duszyński zapewniał radnych, że taka propozycja
wysokości podwyżki jest wynikiem aktualnych możliwości budżetu Mogilna.
DLACZEGO OD 1 MAJA
Już na początku komisji radny Stanisław Żerdka był niezadowolony z tego,
że podwyżka dla sołtysów ma wejść w życie od 1 maja.
Dlaczego tak, skoro było mówione w poprzednich miesiącach, że będzie od
początku roku? - pytał radny PSL. Burmistrz wyjaśniał, że nie widzi
w tym nic niestosownego.
PSL: SOŁTYSOM DAĆ WIĘCEJ
Przewodnicząca Elżbieta Sarnowska tymczasem zaczęła podawać kwoty, jakie
sołtysi otrzymują w innych gminach. Gdy wymieniła Strzelno i kwotę 90
zł, radny, prezes PSL Paweł Molenda zaapelował: - Pani przewodnicząca,
Strzelno zostawmy. Na sali obrad komisji rozległ się śmiech.
Radny lewicy Jan Thiede zaapelował, że jeżeli ktoś ma jakiś pomysł na
zmianę kwoty 200 zł, obniżkę lub jej podwyżkę, to niech zgłosi to na
komisji, by na sesji nikt już nikogo nie zaskakiwał. Ewentualne zmiany
wymagały przecież konkretnych zmian w budżecie.
Paweł Molenda zareagował natychmiast. - Ta podwyżka jest za mała - mówił
i zaproponował kwotę 250 zł diety, czyli podwyżkę dotychczasowej stawki
o 100 zł. Mówił o dużej roli sołtysów w swoich miejscowościach. - Żeby
sołtys mógł funkcjonować i cokolwiek zrobić, to nie powinien dokładać ze
swojej emerytury czy renty - argumentował gminny szef PSL.
Radny Żerdka uważał, że za te pieniądze, które mają w tej chwili
sołtysi, to nikt z nich nie będzie w kolejnej kadencji chciał pełnić tej
funkcji.
SAMOKRYTYKA
Jacek Kończal z Przymierza uważał, że ze znalezieniem pieniędzy
w budżecie na dodatkowe 50 zł, poza to co proponuje burmistrz, nie
powinno być żadnego problemu. - Przecież państwo od dłuższego czasu mówicie o korzystnych dla budżetu
rozstrzygnięciach przetargowych przy tej ilości inwestycji - zwrócił
radny uwagę.
Jacek Kończal przyrównał poziom diety sołtysów do poziomu diety
szeregowego radnego, który w gminie Mogilno otrzymuje w tej chwili 500
zł. Jedna jego wypowiedź wywołała falę dyskusji. Powiedział: -
Porównując ilość spraw, jakimi musi się zajmować sołtys, z tym, co robi
radny, to sołtys ma tych zajęć więcej. Wykonywanie obowiązków sołtysa
wiąże się chyba z większym zaangażowaniem.
Wtórował mu radny Stanisław Redmann z Gozdanina, który także
w przeszłości był sołtysem: - Porównując te dwie funkcje, sołtys jest
bardziej bezpośrednio związany ze społeczeństwem. Po prostu ma więcej
roboty.
CO MÓWICIE O SOBIE
Na słowa Stanisława Redmanna zareagował Grzegorz Stochliński z PO,
mówiąc: - To źle świadczy o radnym. Również przewodnicząca Rady Elżbieta
Sarnowska zaapelowała do radnych, by nie umniejszali swej roli. Ostro
zwróciła uwagę radnym, że tyle mówią o zaangażowaniu sołtysów, a czy
sami pełnią dyżury, tak jak dzieje się to w innych gminach i jak
kontaktują się ze społeczeństwem.
Atmosfera komisji stawała się coraz bardziej gorąca.
OBNIŻYĆ RADNYM, DAĆ SOŁTYSOM
Wtedy radny Stochliński złożył zaskakujący wniosek. Mówił, że jest zgoda
na podwyżkę diet dla sołtysów o 100 zł, do kwoty 150 zł, ale złożył
oficjalny wniosek, by radni obniżyli jednocześnie swoje diety. Tym samym
znajdą się środki na dołożenie sołtysom 50 zł poza uchwałę proponowaną
przez burmistrza Duszyńskiego. Jako że radnych jest mniej niż sołtysów,
obniżka ich diety musiałyby nastąpić o 83,33 zł.
Pierwszy, który zaapelował o rozsądne zgłaszanie wniosków, był Jan
Thiede. Obawiał się, że za chwilę radni zaczną sobie zarzucać, że chcą
obniżek bądź podwyżek, bo idą wybory, etc.
BO IDĄ WYBORY
Według burmistrza Leszka Duszyńskiego, propozycja zgłaszana przez
radnych PSL podniesienia diet sołtysom o dodatkowe 50 zł poza to, co on
zaproponował - jest właśnie podyktowana zbliżającymi się wyborami
samorządowymi. Mówił do radnego Molendy: - Ja bym nie chciał, aby pana
ugrupowanie było tylko tym jedynym, które walczy o sołtysów. Wszyscy
walczą. Propozycje były z różnych klubów, aby pochylić się nad tą
uchwałą. Zarzucił radnemu Molendzie, że zgłasza podwyżkę, bo idą wybory.
Na sali robiło się coraz bardziej gorąco. - Jeżeli pan podchodzi tak do
sprawy, że ja to walczę ze względu na wybory, to jest mi przykro - mówił
radny Molenda. Jednocześnie wycofał swój wniosek o podwyżkę diet dla
sołtysów o kolejne 50 zł.
MILIONY POD WYBORY
Radny Molenda zarzucił w ostrych słowach burmistrzowi Duszyńskiemu: -
Pan wiele innych inwestycji, wydając bardzo grube miliony, robi pod
wybory.
Burmistrz Duszyński nie pozostał radnemu Molendzie dłużny: - Przez 4
lata panie radny, przez 4 lata. I dodał: - Robię tak i będę robił. Czy
to wam się podoba, czy nie.
Atmosfera na sali zrobiła się gorąca, zapanował rozgardiasz. Ktoś jako
przykład takich wyborczych działań burmistrza Duszyńskiego rzucił, że na
przykład taką inwestycją wyborczą jest zamiar budowy hali sportowej. -
O podniesieniu diet sołtysom mówimy od półtora roku, a pan tu
w obraźliwy sposób mówi, że to robię pod wybory - denerwował się radny
Molenda.
ALE O TO CHODZI
W końcu wszyscy radni wycofali swe wnioski. A burmistrz zobowiązał się,
że spróbuje znaleźć w budżecie dodatkowe 50 zł na podwyżki dla sołtysów,
tak, aby nikt nie wykorzystywał już na sesji tej sprawy do politycznej
walki wyborczej.
Radny Żerdka jednak jeszcze zapytał, czy jak teraz burmistrz zgłosi tę
poprawkę o podwyżkę 100-złotową, to nie będzie w tym kampanii wyborczej,
czy będzie kampania wyborcza.
- Ale tak ma to być. O to właśnie chodzi - podsumował burmistrz
Duszyński, przy ogólnym śmiechu radnych.
Na wczorajszej sesji wszyscy radni byli już zgodni, by sołtysom
i przewodniczącym rad osiedlowych podnieść diety miesięczne o 100 zł.
Teraz będą otrzymywać miesięcznie po 250 zł.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 950 (17/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze