Reklama

Powiat mogileński planuje utworzyć po byłym gimnazjum we Włostowie Dom Pomocy Społecznej dla Mężczyzn

Powiat Mogileński przymierza się do przejęcia budynku po byłym gimnazjum we Włostowie (gm. Jeziora Wielkie). W tym miejscu  planuje utworzyć i rozbudować Dom Pomocy Społecznej. Starosta chciałby, aby gmina Jeziora Wielkie nieodpłatnie przekazała powiatowi nieruchomość. Wójt natomiast za darmo nieruchomości oddać nie zamierza.

Wniosek został złożony na Zarządzie Powiatu już w ubiegłym roku. 29 stycznia ubiegłego roku ówczesny członek Zarządu Powiatu Mogileńskiego, a obecnie starosta Tomasz Krzesiński złożył wniosek o podjęcie działań, których celem będzie wynegocjowanie z wójtem Jezior Wielkich Dariuszem Ciesielczykiem, przejęcia obiektu po byłym gimnazjum we Włostowie. Argumentował to tym, że w Polsce, podobnie jak w innych krajach europejskich zmienia się struktura demograficzna. W 2035 roku emeryci będą stanowili prawdopodobnie 1/3 społeczeństwa. Wielu z nich prowadzi jednoosobowe gospodarstwa domowe. Przewiduje się. że w 2030 roku już ponad połowa (53% gospodarstw będzie prowadzone przez osobę powyżej 65 roku życia. Dodał, że polskie prawo stanowi, że osobie samotnej, która z powodu wieku, czy choroby wymaga pomocy, przysługują usługi opiekuńcze.

Uważam, że uzasadnionym jest podjęcie działań i utworzenie połączone z rozbudową Domu Pomocy Społecznej dla Mężczyzn we Włostowie - pisał we wniosku Tomasz Krzesiński. Dodał, że celem ograniczenia kosztów, można by było skorzystać z kuchni DPS-u w Siemionkach. który jest oddalony o zaledwie 2 km od Włostowa. Następnymi argumentami przemawiającymi za tą inwestycją jest piękne położenie, ale przede wszystkim fakt, że na terenie gminy Jeziora Wielkie jest najwyższe bezrobocie w powiecie mogileńskim. Powstanie ośrodka przyczyniłoby się do zaktywizowania mieszkańców i polepszenia jakości ich życia. W związku z tym, że wstępnie do propozycji Tomasza Krzesińskiego pozytywnie odniósł się wójt, powiat na początku roku złożył wniosek o dofinansowanie tej inwestycji do Polskiego Ładu. Jest to budowa, jak mówił starosta Krzesiński, która we wstępnym kosztorysie będzie kosztowała 20 mln zł, ale jak podkreślał  inwestycja miała być jednak uzależniona od tego, czy powiat otrzyma dofinansowanie z Polskiego Ładu. Wkład własny powiatu wyniósłby 15%, czyli około 3 mln zł.

Reklama

Jeziorański radny Jerzy Burzyński pozytywnie wypowiadał się o planowanej inwestycji. Mówił, że w końcu budynek, który od lat stoi pusty zostanie wykorzystany. Orientował się w poszczególnych domach, które są na naszym terenie, między innymi w sąsiednim Ludzisku i okres oczekiwania na przyjęcie do takiego DPS to 8 do 10 lat. Przypomniał, że budynek we Włostowie został pobudowany przez Powiatową Radę Narodową w Mogilnie w 1968 roku. - Jestem za i nie wiem jak się wypowiedzą radni i pan wójt, ale dotrzyma pan to słowo dzisiejsze o dokonaniu  tej inwestycji - powiedział do starosty Krzesińskiego radny Burzyński.

Starosta Tomasz Krzesiński cały czas twierdził, że wszystko będzie zależało od tego, czy powiat otrzyma na to zadanie dofinansowanie. - To jest to, co byśmy chcieli. Zobaczymy jak to wyjdzie finansowo. Nie chcę do końca zdradzać szczegółów, abyście nie trzymali nas państwo za słowo, bo jestem ostrożny co do tego typu potwierdzenia - mówił Tomasz Krzesiński.

Reklama

Ostatecznie powiat mogileński zlecił opracowanie koncepcji (wizualizacji) nowego DPS, który miałby powstać we Włostowie, za którą zapłacił około 10.000 zł. Następnie złożył wniosek o dofinansowanie inwestycji w ramach drugiej edycji Rządowego Funduszu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych. Jednak na ten cel powiat dofinansowania nie otrzymał. Zamiast tego otrzymał blisko 17.000.000 zł na przebudowę drogi na trasie Niestronno - Mogilno wraz z budową ścieżki pieszo-rowerowej (od drogi gminnej w Padniewku do przejazdu kolejowego w Mogilnie). Ale starosta nie zamierza tak szybko się poddać i plany budowy i rozbudowy DPS jest wciąż aktualny.

W międzyczasie powiat złożył gminie Jeziora Wielkie propozycję nieodpłatnego przejęcia budynku po gimnazjum wraz z dwoma przyległymi działkami jedną szkolną i jedną rolną we Włostowie. Na tą propozycję nie zgadza się wójt Ciesielczyk. Wystosował do powiatu mogileńskiego pismo, w którym zaproponował, że powiat może kupić nieruchomość od gminy za około 550.000 zł (budynek plus dwie działki). Swoją decyzję argumentował rosnącą inflacją i niskimi dochodami gminy, a przekazanie działki na warunkach powiatu znacznie uszczupliłoby budżet gminy. W związku z tym, że wójt napisał, że nadal jest gotowy i chętny do współpracy z powiatem, to starosta zaznaczył, że będą jeszcze w tej kwestii prowadzone dodatkowe rozmowy. Jednak przy zaplanowanych już inwestycjach, które sięgają blisko 70.000.000 zł powiat nie jest w stanie zakupić nieruchomości za cenę, jaką zaproponował wójt Ciesielczyk. Tym bardziej, że wstępna koncepcja wizualizacyjna wykazała, że na budowę DPS powiat musiałby mieć około 21.000.000 zł. Oczywiście, jak zaznacza starosta Krzesiński wszystko zależy od cen materiałów budowlanych i remontowych. Gdy do tej sumy powiat musiałby dołożyć koszt zakupu nieruchomości, to wychodzi blisko 26.000.000 zł, na co, jak zaznaczył starosta, powiat nie może sobie pozwolić. Dla nas każde 100.000 zł jest bardzo ważne, bo jak mamy zapłacić tak, jak wójt chce przeszło 500.000 zł i do tego w zależności od kosztów materiałów my musielibyśmy mieć wkładu własnego około 4.000.000 zł, to koszty całej inwestycji robią się ogromne. I nas na taką inwestycje wtedy nie będzie stać. Gminie jeziora Wielkie też powinno zależeć na zagospodarowaniu tego obiektu. Bo to nie tylko mieszkańcy powiatu mogileńskiego znaleźliby tam po części zatrudnienie, ale także mieszkańcy gminy Jeziora Wielkie, do tego gmina miałaby wpływy z podatku do budżetu. To tym bardziej wójtowi powinno zależeć na tym, że budynek, który stoi i niszczeje już od 9 lat, na który wystawione były przetargi i nikt nie był tym zainteresowany i to, że tereny nadgoplańskie i cała gmina Jeziora Wielkie nie mają dużych zakładów pracy, to w końcu coś by się ruszyło i powiat mogileński byłby największym pracodawcą w gminie. Obecnie w DPS w Siemionkach pracuje blisko 70 osób i do tego zatrudnieni zostaliby nowi pracownicy, to 140 osób w sumie miałoby zatrudnienie - powiedział nam starosta Krzesiński.

Reklama

 

Budynek po byłym gimnazjum we Włostowie w zimowej szacie fot. Paweł Lachowicz

 

Wójt Dariusz Ciesielczyk jest jak najbardziej za współpraca z powiatem mogileńskim, jednak działki za darmo przekazać nie chce. Jego zdaniem gmina nie powinna, a nawet nie może przekazywać swojego majątku za darmo, bo jak dodał byłoby działanie na niekorzyść gminy. - Ja jestem zainteresowany podjęciem współpracy, ale to radni przede wszystkim musieliby wyrazić zgodę, ja chciałbym dostać coś w zamian. Jeśli oddamy majątek wart prawie 600.000 zł za darmo, to chcemy mieć gwarancję zatrudnienia tam minimum 50% kadry i dostaniemy coś innego w zamian, to jestem jak najbardziej za tym, bo jest to wtedy wymierna korzyść dla nas. Ale coś musimy dostać w zamian. Bo to jest jednak duży majątek dla gminy, a od dłuższego czasu jest zainteresowanie tym obiektem. Jedna osoba chce go nabyć też na DPS, a druga na utworzenie tam Domu Dziennego Pobytu. Czekają na przetargi i nawet nas ponaglają. Chcielibyśmy nawiązać tą współpracę jednak z powiatem, bo skoro przygotowują już projekt, to trzeba im pomóc, ale jednocześnie chcielibyśmy dostać coś w zamian - powiedział wójt Ciesielczyk. Wskazał, że od powiatu gmina mogłaby w zamian  otrzymać na przykład działkę pod oczyszczalnią ścieków w Przyjezierzu. Jest to działka powiatu, za którą gmina płaci powiatowi za użytkowanie wieczyste 1.600 zł rocznie. - Skoro mamy już to Przyjezierze przejęte, to może warto byłoby, żeby ta działka też była naszą własnością. To nie jest jakiś tam wielki koszt dla powiatu mogileńskiego, a warto by wszystko odnośnie gruntów było uporządkowane. Postaram się poszukać się więcej takich miejsc. Chodzi o to, aby nikt nie zarzucił nam, że oddaliśmy to za darmo, bo w  przyszłości może być inna Rada i mogliby wtedy powiedzieć, że przepiliśmy majątek gminy - dodał wójt Ciesielczyk.  

Reklama

Starosta Tomasz Krzesiński spytany przez reportera, czy w związku z warunkami, jakie postawił wójt, powiat zamierza odstąpić od realizacji inwestycji lub poszukać dla niej innej lokalizacji odpowiedział, że cały czas liczy na to, że dogada się z wójtem Jezior Wielkich. - Jeżeli się nie dogadamy, to wtedy będziemy myśleli co dalej, czy będziemy szukali nowej lokalizacji. Nie wiem, na razie się nad tym nie zastanawiam, bo powiem szczerze nie wyobrażam sobie, żebyśmy się z wójtem nie dogadali, tym bardziej, że tutaj też chodzi o dobro wójta i jego gminy. Jeżeli będzie możliwość pozyskania dofinansowania na tego typu zadanie, to powiat jest jak najbardziej zainteresowany nadal utworzeniem tego typu placówki - powiedział nam starosta Krzesiński.

Paweł Lachowicz, 13 IX 2022

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości