Rondo, Mogilno, obwodnica, Majcherkiewicz
Powiększyć przez ściśnięcie
Według radnego Majcherkiewicza, rondo to zwykły knot. Proponuje poszerzyć pas ruchu przez zmniejszenie środka.
Sprawa bezpieczeństwa poruszania się po rondzie łączącym tzw. obwodnicę wschodnią Mogilna z ul. Witosa po raz kolejny wróciła na sesji Rady Miejskiej. Radny Przemysław Majcherkiewicz pytał burmistrza, czy rządzący rozpatrywali możliwość poprawy funkcjonowania ronda. - Wszyscy wiemy, że to rondo jest knotem - mówił. Jego zdaniem, zbyt wąski pas ruchu powoduje, że już poniszczone są brzegi ronda i tworzą się ogromne dziury. Radny uważał, że prace powinny iść w kierunku poszerzenia pasa ruchu o 1 metr. - Są nieuniknione - uważał. Radny zdaje sobie sprawę z tego, że nie ma tam miejsca na powiększenie ronda na zewnątrz, dlatego zaproponował zmniejszenie środka ronda, nawet o 1,5 metra. Jego zdaniem, w ramach projektu jest to jeszcze do poprawienia.
Dyrektor wydziału gospodarki przestrzennej i architektury Urzędu Miejskiego Arkadiusz Grobelski przypomniał radnemu: - Tam ronda nie zakładaliśmy. Mówił, że projektant proponował w miejscu połączenia obwodnicy z ul. Witosa zwykłe skrzyżowanie. - Do przeprojektowania tego skrzyżowania zostaliśmy niejako zmuszeni przez Zarząd Dróg Powiatowych - mówił dyrektor Grobelski.
Dodał, że rondo zbudowane zostało zgodnie z obowiązującymi wymaganiami. Powiedział, że nie ma tam już żadnej możliwości, żeby cokolwiek przebudowywać, gdyż dofinansowanie unijne zostało przeznaczone na konkretny projekt, przy którym gmina nie może już w tej chwili majstrować, bo straci unijne dofinansowanie.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1102 (13/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze