Istnieje powiedzenie, że nie ma ludzi niezastąpionych. Jednak jak się okazuje nie w przypadku organizacji WOŚP w Strzelnie. Te dwie osoby: od lewej wieloletni szef sztabu Ludwik Zbytniewski i jego następczyni Magdalena Buczkowska okazały się nie do zastąpienia. Bez ich udziału i zaangażowania nie udało się zarejestrować sztabu WOŚP w Strzelnie i Orkiestra w 2016 roku w Strzelnie nie zagra.
fot. Magdalena Lachowicz Strzelno, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, sztab, finał
Prorocze słowa Ludwika Zbytniewskiego
Gdy w 2012 r. Ludwik Zbytniewski, organizator od 1993 r. na terenie Strzelna Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, odbierał tytuł Strzelnianina Roku, powiedział: (...) życzyłbym sztabowi, aby się nie rozleciał i żeby utrzymać kontakt z Jeziorami Wielkimi i życzę nowemu sztabowi, żeby chociaż złotówkę więcej od nas zebrał, to będę spokojnie spał i będę zadowolony. Wystarczyły 3 lata i Orkiestra w Strzelnie nie zagra. - Po prostu nikt nie pomyślał, że osoba, która przejęła pałeczkę po panu Zbytniewskim przebywa na macierzyńskim i trzeba byłoby ją zastąpić i tak się stało, jak się stało - tłumaczy dyrektor ZS Piotr Cieślik, koordynator sztabu od 2013 r.
MAIL OD MATKI
10 stycznia 2016 r. na ulicach pojawią się wolontariusze WOŚP zaopatrzeni w identyfikatory oraz oznakowane puszki. Podczas tegorocznego finału WOŚP pieniądze zbierane będą na zakup urządzeń medycznych dla oddziałów pediatrycznych oraz dla zapewnienia godnej opieki medycznej seniorów. Tak będzie na przykład w Mogilnie, Orchowie, Dąbrowie. Na oficjalnej stronie internetowej XXIV Finału WOŚP w zakładce Sztaby 24. finału nie ma natomiast Strzelna.
W ubiegłym tygodniu otrzymaliśmy maila od pani Małgorzaty: Moja córka od trzech lat zbiera pieniążki na Orkiestrę, niestety w 2016 r. Orkiestry w Strzelnie nie będzie, nie ma zapisów na uczestnictwo w zbiórce. Córka sama korzystała z pomocy Orkiestry w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Teraz, gdy wyzdrowiała, z zapałem co roku zbierała na rzecz chorych dzieci, zawsze była w pierwszej trojce w ilości zebranych pieniędzy. Uważam, że to skandal dla Strzelna, ciekawe kto zawinił. Czy redakcja może się tego dowiedzieć?
Na początku myśleliśmy, że to zwykłe nieporozumienie. Po sprawdzeniu okazało się, że sztab WOŚP w Strzelnie faktycznie nie został w ogóle zarejestrowany.
Od 1993 r. działał on przy strzeleńskim Liceum Ogólnokształcącym. Wtedy głównymi organizatorami finału byli emerytowani dzisiaj nauczyciele Ludwik Zbytniewski i Ireneusz Lewicki. Pan Ludwik pomimo swej niepełnosprawności bardzo aktywnie uczestniczył w działalności sztabu, często sam zbierał pieniądze do puszki podczas finałów WOŚP. Sztab, dzięki doskonałej organizacji pana Ludwika, skupiał co roku około 140 wolontariuszy, a w 2011 r. było ich aż 200. Organizacja tak dużego przedsięwzięcia wymagała od pana Ludwika niesamowitego talentu organizacyjnego, hartu ducha i odpowiedzialności za ludzi oraz zebrane pieniądze. Warto wspomnieć, że organizacją finałów WOŚP w Strzelnie Ludwik Zbytniewski zajął się już u schyłku swojej kariery pedagogicznej. Pracował jako nauczyciel wychowania fizycznego w strzeleńskim LO, od 1988 r. do momentu przejścia na emeryturę był jego dyrektorem.
Przy okazji należy wspomnieć, że zanim powstał sztab WOŚP przy strzeleńskim liceum, działał także drugi sztab, który mieścił się przy M-GOKiR. W 2009 r. połączono siły i wspólnie kwestowano w jednym sztabie. W 2011 roku do sztabu w Strzelnie przyłączyła się też gmina Jeziora Wielkie. Łącznie we wszystkich finałach Strzelno zebrało ponad 270.000 zł (w 2015 roku - 28.384,67 zł oraz 39,76 euro, 7 koron norweskich, 1 dolara, 1 funt brytyjski i 20 litów litewskich). Sztab miał zawsze wielkie poparcie u ówczesnego dyrektora LO Mariana Mikołajczaka, który pełnił rolę głównego koordynatora.
Dla organizatorów kolejnych strzeleńskich finałów - jak usłyszeliśmy - udział młodych ludzi w kweście był skuteczną lekcją wychowania w bezinteresownej miłości do bliźniego, a organizacja finałów WOŚP w Strzelnie potwierdzała tylko zasadność funkcjonowania Międzyszkolnego Sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Strzelnie.
PROROCZE SŁOWA
Nie wypada przy tej okazji zapomnieć, że Ludwik Zbytniewski szczególnie za organizację i zaangażowanie w działalność sztabu WOŚP otrzymał w 2012 r. tytuł Strzelnianina Roku 2011. Wzruszony Ludwik Zbytniewski dziękował wszystkim: - Chciałbym zadedykować tego Strzelnianina Roku najpierw dla rodziców wolontariuszy, że się zgodzili i pozwolili dzieciom brać w nim udział. Później samym wolontariuszom, szczególnie tym ze szkół podstawowych. Wspaniałe dzieciaki wszędzie się wkręciły, byli fantastyczni. Później gimnazjaliści. Także przewinęło się dużo ludzi (...) Ja na sesji ogłosiłem, że jestem już ostatni rok i życzyłbym sztabowi, aby się nie rozleciał i żeby utrzymać kontakt z Jeziorami Wielkimi i życzę nowemu sztabowi, żeby chociaż złotówkę więcej od nas zebrał, to będę spokojnie spał i będę zadowolony.
W 2013 r. zmieniła się osoba, która odpowiedzialna była za działania strzeleńskiego sztabu. Wieloletni koordynator Ludwik Zbytniewski zrezygnował z tej funkcji. W związku z tym odpowiedzialność za działania sztabu przejęła pedagog pracująca w ZS w Strzelnie Magdalena Buczkowska, która do tej pory opiekowała się wolontariuszami z terenu gminy Jeziora Wielkie w ścisłej współpracy z wicedyrektorem ZS Marianem Mikołajczakiem. Od 2015 r. koordynatorem sztabu przy ZS był dyrektor Piotr Cieślik, natomiast szefową sztabu nadal Magdalena Buczkowska, która wielokrotnie powtarzała: - Działalność sztabu i wszystkich wolontariuszy udowodniła, że tworzymy społeczną całość, wielką polską rodzinę, w której jest miejsce na cudną miłość bliźniego.
NIKT NIE POMYŚLAŁ
Od znamiennych słów pana Ludwika wypowiedzianych w 2012 roku podczas gali z racji nadania mu tytułu Strzelnianin Roku 2011, że życzy nowemu sztabowi, żeby się nie rozleciał, minęły zaledwie 3 lata. I cóż się stało? Podczas XXIV Finału WOŚP, który odbędzie się 10 stycznia 2016 roku, Strzelno nie zagra.
Dlaczego? Otóż dlatego, że w ogóle nie został zarejestrowany sztab. Rejestracja sztabów była możliwa do 21 listopada. Wśród zarejestrowanych 111 sztabów na terenie województwa kujawsko-pomorskiego Strzelna szukamy na próżno. W pierwszej chwili pomyśleliśmy, że powodem niezarejestrowania sztabu jest nieobecność w pracy dotychczasowej szefowej Magdaleny Buczkowskiej, która po urodzeniu dziecka nie wróciła jeszcze do pracy. Jednak z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że Magdalena Buczkowska deklarowała pomoc przy organizacji WOŚP w Strzelnie.
Kto ponosi odpowiedzialność za niezarejestrowanie sztabu spytaliśmy dyrektora ZS w Strzelnie Piotra Cieślika, koordynatora sztabu od 2015 r.
- Magdalena Buczkowska jest na urlopie macierzyńskim. Przyjąłem w jej zastępstwie Magdalenę Jaroszewską. Ta pani miała wziąć to na swoje barki. Przyszła do mnie i pytała, czy organizujemy WOŚP, ale widocznie nie zdążyła i pewnie dlatego nie ma. Co prawda zbyt późno panie porozumiały się ze sobą i być może nie starczyło czasu, by sztab zarejestrować - powiedział dyrektor ZS Piotr Cieślik. W naszej obecności dyrektor zadzwonił do Magdaleny Jaroszewskiej, która potwierdziła, że było za późno i sztab w Strzelnie nie został zarejestrowany.
- Myślę, że w następnym roku nie będzie z tym problemu. Teraz po prostu nikt nie pomyślał, że osoba, która przejęła pałeczkę po panu Zbytniewskim przebywa na macierzyńskim i trzeba byłoby ją zastąpić, i tak się stało, jak się stało - dodał Piotr Cieślik.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1244 (50/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze