Na wyburzenia budynków komunalnych na styku ul. Kościuszki i ul. Sportowej definitywnie nie zgadzał się burmistrz Ewaryst Matczak, choć część radnych jest zdania przeciwnego. Przewodniczący RM Piotr Pieszak mówi, że budowa rond ma ruszyć za około 4 miesiące. Na połączone komisje przed kwietniową sesją, radni zaproszą nowego dyrektora GDDKiA Jarosława Gołębiewskiego.
Specjalista ds. dróg i działalności gospodarczej Urzędu Miejskiego w Strzelnie Przemysław Stelmaszyk omawia zmiany wprowadzone w projekcie budowy dwóch rond w Strzelnie fot. Magdalena Lachowicz RONDA Z WYBURZENIAMI
Przypomnijmy, że 23 stycznia do Urzędu Miejskiego w Strzelnie trafił projekt koncepcyjny wykonany na zlecenie GDDKiA Oddział w Bydgoszczy przez Biuro Opracowywania Programów i Projektów Inżynierii Komunikacyjnej Lispus Marcina Dobka z Chełma, dotyczący budowy dwóch rond, jednego na skrzyżowaniu z ul. Michelsona, drugiego na skrzyżowaniu z ul. św. Ducha. Ronda mają powstać w ramach Programu Likwidacji Miejsc Niebezpiecznych. Zakładają wyburzenie dwóch komunalnych budynków mieszkalnych.
Szczegółowo o inwestycji pisaliśmy w 8/2017 numerze tygodnika w artykule: Ronda to wyburzenie domów i wysiedlenie 19 rodzin.
Burmistrz Ewaryst Matczak nie zgadza się na budowę rond, bo jego zdaniem zaprzepaści to szanse na wybudowanie obwodnicy miasta. Odmiennego zdania są radni. Radna Irena Mohylowska zwraca uwagę na fakt, że obwodnica i planowany ruch okrężny w mieście, to są dwa różne zadania. Przewodniczący Rady Miejskiej Piotr Pieszak twierdzi, że do 2023 roku i tak obwodnicy nie wybudują. Jego zdaniem warto rozmawiać w sprawie budowy rond w mieście, tym bardziej, że finansowane będą z zupełnie innego programu niż obwodnica Strzelna. Radny Piotr Dubicki podkreśla, że trzeba zgodzić się na budowę rond, bo jak gmina pójdzie na tzw. wojenkę z GDDKiA, to ani obwodnicy nie będzie, ani rond w mieście. Radny Ryszard Chudziński zwracał uwagę, że nie można mówić, że mieszkańcy nie chcą rond, bo chcą obwodnicy. - Chodzi o to, żeby wybudować tak, żeby to miało sens i rozwiązało problemy komunikacyjne w mieście.
Delegacja radnych i zainteresowanych mieszkańców z burmistrzem uczestniczyła w lutym i marcu w spotkaniach w sprawie rond i obwodnicy w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Rozmowy dotyczyły tego, że gmina nie zgadza się na budowę rond. W zamian burmistrz proponował, by w tych miejscach zainstalować zsynchronizowaną sygnalizację świetlną. Podkreślał, że w przypadku budowy rond trzeba będzie wykwaterować 19 rodzin. - A my nie mamy kolejnych mieszkań - mówił burmistrz.
RONDA BEZ WYBURZEŃ
10 kwietnia odbyło się posiedzenie komisji rozwoju gospodarczego, ładu, porządku publicznego i spraw bezrobocia Rady Miejskiej. W spotkaniu uczestniczyli komendant Komisariatu Policji w Strzelnie kom. Jacek Klemens i jego zastępca podkom. Piotr Paliwoda. Obecny był także specjalista ds. dróg i działalności gospodarczej Urzędu Miejskiego Przemysław Stelmaszyk, który przybliżył, jak na dzień dzisiejszy wyglądają założenia budowy rond.
W założeniach, jak mówił, ogólnie nic się nie zmieniło poza tym, że odstąpiono od wyburzeń domów. Ronda zostały bardziej przesunięte bliżej miejsca, gdzie znajduje się sklep Rossman. - Na dzień dzisiejszy planowane jest zabranie więcej miejsca w znajdującym się obok oddziału PKO skwerku, a pozostałe rozwiązania są takie same. Na spotkaniu w GDDKiA zwracaliśmy jeszcze uwagę na wąski garb w ulicach św. Ducha i Michelsona, tak, by była możliwość przejazdu. Projektant ma wziąć to pod uwagę. Poza tym podnoszona była kwestia wyjazdu z ul. Kościuszki, aby tak to zrobić, by poprawić relacje lewoskrętu. To projektant ma jeszcze rozpatrzyć. To co jeszcze projektant wykonał to, czego nie było w poprzednim projekcie, możliwość wyjazdu Straży Pożarnej z ul. Sportowej przez wysepkę, czyli pod prąd. Pozostałe rozwiązania zostały bez zmian. Wszystkie przejścia dla pieszych będą oświetlone - mówił Przemysław Stelmaszyk.
Przewodniczący komisji Bartłomiej Zbytniewski stwierdził, że zdaniem komisji rozwiązanie bez tych wyburzeń będzie rozwiązaniem najbardziej racjonalnym. - Na podstawie badań natężenia ruchu stwierdzono, że budowa rond rozwiąże problem komunikacyjny w mieście - mówił radny Zbytniewski.
Zdaniem radnego Ryszarda Kotlińskiego, przy budowie rond rozwiązane zostaną dwie kwestie. - Bo bezpieczeństwo nam się poprawi, bo ronda spowolnią ruch pojazdów, ale czy korki będą mniejsze, w to wątpię - mówił radny Kotliński.
Szef strzeleńskiego Komisariatu Policji kom. Jacek Klemens powiedział, że rondo jest uznawane za najbezpieczniejsze rozwiązanie. Pytał, czy planowane są korekty w projekcie jeśli chodzi o komunikację ul. Michelsona w Kolejową.
Przemysław Stelmaszyk powiedział, że nie ma w tym przypadku zmian w projekcie. Jednak GDDKiA ma przesłać do gminy poprawiony projekt z naniesionymi uwagami. - Projektant ma to najpierw przeanalizować, a czy wezmą to pod uwagę, czy nie, tego nie wiem - powiedział Przemysław Stelmaszyk.
BEZ WYBURZEŃ, RONDA MNIEJSZE
Radna Irena Mohylowska pytała, jakie argumenty padły na spotkaniu w GDDKiA, że zdecydowano, iż nie będzie wyburzania domów, tak jak było w pierwotnej koncepcji.
- Taka była decyzja naszych władz. Na tym stanowisku, by nie wyburzać domów stoi przede wszystkim burmistrz - powiedział Przemysław Stelmaszyk.
Radna pytała obecnych policjantów, co byłoby bezpieczniejsze, wyburzenie tych domów, czy pozostawienie ich i przesunięcie rond.
- Ja uważam, z tego co znam to miasto, że mimo przesunięcia tych rond, to i tak nie będą to ronda duże. Ale muszą być tak zaprojektowane, żeby ruch w mieście bez przeszkód mógł się odbywać - powiedział kom. Jacek Klemens.
Według poprawionego projektu ronda będą mniej więcej o połowę mniejsze od tego, które wybudowane zostało ostatnio przy wylocie ze Strzelna w kierunku Inowrocławia.
Radna Mohylowska twierdziła, że ludzie, którzy te ronda projektowali musieli się na spotkaniach w GDDKiA wypowiedzieć w tym temacie, dlaczego tak akurat ronda zaprojektowali, by było to logiczne jeśli chodzi o rozwiązanie komunikacyjne. - I teraz my twierdzimy, jak mówi pracownik [Przemysław Stelmaszyk - przyp. mal], że władze chcą zrobić mniejsze ronda, bo nie chcą wyburzyć tych domów. Można było równie dobrze pomyśleć o tym, że otrzymalibyśmy pieniądze z GDDKiA za wyburzenie domów i można by coś innego wybudować, mamy też na terenie gminy pustostany, bo mamy, ale nie wiem jakie były pytania i jakie odpowiedzi - mówiła radna Mohylowska.
Przewodniczący Rady Miejskiej Piotr Pieszak przypomniał, że burmistrz wycenił odszkodowanie za wyburzenie domów na 3.000.000 zł. Na taką sumę GDDKiA się nie zgodziła. - Dlatego zmienili koncepcję przesuwając ronda bliżej skweru - powiedział Piotr Pieszak.
LEPIEJ BYŁO WYBURZYĆ
Radni stwierdzili, że z dwojga złego lepiej gdyby wyburzono narożnikowy dom przy ul. Kolejowej 1. Do pieniędzy z GDDKiA gmina dołożyłaby 20% i pobudowała nowy, funkcjonalny budynek. A tak stoi tam rudera i straszy. Dziwili się, że nie ma zgody burmistrza na wyburzenie tego budynku.
- My na komisji mieszkaniowej non stop wskazujemy, gdzie na terenie gminy znajdują się pustostany, gdzie ludzie nie mieszkają, płacą parę groszy i puste mieszkanie stoi - mówiła radna Mohylowska.
Radny Zbytniewski stwierdził, że przede wszystkim na ostatnim spotkaniu w GDDKiA rozmawiano o poprawie bezpieczeństwa i udrożnieniu przejazdu przez miasto. Dodał, że budowa tych rond na pewno nie ma nic wspólnego z przyszłą obwodnicą miasta. - Jeżeli teraz nie zrobimy rond, to po prostu z obwodnicą też może być różnie. Nie wiem - mówił radny Zbytniewski.
Zdaniem radnej Mohylowskiej nie można w tym przypadku mówić o budowie rond w ten sposób, że nie, bo nie. Bo obwodnica i ronda to są dwa odrębne zadania i odrębne źródła finansowania. - Tutaj bardzo ważne jest, żeby zrobić to porządnie, bo to będzie inwestycja na lata, a nie na 5, czy 10 lat. Mieszkańcy powinni dokładnie wiedzieć, że budowa rond nie wyklucza budowy obwodnicy. Powinni też wiedzieć, jakie będą korzyści z tych rond - mówiła radna.
Ryszard Kotliński stwierdził, że efekt budowy rond będzie można dopiero ocenić wtedy, gdy powstanie obwodnica. - Bo teraz będzie galimatias - stwierdził radny Kotliński.
ROZJEŻDŻĄ BOCZNE DROGI
Radny Robert Pruczkowski nie wyobraża sobie ruchu w mieście, jak zacznie się budowa rond. - Przecież te nasze boczne drogi będą całkowicie rozjeżdżone, tym bardziej, że zbudowane są na zasadzie białego kamienia pokrytego warstwą asfaltu - mówił radny Pruczkowski.
Przemysław Stelmaszyk powiedział, że na czas budowy rond nastąpi całkowita zmiana organizacji ruchu w mieście. - Już od Bronisławia się rozpoczną objazdy z tego co mówili. Tiry będą puszczane dużo wcześniej tak jakby po skosie - mówił.
Dodał, że w takim przypadku z dyrektorem GDDKiA podpisuje się umowy, żeby uniknąć uszkodzenia lokalnych dróg. Jego zdaniem wykonawca zanim zacznie budowę, wzmocni nawierzchnię gminnych dróg. - Nie można sobie pozwolić na zmianę tej organizacji ruchu, gdzie miałyby ucierpieć nasze gminne drogi, które i tak są już w fatalnym stanie. Najlepszym rozwiązaniem na czas budowy rond będzie wyrzucenie tranzytu z miasta. Ale to jest już sprawa GDDKiA, my będziemy wskazywali własne koncepcje - powiedział Przemysław Stelmaszyk.
BUDOWA ZA 4 MIESIĄCE
Radny Piotr Pieszak dodał, że rozpoczęcie budowy rond planowane jest za około 4 miesiące, a zakończenie na 2018 rok. Dodał, że nowy dyrektor GDDKiA Jarosław Gołębiewski jest gotowy przyjechać na połączone komisje Rady Miejskiej i jest w stanie wszystko wytłumaczyć.
Zdradził też, że burmistrz na spotkaniach w Bydgoszczy proponował zamiast rond montaż sygnalizacji świetlnej. - Ale to byłoby najgorsze z możliwych rozwiązań. Kolejki samochodów stałyby aż do Kwieciszewa. To byłaby taka sama sytuacja, jak przy wjeździe do Inowrocławia, że jak włączą światła to stoi się w korku aż do Niemojewka. Więc montaż świateł na pewno nie upłynni tutaj ruchu - mówił radny Pieszak.
ZAPROSZĄ DYREKTORA GDDKiA
Piotr Pieszak dodał, że aktualna jest cały czas trzecia koncepcja, czyli budowa małej obwodnicy Strzelna. Do Urzędu Miejskiego dotarło pismo od marszałka województwa kujawsko-pomorskiego Piotra Całbeckiego, że sprawa jest nadal aktualna, tylko w grę wchodzi partycypacja gminy, jako wnioskodawcy w kosztach jej budowy. Nie ma jeszcze projektu, więc na dzień dzisiejszy nie wiadomo, jakie byłyby to koszty dla gminy. Na pewno byłyby to koszty wykupu gruntów i projektu. Ale wówczas trzeba będzie wybudować też rondo na placu Świętokrzyskim.
Ujawnił ponadto, że koncepcja budowy dwóch rond w mieście rozpatrywana jest przez GDDKiA od 2002 r., wtedy padły pierwsze propozycje. 15 lat to trwało, zanim weszły one do programu. - Czyli od 15 lat burmistrz wiedział o tych planach, a teraz udawał zaskoczonego, jak zaczęli robić pomiary? - pytał radny Pruczkowski.
- Tak to wygląda, a na dobrą sprawę mogą rozpocząć budowę rond bez naszej zgody. Bo wojewoda wyda zezwolenie na realizację inwestycji drogowej (ZRID), i tak będą to budować - powiedział Piotr Pieszak.
- Jak mają budować, to niech to robią - uznali radni.
GDDKiA na budowę rond przeznaczy około 4-5 mln złotych.
Ostatecznie ustalono, że wspólne posiedzenie komisji odbędzie się przed kwietniową sesją Rady Miejskiej. Na to spotkanie zaproszony zostanie dyrektor GDDKiA w Bydgoszczy Jarosław Gołębiewski.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1313 (15/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze