Lekarz Edward Załęski tłumaczył, że tak odbiera działania radnych, iż od 1 stycznia będzie musiał opuścić budynek przychodni fot. Roman Wolek
Trzemeszno, przychodnia, ul. Langiewicza, NZOZ, Zdrowie, Luxmed
Przychodni nie trzeba będzie zamknąć
Część radnych chce, aby dzierżawcy pomieszczeń przychodni lekarskiej płacili wyższe czynsze niż obecnie oraz aby placówka ta była czynna także w soboty.
PRZEDŁUŻENIE UMÓW
Wszystko wskazuje na to, że gmina Trzemeszno uniknie sytuacji, iż od nowego roku pacjenci pozostaną bez dostępu do publicznej służby zdrowia. A takie realne zagrożenie pojawiło się krótko przed świętami za sprawą trzemeszeńskich radnych. 23 grudnia podczas wspólnych obrad komisji Rady Miejskiej mieli bowiem opiniować projekt uchwały w sprawie wyrażenia zgody na zawarcie umów dzierżawy z dotychczasowymi dzierżawcami lokali użytkowych w budynku przychodni lekarskiej przy ul. Langiewicza.
Chodzi tu o dwa lokale dla NZOZ: Zdrowie i Luxmed, czyli przychodni lekarzy rodzinnych oraz lokale wynajmowane przez 5 pielęgniarek, położną, 2 gabinety ginekologiczne i gabinet stomatologiczny. Dzierżawy te mają być przedłużone na okres do 3 lat. Dotychczasowe umowy ich dzierżawy wygasają z końcem bieżącego roku.
TO NIESPRAWIEDLIWE
Podczas obrad 23 grudnia radny Daniel Bisikiewicz krytykował fakt, iż przychodnie lekarskie płacą miesięczny czynsz wynoszący 10,09 zł za m2, gdy np. sklepy czy bary płacą znacznie wyższe kwoty czynszu za gminne lokalne. Podkreślał, że nie ma nic przeciwko lekarzom, ale takie różnice w stawkach są niesprawiedliwe. Apelował wiec, by nie przedłużać umów dzierżawy. Przemysław Woźny wnosił, aby zawrzeć w umowach zapisy, aby przychodnie były czynne także w soboty. Grzegorz Koperski proponował, aby lokale wydzierżawić w drodze przetargu i w specyfikacji zapisać, że przychodnie mają być czynne w weekendy.
Burmistrz Krzysztof Dereziński podczas obrad kontaktował się telefonicznie ze swoim bratem lekarzem i po tej rozmowie informował, że prawdopodobnie nie można wymusić na przychodniach, aby były czynne także w soboty, gdyż nie byłoby to zgodne z ich kontraktem z NFZ.
W głosowaniu radni z komisji społecznej i finansowej głosowali za wydaniem opinii negatywnej do projektu uchwały w sprawie wyrażenia zgody na zawarcie umów dzierżawy z dotychczasowymi dzierżawcami lokali użytkowych w budynku przychodni lekarskiej.
MEDYCYNA TO NIE HANDEL
Gdyby radni tak samo głosowali na sesji Rady Miejskiej 30 grudnia, lekarze, pielęgniarki, położna, ginekolodzy i stomatolodzy nie mogliby od nowego roku korzystać z pomieszczeń przychodni na ul. Langiewicza, a mieszkańcy byliby pozbawieni podstawowej, publicznej opieki lekarskiej.
Fakt ten bardzo zaniepokoił przedstawicieli trzemeszeńskiej służby zdrowia, którzy przybyli na kolejne wspólne obrady komisji Rady Miejskiej 28 grudnia. Przed tym, co może się stać od 1 stycznia, przestrzegał lekarz Edward Załęski, kierownik przychodni NZOZ Zdrowie. Zwracał uwagę, że np. w Gnieźnie przychodnie płacą jeszcze niższe stawki dzierżawy niż w Trzemesznie. Dziwił się, że radni traktują działalność medyczną tak samo, jakby to była działalność handlowa. Kierownik NZOZ Zdrowie komentował, że tak odbiera obecne działania, iż od 1 stycznia musi opuścić budynek przychodni, bo bez umowy dzierżawy nie będzie mógł podpisać umowy z NFZ. Komentował, że nie wiadomo jeszcze, jaka będzie sytuacja w służbie zdrowia po zmianie rządu i jakie będą stawki, a radni już chcą podwyższać czynsze.
GDZIE PÓJDĄ
Podczas poniedziałkowych obrad Daniel Bisikiewicz zwracał uwagę, że oprócz niższych stawek dzierżawy działalność medyczna jest dodatkowo na lepszych warunkach, jeśli chodzi o podatek od nieruchomości. Komentował, iż po odliczeniu wszystkich kosztów, przychodnie w Trzemesznie i płacą taką samą stawkę, jak w Gnieźnie. Podkreślał, że w innych lokalach gminnych dzierżawcy płacą 21 zł za m2 i dodatkowo jeszcze za prąd i ogrzewanie, a przychodnie mają już wszystko ujęte w 10 zł za 1m2. - Dalsze przedłużanie dzierżawy na okres 3 lat po prostu dla reszty społeczeństwa jest niesprawiedliwe - uzasadnił radny Bisikiewicz.
Burmistrz Krzysztof Dereziński podkreślał, że nieprzedłużenie umów dzierżawy będzie pozbawieniem wszystkich mieszkańców gminy Trzemeszno podstawowej opieki lekarskiej. Dodał, że ustalanie wysokości czynszu leży w jego kompetencjach i nie miał zamiaru jej podnosić. Zastanawiał się także, gdzie pójdą pacjenci od stycznia, jeśli nie będzie czynna przychodnia.
Sławomir Peno komentował, że uchwała dotycząca dzierżawy powinna być podejmowana miesiąc wcześniej, a nie tuż przed końcem roku.
RADNI ZMIENIAJĄ ZDANIE
Wiceburmistrz Dariusz Jankowski tłumaczył, że niższe stawki podatku od nieruchomości dla przychodni wskazują, iż taka działalność jest inaczej traktowana niż zwykła działalność gospodarcza.
- Czy według pana te stawki są sprawiedliwe dla reszty społeczeństwa? - dopytywał radny Bisikiewicz. Według zastępcy burmistrza, nie jest na miejscu porównywanie działalności gospodarczej do działalności medycznej.
Jednak pod koniec dyskusji emocje opadły. Część radnych przyznała, że na sesji będą jednak głosować za przedłużeniem umów dzierżawy z dotychczasowymi dzierżawcami lokali użytkowych w budynku przychodni lekarskiej. Burmistrz przyznał, że nie było wcześniej rozmów na ten temat, gdyż nie znalazł na to czasu, mimo iż radni próbowali się z nim skontaktować. Komentował, że jest to więc nauczka na przyszłość, żeby wcześniej zająć się tą sprawą. Dodał też, że czynszu dla dzierżawców pomieszczeń przychodni nie ma zamiaru podnosić. Burmistrz odniósł się także do tego, że dla dzierżawców termin przedłużenia umów w wyniku uchwały, która ma zostać podjęta na sesji 30 grudnia, może być zbyt późny, ze względu na konieczność podpisania umowy z NFZ. Zapewnił jednak, że osoby te mogą otrzymać wcześniej promesy na dzierżawę.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1246 (52/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze