Zainwestuj w naszą planetę - to hasło przewodnie tegorocznych obchodów Dnia Ziemi. Święto obchodzone było po raz 53. W obchody Dnia Ziemi, 22 kwietnia włączyło się Stowarzyszenie Ecce Homo ze Strzelna z prezeską Lidią Chudzińską. Na terenie Stajni Łąkie odbyła się ekologiczna impreza połączona ze sprzątaniem lasów.
Obchody Dnia Ziemi zostały zainicjowane w 1970 r. przez amerykańskich ekologów. Przejęci postępująca degradacją środowiska naturalnego zaczęli domagać się większej troski o kondycję planety i jej bogactwo przyrodnicze. Od ponad pół wieku, kwietniowe obchody są okazją do zwrócenia uwagi na problemy związane z degradacją środowiska, a w ostatnich latach także ze zmianami klimatycznymi. Obecnie Dzień Ziemi obchodzony jest w ponad 190 krajach. Z okazji Dnia Ziemi odbywają się warsztaty, spotkania, konferencje, wykłady, konkursy, które podejmowane są na rzecz ochrony środowiska. Dzień Ziemi, to także okazja do pokazywania indywidualnych postaw i pomysłów na wspieranie natury.

Zwycięzcy konkursu na najlepszego zbieracza z organizatorką konkursu Lidią Chudzińską oraz współorganizatorami fot. Paweł Lachowicz
W obchody Dnia Ziemi włączyło się Stowarzyszenie Ecce Homo ze Strzelna z prezeską Lidią Chudzińską, które we współpracy z Gminą Strzelno, Nadleśnictwem w Miradzu, Stajnią Łąkie, PTTK, strzeleńskim Domem Kultury, Zespołem Szkół, Szkołą Podstawową im. Jana Dałkowskiego w Strzelnie, KGW i sołectwem Łąkie oraz Kołem Racjonalnego Łowiectwa nr 124 w Miradzu zorganizowali akcje ekologiczną Posprzątajmy nasze lasy.
Impreza odbyła się na terenie Stajni Łąkie, gdzie spotkali się wszyscy, którzy zechcieli dołożyć swoja cegiełkę i zadbać o naszą Ziemię. Członkowie i sympatycy strzeleńskiego Oddziału PTTK na imprezę dojechali rowerami w ramach zorganizowanego Rodzinnego Rajdu Rowerowego, który prowadził prezes Zbigniew Domański. Kto nie czuł się na siłach, by trasę do Łąkiego pokonać rowerem mógł skorzystać z transportu podstawionym na Placu św. Wojciecha autokarem.
Całość rozpoczęła się wykładem o szkodliwości zaśmiecania świata, który wygłosił specjalista służby leśnej ds. ochrony lasu Nadleśnictwa w Miradzu Radosław Roszak. Po wykładzie uczestnicy podzieleni na cztery grupy udali się na sprzątanie lasów. Praktycznie obeszli jezioro dookoła i uzbierali pełną przyczepę śmieci, wśród których znalazły się śmieci nietypowe jak umywalka, czy muszla klozetowa. Ponadto zebrano mnóstwo szklanych i plastikowych butelek, folii i puszek. Część z tych śmieci pozostawili wędkarze, a część spacerowicze. Były też śmieci, które zostały wyrzucone przez wodę na brzeg jeziora. Po przybyciu na teren Stajni Lidia Chudzińska rozstrzygnęła ogłoszony wcześniej konkurs na najlepszego zbieracza. Zwyciężyła Paulina Wyborska z mężem Grzegorzem i dziećmi 3-letnim Piotrkiem, 6-letnim Tomkiem i 11-letnią Kasią.
Następnie do późnego popołudnia trwała biesiada przy muzyce. Były gry i zabawy dla dużych i małych, kiełbaski i boczek wcześniej uwędzony przez Michała Ostrowskiego, które przygotowane zostały na grillu, chleb ze smalcem wytopionym przez Lidię Chudzińską podawany z ogórkiem oraz sałatki i słodkie wypieki przygotowane przez członkinie miejscowego KGW. Kto miał ochotę miał możliwość samemu upiec kiełbaskę przy ognisku. Na zakończenie Lidia Chudzińska przy pomocy pracownicy Stajni Łąkie Julii Kaszyńskiej wręczyły wszystkim, którzy włączyli się w przygotowanie imprezy statuetki z motywem konia.

Uczestnicy sobotnich obchodów Dnia Ziemi w Łąkiem fot. Paweł Lachowicz


















































Paweł Lachowicz