Szpital powiatowy, Strzelno, karetka, obsada, zdrowie, SPZOZ
Przywrócić trzyosobową obsadę karetek
Obsadę do dwóch osób zmniejszył od 1 października 2014 r. ówczesny dyrektor Michał Ogrodowicz. Czterech kierowców zostało przeniesionych do działu transportu w Mogilnie. Szef Sierpnia 80 Grzegorz Kulczycki złożył przed sylwestrem wniosek, by przywrócić trzyosobowe zespoły. Wniosek popiera wicestarosta Krzysztof Szarzyński. - Nie przewiduję przywrócenia. Spełniamy wymogi, w żaden sposób nie jest w tym momencie zagrożone bezpieczeństwo pacjentów - mówi p.o. dyrektor SPZOZ Barbara Buzała.
ZMNIEJSZYŁ OBSADĘ KARETEK
Wraca jedna ze spraw, które od połowy ubiegłego roku bardzo zaogniły i skonfliktowały sytuację w SPZOZ Mogilno, czyli zmniejszenie przez ówczesnego dyrektora SPZOZ Michała Ogrodowicza obsady zespołów karetek pogotowia ratunkowego typu P stacjonujących przy szpitalu w Strzelnie z trzyosobowych na dwuosobowe.
Przypomnijmy, że w czerwcu ubiegłego roku dyrektor Ogrodowicz tłumaczył najpierw ówczesnemu radnemu Przemysławowi Zowczakowi, że jest to tylko kwestia przesunięcia czasowego czterech kierowców ze Strzelna do Mogilna, związanego z dużą absencją chorobową kierowców w Mogilnie. Okazało się to nieprawdą. Tym czterem kierowcom jeżdżącym w zespołach wyjazdowych w Strzelnie zostały wręczone trzymiesięczne wypowiedzenia warunków pracy i płacy. Dotyczyło to kierowców: Józefa Loksa, Pawła Ciechanowskiego, Sławomira Śródeckiego i Romana Wawera. Po tym okresie otrzymali oni nowe stanowisko pracy sanitariusz/kierowca w dziale transportu SPZOZ Mogilno. Kierowcy stracili na przeniesieniu finansowo, a zespoły dwuosobowe obsady karetek w Strzelnie stały się faktem.
O kierowców pytał wtedy także inny radny powiatowy Krzysztof Szarzyński. Chciał poznać kryteria, jakimi kierował się dyrektor SPZOZ dokonując zmian warunków pracy i płacy. Zadał także wprost pytanie, czy dyrektor wycofa się z tych zmian.
Michał Ogrodowicz nie zamierzał wtedy odpowiadać radnym na pytania, gdyż jak to określił: - To jest w moich, wyłącznych kompetencjach. Działam dla dobra zakładu. Staram się traktować wszystkich pracowników jako równych w grupach zawodowych, nikogo nie faworyzuję. Moje działania są zgodne z przepisami. Zapewniał wtedy, że mieszkańcy powiatu mogą się czuć bezpieczni, ponieważ karetka stacjonująca w Strzelnie nie jest jedynym elementem systemu ratownictwa. Wchodzi w to także karetka stacjonująca w Mogilnie. Mówił, że jest jeszcze straż pożarna i Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Zapewnił, że dwuosobowa obsługa karetki jest zgodna z przepisami prawa.
Jeszcze przed wyborami Michał Ogrodowicz został odwołany przez Zarząd Powiatu z funkcji dyrektora SPZOZ, a p.o. dyrektorem SPZOZ została Barbara Buzała.
PRZYWRÓCIĆ 3-OSOBOWE ZESPOŁY
Po pół roku sprawa powróciła.
30 grudnia na ręce p.o. dyrektor Barbary Buzały wpłynął wniosek Koła Terenowego WZZ Sierpień 80 w Bydgoszczy oraz Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Weterani Pracy podpisany przez prezesa oddziału w Strzelnie Grzegorza Kulczyckiego, dotyczący niezwłocznego przywrócenia trzyosobowych zespołów ratownictwa medycznego. Na sesji powiatowej 30 grudnia wniosek odczytał radny Krzysztof Mleczko.
Jak czytamy w piśmie, wniosek podyktowany jest troską o zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców oraz przybywających co roku na teren gminy turystów, których liczba w sezonie szacowana jest na około 60 tys. Należy zwrócić uwagę, iż w centrum Strzelna krzyżują się trzy drogi krajowe o wysokim natężeniu ruchu, co dodatkowo powoduje wzrost zagrożenia dla uczestników ruchu drogowego z całej Polski, a jednocześnie mieszkańców miasta i gminy Strzelno. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na fakt, że w mieście i gminie Strzelno mieszka dużo ludzi starszych - emerytów i rencistów, dla których profesjonalna pomoc medyczna ma kolosalne znaczenie - czytamy we wniosku.
Wniosek odczytany został także na sesji Rady Miejskiej w Strzelnie 30 grudnia przez przewodniczącego Piotra Pieszaka. Wniosek poparła komisja zdrowia, opieki społecznej, oświaty, kultury oraz kultury fizycznej i sportu Rady Miejskiej w Strzelnie.
WICESTAROSTA POPIERA WNIOSEK
Po wyborach samorządowych Krzysztof Szarzyński jest wicestarostą mogileńskim.
Spytaliśmy go, czy teraz jako wicestarosta będzie także wnioskował i wspierał wniosek o przywrócenie trzyosobowych zespołów w karetkach na terenie miasta i gminy Strzelno. - Jak najbardziej - usłyszeliśmy.
- Pani dyrektor w momencie, gdy był odczytywany wniosek (na sesji Rady Powiatu, 30 grudnia przyp. mal) nie było na sesji. Ja się dzisiaj (5 stycznia przyp. mal) z panią dyrektor nie spotkałem, bo miała wolne. Jak najbardziej popieram wniosek, spytam panią dyrektor o jej stanowisko i taki też wniosek będę składał, ponieważ jest zgoda na przywrócenie opieki nocnej i świątecznej w Strzelnie, to i tym bardziej te pełne zespoły będą potrzebne - powiedział wicestarosta Krzysztof Szarzyński.
NIE WIDZI POTRZEBY POWROTU OBSADY
P.o. dyrektor SPZOZ w Mogilnie w Mogilnie Barbara Buzała,
5 stycznia poinformowała nas, że nie widzi konieczności przywrócenia trzyosobowych zespołów ratownictwa medycznego typu P na terenie Strzelna.
- Nie przewiduję przywrócenia. Spełniamy wymogi, w żaden sposób nie jest w tym momencie zagrożone bezpieczeństwo pacjentów. Nie było do tej pory żadnych perturbacji związanych z tym, że zespół jest nie trzy a dwuosobowy. Jeżeli byłyby jakieś komplikacje z tym związane, to ministerstwo zdrowia nie wymyśliłoby czegoś takiego, żeby takie zespoły powstawały i były one dwuosobowe. Są to dwie osoby, które mogą świadczyć usługi medyczne. Obie osoby w karetce są ratownikami medycznymi. Nie ważne, czy w karetce są dwie, czy trzy osoby, to jak zdarza się jakakolwiek sytuacja wymagająca wsparcia wzywany jest na pomoc zespół typu „S”. Nie ważne ile osób jest w zespole, jeśli jeden zespół sobie nie radzi, to wzywa drugi zespół do pomocy - powiedziała Barbara Buzała.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1195 (1/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze