Według urzędników mogileńskiego ratusza nie ma potrzeby ponownego głosowania uchwały o sprzedaży młyna, gdyż nieprawdziwe słowa zawarte w uchwale "rejestr zabytków" to omyłka pisarska. Nie ma ona zdaniem urzędników wpływu na to, że radni wyrazili zgodę na sprzedaż nieruchomości.
NOWY PRZETARG
Od czwartku, 16 lutego nieruchomość komunalna przy ul. Benedyktyńskiej, która obejmuje młyn gospodarczy, pomieszczenia magazynowe, zabudowania gospodarcze oraz mieszkanie ponownie została wystawiona do sprzedaży w drodze przetargu nieograniczonego za kwotę 1.200.000 zł. Przypomnijmy, że rzeczoznawcy wycenili jej wartość kosztorysową na nieco ponad 600.000 zł.

Pierwszą próbę sprzedaży młyna ogłoszoną 2 lutego burmistrz Leszek Duszyński unieważnił, gdyż treść zawierała informacje nieprawdziwe a sama transakcja odbyłaby się niezgodnie z prawem. Przypomnijmy, że burmistrz zaproponował za młyn cenę 2.400.000 zł z upustem 50 procentowym dla kupującego, gdyż zgodnie z Ustawą o gospodarce nieruchomościami taki upust przy sprzedaży należy się tym nieruchomościom, które wpisane są do rejestru zabytków. Po pytaniach reportera Pałuk przetarg został unieważniony. Okazało się, że młyn nie był wpisany do rejestru zabytków, dlatego nie mogła być zastosowana bonifikata.
UCHWAŁA
Wróciliśmy jednak do uchwały z 23 listopada 2022 roku, gdyż zgodę na sprzedaż młyna jako mienia komunalnego musieli podjąć radni. W treści uchwały zawiera ona sformułowanie, że młyn znajduje się w rejestrze zabytków. Na podstawie tej uchwały, burmistrz mógł przystąpić do całej procedury sprzedaży młyna.
Zapytaliśmy burmistrza, czy wobec tego, że uchwała zawiera nieprawdziwą informację, nie powinna być przegłosowana ponownie.
Z ratusza otrzymaliśmy od zastępcy burmistrza Jarosława Ciesielskiego taką odpowiedź: Po konsultacji z panią prawnik nie jest konieczna zmiana uchwały dotyczącej sprzedaży młyna. Omyłka pisarska w postaci słów „rejestr zabytków” nie wpływa na ważność przedmiotowej uchwały, ponieważ radni wyrazili zgodę na sprzedaż tej konkretnej nieruchomości.
SPRZEDAŻ Z LOKATORAMI
Listopadową uchwałę poparło 20 radnych, wstrzymał się od głosu radny Karol Nawrot. Spytaliśmy radnego, dlaczego tak głosował. Okazało się, że powodem była niewyjaśniona na sesji 23 listopada sprawa lokatorów, którzy mieszkają w mieszkaniu przy młynie. W momencie głosowania uchwały nie było wiadomo, co z nimi się stanie, czy otrzymają od gminy inne mieszkanie, czy zostaną sprzedani razem z młynem.
Ponownie w ratuszu zapytaliśmy o lokatorów, którzy tam mieszkają, ponieważ tydzień temu nie otrzymaliśmy od burmistrza odpowiedzi w tej sprawie.
W odpowiedzi przekazano nam informację, że jeden z lokatorów już tam nie mieszka. - Dla drugiego mieszkańca wciąż jest poszukiwany nowy lokal, gdyż z ostatniej propozycji nie skorzystał - informuje nas wiceburmistrz Ciesielski.
Czyli dzisiejsze ogłoszenie o sprzedaży nieruchomości dotyczy nie tylko sprzedaży młyna, pomieszczeń magazynowych i gospodarczych, ale także mieszkania z lokatorami.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 7/2023
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze