Opór burmistrza Matczaka doprowadził jednak do tego, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad realizuje już inną koncepcję budowy rond w centrum miasta - bez konieczności wyburzania budynku przy ul. Kościuszki 1.
OPÓR WOBEC ROND
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przygotowuje się do inwestycji budowy w centrum Strzelna dwóch rond, jedno ma powstać na skrzyżowaniu z ul. Michelsona, drugie na skrzyżowaniu z ul. św. Ducha. Budowa sfinansowana ma być z Programu likwidacji miejsc niebezpiecznych.
Przeciwny budowie rond od samego początku jest burmistrz Ewaryst Matczak, który uważa, że nie rozwiążą one problemu tysiąca samochodów przejeżdżających codziennie przez miasto. Może i ruch upłynnią, ale będą dłuższe kolejki i będzie więcej spalin, które będą musieli mieszkańcy wdychać. Obawia się także, że po wybudowaniu rond, nigdy już nie dojdzie do budowy obwodnicy Strzelna.
Pierwsza koncepcja GDDKiA przewidywała przy okazji budowy rond wyburzenie mieszkalnego budynku komunalnego przy ul. Kolejowej 1. Burmistrz sprzeciwił się wyburzaniu budynku w piśmie do GDDKiA, tłumacząc to brakiem mieszkań komunalnych dla rodzin, które straciłyby dach nad głową. Chciał, żeby inwestor wybudował budynek komunalny na 14 rodzin, bez skutku. Dlatego GDDKiA przygotowała drugą koncepcję bez konieczności wyburzania budynku mieszkalnego.
Innego zdania niż burmistrz są jednak radni, którzy już 30 maja przegłosowali projekt uchwały w sprawie udzielenia poparcia dla budowy rond. Większość radnych była jednak za pierwszą wersją budowy rond, która przewidywała wyburzenie budynku komunalnego przy ul. Kościuszki 1. GDDKiA nie zamierza jednak zmieniać już koncepcji.
- Na dzień dzisiejszy poprosiliśmy, by przeprowadzono badania oddziaływania na środowisko, bo samochody będą dłużej stały, będą też w ruchu i spaliny będą się ulatniały. A wiadomo, że przy jednym, jak i przy drugim projekcie wszystkie drzewa rosnące w parku miały zostać wycięte - tłumaczy burmistrz radnym..
UMÓWI SPOTKANIE Z INWESTOREM
Sprawa budowy rond powróciła podczas obrad komisji Rady Miejskiej 25 września. - Nie rozumiem dlaczego jeździł pan panie burmistrzu do GDDKiA, skoro była pozytywna decyzja w sprawie wyburzeń, a tylko pan nie chciał budowy rond z wyburzeniami. W dokumentacji z GDDKiA mamy jasno napisane, że odejście od koncepcji budowy rond z wyburzeniami nastąpiło na wniosek burmistrza i przedstawicieli gminy - mówiła zdenerwowana radna Irena Mohylowska.
- Pan oszacował wtedy, że potrzeba 3 milionów złotych, żeby wybudować te mieszkania, notabene komisja mieszkaniowa twierdziła, że część mieszkań by się znalazło. Natomiast GDDKiA po pana piśmie przystąpiła do opracowywania drugiej koncepcji. Czyli tak, jak mówiliśmy wcześniej zaczął pan rozmowy od złej strony i jest teraz tak, jak być nie powinno - komentował przewodniczący Piotr Pieszak.
- To po co myśmy wtedy głosowali - pytał radny Robert Pruczkowski.
Piotr Pieszak odpowiedział, że była wówczas nadzieja, że GDDKiA przychyli się do naszego zdania. A odpowiedź przyszła, że teraz to oni mają inną koncepcję. - To wszystko wskazuje na to, że sprawa poszła niewłaściwym tym torem, bo gdyby nie było tej odmowy ze strony gminy, a wystarczyło napisać, że w związku z tym, ze chcecie wyburzać dom, zachodzi konieczność wybudowania kilku mieszkań i prosilibyśmy o dokonanie wyceny, cokolwiek, a nie tak, że gmina się nie zgadza i już - powiedział Piotr Pieszak. Według niego ronda są najlepszym rozwiązaniem, które stosowane jest we wszystkich miastach.
Ostatecznie na prośbę radnej Mohylowskiej burmistrz zobowiązał się do umówienia spotkania z GDDKiA i ponowne rozmowy w sprawie budowy rond.
CO POZA ŚCISKANIEM
W sprawie rond podczas sesji 26 września radny powiatowy Dariusz Chudziński mówił: - Rada Miejska zobligowała pana do budowy rond z wyburzeniem i prosiłbym, żeby pan się tego trzymał. Ronda są nowoczesnym rozwiązaniem na skrzyżowaniach dróg. I nic więcej, nie mają nic wspólnego z obwodnicą. Obwodnicą, którą przed wyborami obiecywał pan, że ją wybuduje. Co pan robi w sprawie małej obwodnicy, tak, jak Mogilno, ścieżkę rowerową, czy dla deskorolek, jaką sobie wymyśliło Mogilno i mają do tego prawo. Teraz będą budować drugą nitkę obwodnicy, a my toniemy w smrodzie, hałasie i niebezpieczeństwie, a co robi burmistrz? Gdzie są rozmowy z marszałkiem województwa na temat planów budowy obwodnicy, gdzie jest wsparcie gospodarza naszego miasta na budowanie obejścia Strzelna w formie małej obwodnicy po drodze wojewódzkiej, gdzie zdobycie pieniędzy jest realne, a nie jak teraz wirtualne. Nie ma szans na budowę obwodnicy po drogach krajowych, idźmy więc w kierunku budowania małej obwodnicy. To pomysł, który obiecywał pan wyborcom przed poprzednimi wyborami, jak się pan ściskał z panem wicemarszałkiem Kurzawą, kolegą z PSL - mówił Dariusz Chudziński.
Burmistrz Matczak stwierdził, że jak słucha radnego powiatowego Dariusza Chudzińskiego, to ma odczucia, że rozpoczęła się już kampania wyborcza.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1338 (40/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze