Mężczyzna wyszedł z domu 19 sierpnia, rodzina szukała go bezskutecznie przez 4 dni. Po zgłoszeniu na policję 23 sierpnia i 3 godzinach akcji poszukiwawczej - został odnaleziony w nieczynnej przepompowni, w miejscowości Wilczyn.
W sobotę 23 sierpnia mieszkanka powiatu mogileńskiego zgłosiła w Komisariacie Policji w Strzelnie zaginięcie swojego 33-letniego brata. Cztery dni wcześniej, 19 sierpnia mężczyzna wyszedł z domu i do momentu zgłoszenia policji - nie powrócił. Rodzina początkowo szukała go na własną rękę, ale bez efektu.
Po zapoznaniu się z rysopisem 33-latka, policjanci rozpoczęli jego poszukiwania, które obejmowały tereny i kompleksy leśne w powiecie mogileńskim i konińskim w woj. wielkopolskim. W akcji uczestniczyły wszystkie policyjne patrole będące na służbie oraz dodatkowo 12 jednostek Straży Pożarnej z KMP w Koninie wraz z OSP, WOPR z Kruszwicy, specjalistyczny sprzęt w postaci 3 dronów i 2 quadów.
Po 3 godzinach akcji, 33-latek został odnaleziony w nieczynnej przepompowni, w miejscowości Wilczyn. Mężczyzna trafił pod specjalistyczną opiekę.

fot. KPP w Mogilnie
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze