Reklama

Przeczesują jezioro i las. Trwają poszukiwania zaginionego obywatela Ukrainy (wideo)

Na terenie ośrodka wypoczynkowego w Przyjezierzu trwa akcja poszukiwawcza zaginionego obywatela Ukrainy, który wyszedł z miejsca zakwaterowania w środę, 24 maja około 23.00 i do chwili obecnej nie dał znaku życia. Mężczyzna nie miał przy sobie dokumentów, telefonu komórkowego, ani artykułów pierwszej potrzeby. Wszystko zostawił na miejscu w domu.

Od pewnego czasu kilkoro obywateli Ukrainy przebywa w Przyjezierzu, gdzie zakwaterowani zostali w jednym z punktów noclegowych na terenie ośrodka.

Jezioro przeczesują ratownicy wodni z WOPR z Kruszwicy fot. Paweł Lachowicz

Z naszych informacji wynika, że obecnie pracują jako brygada remontowa-budowlana przy przebudowie sklepu Pepco w Strzelnie. W dniu wczorajszym (czwartek, 25 maja) rozpoczęły się poszukiwania jednego z Ukraińców, który późnym wieczorem w środę 24 maja, wyszedł z domu po to, by iść po zakupy do sklepu spożywczego. Od tego czasu słuch o nim zaginął.

W czwartek, 25 maja funkcjonariusz PP w Jeziorach Wielkich asp. Adrian Skonieczny rozpytywał osoby przebywające na terenie ośrodka oraz personel sklepu spożywczego, czy mężczyzna był tego dnia przez nich widziany. Prezentował też jego zdjęcie umieszczone na karcie pobytu. Do chwili obecnej mężczyzny nie odnaleziono.

W piątek, 26 maja około 10.00 na teren ośrodka na sygnale przyjechali strażacy z OSP w Jeziorach Wielkich z łodzią ratunkową oraz OSP w Wójcinie. Okazało się, że wraz z drużyną WOPR nr 4 w Przyjezierzu rozpoczęli przeczesywanie jeziora, gdyż istnieje podejrzenie, że mężczyzna mógł się utopić. W akcji uczestniczy też zespół z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego KPP w Inoworcławiu z psem tropiącym.

Reklama

W akcji poszukiwawczej biorą udział strażacy ochotnicy z OSP w Jeziorach Wielkich fot. Paweł Lachowicz

W piątek rano skontaktowaliśmy się z rzecznikiem prasowym KPP w Mogilnie st. asp. Tomaszem Barteckim, który potwierdził nam fakt prowadzonych poszukiwań zaginionego Ukraińca. Z informacji, które przekazał nam oficer Bartecki wynika, że zaginięcie swojego pracownika, mężczyzny pochodzenia ukraińskiego zgłosił wczoraj około południa  pracodawca grupy Ukraińców, mieszkaniec  Łodzi. Poinformował on policjantów, że dzień wcześniej około 23.00 mężczyzna opuścił miejsce zakwaterowania celem dokonania zakupów i do chwili obecnej nie powrócił. Mężczyzna nie miał przy sobie dokumentów, telefonu komórkowego, ani artykułów pierwszej potrzeby. Wszystko zostało w miejscu zakwaterowania.

Służby ratunkowe i poszukiwawcze pracują na terenie ośrodka w Przyjezierzu fot. Paweł Lachowicz

Około 11.00 nad jezioro w Przyjezierzu dojechał też zespół mobilny z łodzią ratowniczą i sonarem wraz z obsadą ratowników wodnych z Nadgoplańskiego WOPR z Kruszwicy. W chwili oddawania artykułu do publikacji do Przyjezierza dojechała  ekipa ratowników z quadem, którym będą przeczesywać las. Na miejscu pojawiła się także policja.

Oficer Bartecki dodał, że poszukiwany mężczyzna z relacji zgłaszającego, był zdrowy i nie wykazywał żadnych zaburzeń emocjonalnych.

Paweł Lachowicz

Reklama

 

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości