Gminna spółka komunalna z powodu wzrostu o 15% ilości odbieranych odpadów niesegregowanych w 2016 r. w stosunku do roku 2015 zanotowało stratę w wysokości 350.000 zł. - Trzeba się przygotować na podwyżkę śmieci - uważa przewodnicząca Kujawa.
Prezes gminnej spółki MPGK Artur Lorczak zwrócił uwagę radnym na stale zwiększające się ilości odbieranych od mieszkańców śmieci. W 2016 r. spółka zanotowała wzrost odpadów niesegregowanych aż o 15% w porównaniu do 2015 r. W sumie do PSZOK w Inowrocławiu MPGK wywiozło w 2016 r. o 820 ton odpadów niesegregowanych więcej. - To tak jakby się przekłada wprost na ceny, na koszty poniesione. W Inowrocławiu płacimy 215 zł za tonę, przyjmuje się, że drugie tyle to są koszty na zebranie i dostarczenie do Inowrocławiu - tłumaczył Artur Lorczak. Z tego tytułu spółka w gospodarce śmieciowej zanotowała w 2016 r. stratę w wysokości 350.000 zł. - To oznacza, że gdyby ta ilość śmieci nie wzrosła, cena dzisiejsza, która w konsekwencji jest też stawką dla mieszkańca - wystarczałaby - tłumaczył prezes Lorczak. Przypomnijmy, że od 1 listopada 2016 r. stawka za śmieci wynosi 10 zł za odpady segregowane i 20 zł za odpady zmieszane.
Po słowach prezesa wniosek radnym nasunął się sam. - Trzeba się przygotować na podwyżkę opłat za śmieci - skomentowała przewodnicząca Teresa Kujawa. Radnych uspokajał zastępca burmistrza Jarosław Ciesielski: - No nie spekulujmy, będzie przetarg, do października to jest dużo czasu jeszcze(do czasu wypełnienia umowy na wywóz śmieci, przyp. das), nie ma co spekulować o podwyżce.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1316 (18/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze