Mogilno
Starcie Bartosza z Leszkiem
Członek zarządu województwa Bartosz Nowacki mówi, że od początku było wiadomo, iż zarząd województwa dołoży 50% kosztów inwestycji do budowanej obwodnicy, obojętnie ile ona by nie kosztowała. - Apeluję o bardziej dokładne analizowanie rozmów i pism skierowanych do pana - pouczał burmistrza Mogilna. Leszek Duszyński prosi o potwierdzenie tego w dokumentach. Na razie Nowacki ich nie pokazał.
- „Mogę pana zapewnić, że od tej pory wszystkie spotkania z członkami zarządu województwa kujawsko-pomorskiego będą protokółowane. Może pan być tego pewien” - mówił do Bartosza Nowackiego (z lewej) burmistrz Leszek Duszyński. DWA POWODY
Dwa fakty, jakie wydarzyły się w ostatnim czasie, pozwalały przypuszczać, że wtorkowe spotkanie radnych - choć wakacyjne - nie będzie należało do spokojnych. Na myśli mamy: opracowanie koncepcji rozwiązań komunikacyjnych w mieście Mogilno przez grudziądzką firmę Inzdróg oraz wizytę członka Zarządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego Bartosza Nowackiego u burmistrza Mogilna Leszka Duszyńskiego. Wizyta była o tyle ciekawa, iż podczas niej padła ze strony Bartosza Nowackiego informacja, iż zarząd dofinansuje ewentualną budowę obwodnicy zawsze w kwocie do 50% jej kosztów, obojętnie ile będzie kosztować. W tych 50% jest stałe dofinansowanie ze środków unijnych w kwocie 3 mln euro. Burmistrz mówił po spotkaniu Pałukom, iż był bardzo zaskoczony tą ofertą Zarządu Województwa, dlatego zaraz tego samego dnia skierował do marszałka Piotra Całbeckiego pismo, by informacja o sfinansowaniu w każdym przypadku 50% kosztów inwestycji została potwierdzona na piśmie.
ZARZUTY NOWACKIEGO
W kuluarach rady mówiło się, że gościem sesji będzie Bartosz Nowacki. I tak też się stało. Nikt jednak na sali nie spodziewał się usłyszeć tego, co miał do powiedzenia członek zarządu województwa.
- Zaniepokoiły mnie artykuły, jakie ukazały się w tygodniku „Pałuki”, w których poinformowano, że burmistrz był zaskoczony propozycją finansowania inwestycji. Panie burmistrzu, sam miałem okazję uczestniczyć w ubiegłym tygodniu w kilku spotkaniach przeze mnie zainicjowanych, a dotyczących budowy obwodnic i wszyscy moi rozmówcy - starostowie i burmistrzowie - znali zasady współfinansowania tych właśnie przedsięwzięć. Apeluję więc o bardziej dokładne analizowanie rozmów i pism skierowanych do pana - mówił członek władz wojewódzkich.
Zarzucił burmistrzowi Duszyńskiemu, iż to nieprawda, że to on z własnej inicjatywy wysłał pismo do marszałka o potwierdzenie informacji. Bartosz Nowacki zdradził, że to była jego sugestia, by takie pismo wysłać, wszystko po to, by łatwiej było burmistrzowi przekonać radnych. Bartosz Nowacki miał nadzieję, że w przyszłości informacje przekazywane przez Leszka Duszyńskiego Pałukom będą bardziej wiarygodne.
NIE BYŁO MOWY O TAKIM FINANSOWANIU
Leszek Duszyński był zdenerwowany, ale starał się to ukryć. - Mogę pana zapewnić, że od tej pory wszystkie spotkania z członkami zarządu województwa kujawsko-pomorskiego będą protokółowane. Może pan być tego pewien - mówił do Bartosza Nowackiego. - Proszę bardzo - odpowiadał Nowacki.
Burmistrz zdementował również to, że wcale nie wszystkie projekty, o jakie starała się gmina, zostały uwzględnione. Powiedział na przykład o bezskutecznych staraniach o środki unijne na modernizację np. ul. 11 Listopada, choć do tej sprawy być można będzie jeszcze wrócić w kolejnych konkursach.
Powtórzył, że na żadnym spotkaniu nie padło nigdy takie zapewnienie, że województwo dofinansuje obwodnicę w 50% bez względu na koszty. Zaskoczył również członka zarządu województwa pytaniem, w jaki sposób są podejmowane newralgiczne decyzje przez zarząd. Usłyszał, że uchwałami. Powiedział, że w takim razie powinna być uchwała zarządu o dofinansowaniu 50%. Bartosz Nowacki mówił coś o protokołach zarządu, gdzie taka informacja powinna być.
- Myślę, że pan przywiózł dzisiaj odpowiedź pisemną od marszałka na moje pismo w sprawie dofinansowania w kwocie 50% - pytał burmistrz Bartosza Nowackiego. Okazało się, że nie przywiózł żadnej odpowiedzi, gdyż pismo jeszcze nie przeszło całej procedury w Urzędzie Marszałkowskim.
PROPOZYCJA REFERENDUM
Zaskakującą propozycję złożył Bartosz Nowacki na końcu swego wystąpienia. Powiedział, iż jego zdaniem konieczne jest przeprowadzenie referendum, by ludzie sami wypowiedzieli się, czy chcą czy nie chą obwodnicy. Miał to by być koronny argument dla radnych przy podejmowaniu ostatecznej decyzji.
A termin podjęcia i podpisania preumów z 13 gminami, gdzie mają być budowane obwodnice, mija 23 września.
NIECHĘTNI REFERENDUM
Radni byli dość niechętni referendum. Jan Thiede wskazywał na 3 rzeczy: mało czasu na jego przeprowadzenie, konieczność analizy koncepcji jaką ma gmina oraz koszty. Wprost sprawę postawił radny Grzegorz Stochliński: - Czy Urząd Wojewódzki albo Urząd Marszałkowski sfinansują koszty referendum. Odpowiedzi nie było.
Bartosz Nowacki mówił, że zgłosił taki wniosek, bo do niego przychodzili z tym mieszkańcy. Jacek Kończal również uznał, że referendum nie jest najlepszym rozwiązaniem. Jego zdaniem referendum, to nie jest właściwa forma, która miałaby zdecydować czy wydawać, czy nie wydawać tak olbrzymie środki z budżetu gminy.
Bartosz Nowacki jasno wskazywał, że: - To jest rola burmistrza przekonać radę, żeby to zadanie było robione. Mówił, że dla zarządu województwa to ważna kwestia, gdyż musi się ona znaleźć w budżecie. - My też w budżecie musimy zarezerwować te środki, żeby w momencie zakończenia inwestycji, państwu je wypłacić - mówił.
Za przykład dał Pakość i Janikowo, gdzie obwodnice będą budowane z tych samych unijnych źródeł i gdzie praca jest tak daleko zaawansowana, iż prawdopodobnie w przyszłym roku może zacząć się budowa.
ZA PIĘĆ DWUNASTA
Radny Stanisław Wojtasiński dziwił się, dlaczego Bartosz Nowacki przychodzi z taką propozycją za 5 dwunasta. Mówił, że najpierw usiłuje się zmienić decyzję radnych, a potem nie będzie komu zapłacić i wszystko spadnie na barki gminy. Radny Wojtasiński dodał, że radni, głosując przeciw obwodnicy, kierowali się przede wszystkim ostrożnością. Radny Stochliński pytał, a co będzie, jak się zmienią władze województwa, czy nadal będzie respektowane dofinansowanie na poziomie 50% z ich strony.
Paweł Molenda mówił, że budowa obwodnicy to nie budowa jordanka. - My nie jesteśmy przeciwko obwodnicy. Inne zdanie byłoby radnych, gdyby to zapewnienie było znane wcześniej - mówił radny.
Radny Wojtasiński mówił, że rada jest teraz bogatsza o doświadczenia z Orlikiem. - Nie łudźmy się, że wykonawcy z nas nie zedrą skóry przy ewentualnej budowie obwodnicy - mówił.
SPOTKAĆ SIĘ
W wystąpieniach radnych pojawiała się wola spotkania się w sprawie koncepcji przebudowy układu komunikacyjnego miasta. Jan Thiede wskazywał na przykład, że pojawiają się sprzeczne pomysły. Na przykład jeszcze kilka lat temu w innej koncepcji był zapis o konieczności budowy ronda w centrum miasta, ta koncepcja nie widzi już tego ronda. - Musimy o tym porozmawiać - apelował radny.
Jacek Kończal proponował, by już dziś zastanowić się nad wprowadzeniem sygnalizacji świetlnej, tak aby odbyło się to jak najmniejszym kosztem, na próbę. Miał na myśli odcinek ul. Hallera i skrzyżowanie z ul. Kościuszki oraz z ul. Ogrodową.
Zwracał uwagę na bardzo niebezpieczne w tych miejscach przejścia dla pieszych i rozpoczynający się za chwilę rok szkolny. Radny przytaczał taki przykład zachowania kierowców.
Gdy na jednym pasie ul. Hallera auto zatrzymuje się, by przepuścić pieszych, to na drugim pasie przejeżdża nie zatrzymując się i stwarza wyjątkowo niebezpieczne sytuacje.
Burmistrz Duszyński zgodził się z tą propozycją. Miał jednak wątpliwości czy nie należałoby do tego podejść profesjonalnie, włączając w to już pl. Wolności, tak by ruchu nie zepsuć: - Mogą być zatory.
- To może jeszcze pogorszyć sytuację - ostrzegał radny Stochliński.
SPOTKANIE W PIĄTEK
Ostatecznie ustalono, że do spotkania tylko na jeden temat - koncepcji przebudowy układu komunikacyjnego Mogilna dojdzie jutro, w piątek 22 sierpnia o 9:30 w ratuszu. Przewodnicząca Elżbieta Sarnowska wyraziła nadzieję, że na spotkaniu będą także poza przewodniczącymi komisji, innymi radnymi i projektantem koncepcji także burmistrz i członek zarządu województwa Bartosz Nowacki. Przewodnicząca miała nadzieję, że w piątek Bartosz Nowacki przyjdzie z pismem od marszałka potwierdzającym dofinansowanie w kwocie 50% z ich strony albo przyniesie uchwałę zarządu na ten temat.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 862 (34/2008)
Z listów
Apeluje o referendum
Szanowna Pani Przewodnicząca, Panie Burmistrzu, Drodzy Radni.
Dziękuję za zaproszenie na sesję Rady Gminy Mogilno. Staję przed szanowną radą jako członek zarządu województwa kujawsko-pomorskiego, radny województwa oraz mieszkaniec gminy Mogilno.
Nieubłagalnie zbliża się termin podpisania preumowy dotyczącej powstania obwodnicy Mogilna. Dołożyłem wszelkich starań, aby wszystkie zadania zgłoszone przez gminę Mogilno zostały wpisane na indykatywną listę projektów kluczowych RPO na lata 2007-2013. Wcześniejsze rozmowy z mieszkańcami miasta Mogilna utwierdziły mnie w przekonaniu, że budowa obwodnicy jest ważną inwestycją. Jako członek zarządu województwa jestem odpowiedzialny za dwa departamenty: infrastruktury i przedsiębiorczości, dlatego miałem okazję czynnie uczestniczyć w tworzeniu wykazu zadań wpisanych na listę indykatywną. W 2007 roku trwały prace konsultacyjne dotyczące umieszczenia wszystkich zadań określanych nazwą „budowa obwodnic miast”. Dzięki moim staraniom udało się zatwierdzić zadanie dla budowy 13 obwodnic, m.in.: Mogilna, Janikowa, Pakości, Nakła, które mają ułatwić życie mieszkańcom i przenieść ruch pojazdów poza teren zabudowany. Podczas konsultacji propozycję otrzymała również gmina Mogilno, co spotkało się z dużą aprobatą pana burmistrza. Wspólnie zorganizowaliśmy spotkanie, w którym uczestniczyli przedstawiciele UM i UMiG Mogilno. Na spotkaniu przedstawiono zasady współfinansowania i sposób realizacji inwestycji opisanych pod nazwą „budowa obwodnicy”. Pan Burmistrz odbywał również liczne spotkania z panem marszałkiem Piotrem Całbeckim oraz przedstawicielami marszałkowskich departamentów: Planowania Strategicznego i Gospodarczego oraz Rozwoju Regionalnego, na których również prezentowane były zasady współfinansowania i sposób realizacji inwestycji opisanych pod nazwą „budowa obwodnic”.
Nic dziwnego, że zaniepokoiły mnie artykuły, jakie ukazały się w tygodniku „Pałuki”, w których poinformowano, że burmistrz był zaskoczony propozycją finansowania inwestycji. Panie burmistrzu, sam miałem okazję uczestniczyć w ubiegłym tygodniu w kilku spotkaniach przeze mnie zainicjowanych, a dotyczących budowy obwodnic i wszyscy moi rozmówcy - starostowie i burmistrzowie - znali zasady współfinansowania tych właśnie przedsięwzięć. Apeluję więc o bardziej dokładne analizowanie rozmów i pism skierowanych do pana.
Nieprawdziwe jest również stwierdzenie, że to z własnej inicjatywy skierował pan pismo do marszałka, była to moja sugestia, która miała pomóc przekonać radę. Zarząd województwa widząc potrzebę współfinansowania do wysokości 50%, złożył deklarację, aby środki z RPO w wysokości 1,51 mln uzupełnić ze środków budżetu województwa. Mam nadzieję, że informacje przekazywane w przyszłości przez pana burmistrza dla tygodnika „Pałuki” będą bardziej wiarygodne.
Czas przekonywania radnych o konieczności budowy obwodnicy dobiega końca i dlatego mam nadzieję, że koronnym argumentem dla poparcia lub odrzucenia przez radnych gminy Mogilno projektu budowy obwodnicy będzie referendum, które ewidentnie wskaże oczekiwania wszystkich mieszkańców.
członek zarządu województwa
kujawsko-pomorskiego
Bartosz Nowacki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze