Reklama

Szarak nie będzie fikał

Strzelno, Szarak, wojewoda, radni, prawo, skarga, myśliwi
     Szarak nie będzie fikał
     Wojewoda uważa, że radni nie mieli podstaw prawnych do tego, by zajmować się skargą myśliwych na działanie burmistrza Matczaka. Radni są przeciwnego zdania.

     27 marca strzeleńscy radni uznali za zasadną skargę Koła Łowieckiego nr 66 Szarak na działalność burmistrza Ewarysta Matczaka. Skarga myśliwych dotyczyła bezprawnego ich zdaniem wypowiedzenia kołu przez burmistrza umowy dzierżawy dwóch gruntowych nieruchomości w Ciechrzu. Burmistrz uważał, że jego decyzja była zgodna z prawem, dlatego zaskarżył 5 maja uchwałę do wojewody kujawsko-pomorskiego.
     Po wyjaśnieniach przewodniczącego Rady Miejskiej Piotra Pieszaka, wojewoda stwierdził, że radni podjęli 27 marca uchwałę bez podstawy prawnej.
     Zdaniem prawników wojewody, uchwały podejmowane przez radnych na przykład w sprawie wydzierżawiania gminnych gruntów są jedynie uchwałami o charakterze intencyjnym. Zawierają tak naprawdę jedynie oświadczenie woli organu stanowiącego (Rady Miejskiej) odnośnie dysponowania mieniem gminnym. Mówiąc wprost, jest to wyrażenie zgody na zawarcie przez organ wykonawczy (burmistrza) umowy dzierżawy. Nie może jednak zastąpić decyzji burmistrza. Burmistrz może, ale nie musi, zawrzeć taką umowę.
     Tak, według wojewody należy traktować uchwałę z 22 marca 2006 r. Rady Miejskiej w Strzelnie w sprawie wydzierżawienia gruntów Szarakowi. Sama uchwała nie wywoływała żadnych skutków cywilnoprawnych, dopóki burmistrz z Szarakiem nie zawarł umowy o wydzierżawieniu gruntów.
     Zdaniem wojewody, skarga Szaraka nie może podlegać rozpatrzeniu przez Radę Miejską, gdyż dzierżawa ma charakter umowy cywilnoprawnej i podlega uregulowaniom zawartym w kodeksie cywilnym. Właściwym organem do rozpatrzenia tej skargi jest tylko sąd.
     Dlatego wicewojewoda Zbigniew Ostrowski zwrócił się do Rady Miejskiej o uchylenie uchwały z 27 marca. Jednocześnie ostrzegł radnych: W przeciwnym razie zobligowany będę skierować w przedmiotowej sprawie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy.
     Na wrześniowej sesji, radni 12 głosami przy 2 wstrzymujących się nie wyrazili zgody na uchylenie uchwały. Zwrócili uwagę, że projekt uchwały był zaakceptowany przez radcę prawnego. Ich duże wątpliwości budzi również fakt, że wojewoda wcześniej nie uchylił tej samej uchwały w trybie nadzoru nad działalnością gminy. Zrobił to zaś dopiero po złożeniu skargi przez burmistrza Matczaka.
     - Co teraz zrobi wojewoda, to już jego problem. Niech robi, co uważa za słuszne - podsumował Piotr Pieszak.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1184 (43/2014)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości