Reklama

Takiej podwyżki wody i ścieków dawno nie było

17 radnych poparło stawki zaproponowane przez MPGK
     Takiej podwyżki wody i ścieków dawno nie było
     - Dla mnie uzasadnienie tej podwyżki jest niewystarczające - przekonywał radny Majcherkiewicz. - Ta podwyżka jest jak najbardziej uzasadniona - był przekonany radny Bembenek.

     Cena 1 m3 wody dla indywidualnych odbiorców wzrośnie o 14 groszy. W tej chwili wynosi 1,85 zł a po wprowadzeniu podwyżki płacić będziemy 1,99 zł. Jest to podwyżka rzędu 7,57%.
     Na jeszcze większą skalę rosną ceny 1 m3 ścieków. Aż o 39 groszy. Do tej pory cena ta wynosiła 2,58 zł, a po podwyżce zapłacimy 2,97 zł.
     Skala podwyżki wody i ścieków, zaproponowana przez Mogileńskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej jest niespotykana w ostatnich latach w gminie Mogilno. Zazwyczaj była to podwyżka rzędu 3%-5%. Tak jak na przykład w ubiegłym wyborczym roku.
     Zwolennicy podwyżki uzasadniali jej konieczność między innymi tym, że i tak w porównaniu z innymi gminami mamy jedną z najniższych cen wody i ścieków w Polsce.
     Radny PSL Przemysław Majcherkiewicz mówił, że podwyżkę należy rozpatrywać nie kwotowo, ale procentowo. - Bo mi o tyle pensja w ciągu roku nie rośnie. Chciałbym, żeby o 15% rosła, ale niestety rośnie o 2%. Dla mnie uzasadnienie tej podwyżki jest niewystarczające - przekonywał radny. Pytał, na ile wpływ na aktualną podwyżkę ceny wody ma grupa około 1.900 odbiorców na łączną sumę 5.000 kupujących wodę, którzy mają zaległości w płaceniu.
     Innego zdania był radny PO Norbert Bembenek. Uważał, że podwyżkę należy rozpatrywać kwotowo, a nie procentowo. - Muszę powiedzieć, że to jest naprawdę mało, jeżeli porównać ceny z innymi i miastami. Ta podwyżka jest jak najbardziej uzasadniona - mówił radny Bembenek.
     W tym momencie inny radny PSL Paweł Molenda zwrócił uwagę najmłodszemu radnemu na sali, że: - Pan akurat jest jeszcze na takim etapie, że na pewno za pana płaci rachunki mama. Radny Bembenek dwa razy usiłował przerwać to wystąpienie, ale radny Molenda kontynuował: - Ja nie mówię tego złośliwie. Pan tego nie odczuwa w budżecie domowym. Inny radny z PO Grzegorz Stochliński bronił młodszego partyjnego kolegi. - Nikt się pana nie pyta, czy płaci pan rachunki za swoje dzieci, za swoje córki - odparował radnemu Molendzie.
     Prezes Artur Lorczak tłumaczył, że liczba ludzi ociągających się z płaceniem za wodę, nie jest wcale większa niż w czasach ZGK. Wzrosła tylko ta zaległość kwotowo. Zapewnił jednak, że nie ma to żadnego wpływu na koszt jednostkowy wody, gdyż w koszty może spółka wliczyć dopiero to zadłużenie za wodę, które wiadomo, że nigdy nie zostanie już ściągnięte, bo wyczerpane zostały wszystkie możliwe drogi postępowania. Tak samo uważał, że poziom 20% straty i ubytków wody, jest także od wielu lat niezmienny.
     Prezes tłumaczył także, czym spowodowany był prawie dwukrotny wzrost ceny ścieków w stosunku do podwyżki ceny wody. Tłumaczył to zakupem drogiego samochodu dla firmy, za kwotę 600.000 zł i ta kwota miała duży wpływ na cenę ścieków.
     Artur Lorczak uważał, że te podwyżki nie mogły być mniejsze: - Ale jestem przekonany, że gdybyśmy byli w starej strukturze ZGK, to proponowana cena do podwyżki byłaby znacznie wyższa.
Radny Molenda całą dyskusję podsumował słowami: - Myślę, że wszyscy jesteśmy jak najbardziej zgodni, że to przekształcenie (ZGK w MPGK) miało sens. I korzyści dla mieszkańców.
     Nawet gdyby radni nie przyjęli nowych stawek, one i tak weszłyby w życie. Ostatecznie 17 radnych poparło proponowane podwyżki cen wody i ścieków.
     Komunikat MPGK w sprawie podwyżek wody i ścieków zamieszczamy na stronie 16.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 990 (5/2011)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości