Reklama

Tańczył w ataku brazylianę

Drużyna „Pogoni” Mogilno na początku lat 60. Zygmunt Kubiak stoi pierwszy z lewej. fot. arch. klubowe „Pogoni” Mogilno

Zygmunt Kubiak, Kujawianka Strzelno, Pogoń Mogilno, piłka nożna
     Tańczył w ataku brazylianę
     Okres gry Zygmunta Kubiaka w Pogoni Mogilno (1958-1963) przypada na czas, gdy drużyna grała 4 napastnikami wzorując się na brazylijskiej szkole gry ofensywnej autorstwa trenera Vicente Ítalo Feoli. Tworzył znakomity atak, razem ze Stanisławem Piechockim, Zbigniewem Witkowskim i Hieronimem Kowalskim.

     Gdyby zapytać dziś któregoś z kibiców Pogoni Mogilno i Kujawianki Strzelno o Zygmunta Kubiaka, okazałoby się, że niewielu pamięta już tego piłkarza. Czas zaciera pamięć. Tymczasem to jeden z najlepszych napastników tych klubów w latach 50. i 60 ubiegłego wieku. Bardziej kibicom w pamięci utkwiły i pozostały nazwiska mogileńskich snajperów. Być może dlatego, że Zygmunt Kubiak nie mieszkał w Mogilnie. Przez cały okres gry w Pogoni (1958-1963) mieszkał w Strzelnie i dojeżdżał do Mogilna na treningi pociągiem.
     Jego kolega z drużyny Stanisław Zellek tak wspomina tamte dni: - Często gdy nie było już pociągu do Strzelna, Zygmunt Kubiak spał u mnie w domu. Był to dobry, szybki napastnik, który należał do najlepszych z naszej drużyny.

Zygmunt Kubiak w swej karierze reprezentował barwy zarówno „Kujawianki” Strzelno, jak i III-ligowej „Pogoni” Mogilno fot. arch. domowe Anieli Kubiak

Reklama

     Zygmunt Kubiak urodził się 16 lutego 1933 r. w Strzelnie. Był synem Marianny i Stanisława Kubiaków. Jego rodzice mieli trójkę dzieci, jeszcze 2 córki. Ukończył szkołę podstawową w Strzelnie i tam rozwijał swoje zainteresowania sportowe. Pod koniec lat 40. rozpoczął treningi w klubie sportowym Kujawianka, później klub wraz z zawirowaniami politycznymi zmieniał nazwy na Sparta i Spójnia. Do związkowych władz piłkarskich Zygmunt Kubiak jako zawodnik został zgłoszony 14 marca 1950 r. Jego legitymacja nosiła numer 140440.
     Strzeleński klub występował wtedy w rozgrywkach klasy B lub też - jak na przykład w roku 1952 - w lidze okręgowej okręgu inowrocławskiego. Kubiak zdobył w tym okresie gola w wygranym przez strzelnian meczu z ówczesną Gwardią Mogilno 2:1. Ta wygrana oddaliła szansę mogileńskiej drużyny na awans do turnieju finałowego poszczególnych 8 podokręgów województwa bydgoskiego. Kubiak rozegrał kilka spotkań derbowych Kujawianka - Pogoń, jednak zawsze w barwach strzeleńskiego klubu.
     W 1958 r. Zygmunt Kubiak przeniósł się ze Spójni Strzelno do Pogoni Mogilno. Jak podaje Ewidencja członków klubu K.S. „Pogoń” Mogilno 1923-1973, do Pogoni wstąpił 18 grudnia 1958 r. Ta sama księga ewidencji podaje jako adres zamieszkania w Strzelnie ulicę 15 Grudnia 13. Dla niewtajemniczonych podajemy, że to obecna i przedwojenna ulica Świętego Ducha. Nazwę 15 Grudnia nosiła w okresie komunistycznym, do 1990 r. Trener Pogoni Konrad Kamiński i prezes Mieczysław Cerkaski postanowili wzmocnić zespół przed rozgrywkami III-ligowymi napastnikiem z grającej w klasie B Spójni. Pogoniści w 1957 r. wygrali rozgrywki klasy A i awansowali do III ligi. Jednak w listopadzie 1957 r. okręgowy związek piłki nożnej zweryfikował tabele rozgrywek odejmując Pogoni 2 punkty ze względu na nieopłacenie składek w okręgowym związku piłki nożnej, a także niewpłacenie określonej kwoty na Polski Fundusz Olimpijski. Pogoń zajęła po tej decyzji 3. miejsce w tabeli i nie awansowała do III ligi. Okręgowy związek piłki nożnej przygotował już nawet terminarz na rozgrywki klasy A w sezonie 1958 (system wiosna/jesień), w którym Pogoń miała zagrać na inaugurację z Promieniem Kowalewo Pomorskie. Jednak prezes klubu Mieczysław Cerkaski udał się z zaległymi płatnościami do Bydgoszczy, by w siedzibie związku na ul. Zygmunta Augusta przekonać działaczy do powiększenia III ligi do 11 drużyn. Udane pertraktacje prezesa Cerkaskiego przyniosły efekt i 26 kwietnia, czyli po rozegraniu już trzech kolejek przez pozostałe drużyny, Pogoń Mogilno dołączyła do zespołów III-ligowych. W pierwszym meczu Pogoń przegrała 0:4 w Inowrocławiu z Cuiavią. Zygmunt Kubiak strzelił dla Pogoni w tym sezonie 3 bramki. Jego pomoc nie pomogła w utrzymaniu III ligi w Mogilnie i Pogoń z dorobkiem 10 punktów spadła do klasy A.
     W kolejnym sezonie (1959 r.) bombardier Kubiak razem ze Stanisławem Piechockim, Zbigniewem Witkowskim i Hieronimem Kowalskim tworzył atak Pogoni. W tym okresie drużyny piłkarskie grały zupełnie innym systemem niż obecnie. W roku 1958 tytuł mistrza świata zdobyła po raz pierwszy Brazyli, a grająca ultraofensywny futbol. Każdy klub mimo braku telewizji wzorował się na futbolu i taktyce wymyślonej przez trenera Brazylijczyków Vicente Ítalo Feolę. Pogoń również grała brazylianę, czyli 4 obrońców, 2 pomocników i aż 4 napastników. Kubiak razem z trójką rdzennych mogilnian grał w ataku. Pogoń w roku 1959 zajmowała przez długi czas 1. miejsce w klasie A wygrywając mecz za meczem, w czym ogromny udział miał właśnie Kubiak. Niestety, słabsza II runda rozgrywek zadecydowała o zajęciu tylko 3. miejsca za Polonią II Bydgoszcz i Legią Chełmża, które awansowały do III ligi.
     Jednak w kolejnym sezonie (1960/1961) Pogoń prowadzona już przez mogileńskiego trenera Michała Olszewskiego awansowała ponownie do III ligi. Zygmunt Kubiak należał do najlepszych zawodników zespołu, który ukończył rozgrywki na 3., najwyższym w historii miejscu. W I rundzie rozgrywek Kubiak zdobył bramki w meczu ze Stalą Grudziądz, wygranym 3:0 i w przegranym spotkaniu z rezerwami Zawiszy Bydgoszcz. W rundzie rewanżowej napastnik zdobył bramki w meczach: ponownie ze Stalą Grudziądz (porażka 1:2) i w wygranym meczu z Budowlanymi Bydgoszcz 2:0. Jedną bramkę Kubiak strzelił we Włocławku, gdy Pogoń wygrała z Włocławianką 7:1, pozostałe bramki w tym meczu zdobyli Jan Strzeżyński 3 i Stanisław Piechocki 3. Również w ostatnim meczu ligowym pamiętnego sezonu 1960/1961 z Brdą Bydgoszcz, wygranym 3:2, bombardier zdobył jedną bramkę. Na wiosnę 1961 r. Pogoń trenował Kazimierz Łabędzki z Torunia. Po nim ponownie Kubiaka w Pogoni szkolił Michał Olszewski. W kolejnych sezonach nie strzelał już bramek w rozgrywkach ligowych, mimo że grał w Pogoni do 1963 r.
     Tak naprawdę Zygmunt Kubiak nigdy nie miał okazji zagrać przeciwko swojemu macierzystemu klubowi ze Strzelna, z tego prostego względu, że Pogoń grała dwie klasy wyżej od Kujawianki. Dopiero w  roku 1962 Kujawianka jako ZKS Strzelno awansowała do klasy A, lecz Pogoń w tym okresie na dobre grała w III lidze.
     Później zrezygnował z gry w piłkę nożną, zajmując się rodziną.
     Swoją zawodową karierę i pracę związał także z Mogilnem, pracując najpierw w betoniarni oraz przez wiele lat w Agromecie. W tych zakładach pracował jako księgowy.
     Zygmunt Kubiak miał trzy córki: Ritę, Joannę i Katarzynę. Rita Kubiak jest dziś szefem Prokuratury Rejonowej w Mogilnie. W 1971 r. były już napastnik Pogoni uległ wypadkowi kolejowemu, po którym stracił nogę. W 1972 r. rodzina Zygmunta Kubiaka przeprowadziła się do Mogilna. Mimo amputacji nogi Kubiak dalej pracował w zakładach Agromet, pełniąc odpowiedzialną funkcję księgowego. W późniejszym okresie niegdyś wysportowany człowiek zapadł na chorobę Bergera, czego skutkiem była amputacja drugiej nogi. Zły stan zdrowia miał wpływ na jego śmierć w wieku zaledwie 56 lat. Zygmunt Kubiak zmarł 29 marca 1989 r. w Mogilnie i pochowany jest na mogileńskim cmentarzu.
     Żona Aniela Kubiak powiedziała: - Piłka nożna to była wielka pasja mojego męża. Poświęcał się dla tego sportu i mimo że mieszkaliśmy w Strzelnie, on reprezentował klub z Mogilna. Ja sama akceptowałam jego pasję. Jeszcze podczas gry w Strzelnie często chodziłam na mecze piłkarskie obserwować męża. Do Mogilna na mecze przyjeżdżałam jednak już bardzo rzadko.

 

Reklama
Trzy kluby piłkarskie powiatu mogileńskiego będą obchodziły za kilka miesięcy 90. rocznicę założenia. Najstarsza jest Kujawianka Strzelno - powstała 17 czerwca 1922 r. Dwa miesiące później działacze sokoli z Gębic założyli Noteć - 15 sierpnia 1922 r. W Mogilnie piłka nożna uprawiana była już w 1920 r. w Wandzie Mogilno. Ostatecznie 23 maja 1923 r. z połączenia Wandy i Polonii powstała Pogoń Mogilno. Legendy piłki nożnej z lat przedwojennych oraz lat 50. i 60. ubiegłego stulecia do dziś rozpalają wyobraźnię i umysły kibiców. Postanowiliśmy przypomnieć sylwetki tych piłkarzy i działaczy sportowych. Bez pomocy naszych czytelników będzie to jednak bardzo trudne. W archiwach klubowych z różnych powodów (II wojna światowa, zawirowania polityczne, brak prowadzenia kronik, itp.) nie zachowało się już tyle pamiątek, co w domowych szufladach i albumach rodzinnych. Liczymy zatem na naszych czytelników i prosimy ich o pomoc. Dziś przypominamy sylwetkę jednego z najlepszych napastników w historii Pogoni Mogilno, wcześniej zawodnika Kujawianki Strzelno - Zygmunta Kubiaka. W kolejnych numerach - kolejni piłkarze, działacze i trenerzy.

 

Robert Łuczak

Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1049 (12/2012)

 

Źródła: Ilustrowany Kurier Polski 1958-1963; Gazeta Kujawska 1950-1963 oraz informacje uzyskane od: Janiny Palmowskiej, Anieli Kubiak, Stanisława Zellka i Krzysztofa Raszki.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości