Reklama

Teresa Kujawa - do odwołania, Karol Nawrot - kandydatem

Według naszych informacji jedną z nowych wiceprzewodniczących Rady Miejskiej Mogilna ma być liderka Klubu Radnych Niezależnych Ewa Szarzyńska ze Strzelec

      fot. Joanna Świetnicka

Mogilno, władza, Rada Miejska, Teresa Kujawa, Karol Nawrot
     Teresa Kujawa - do odwołania, Karol Nawrot - kandydatem
     11 radnych PSL i Klubu Radnych Niezależnych podpisało się pod wnioskami o odwołanie Teresy Kujawy z funkcji przewodniczącej oraz Elżbiety Sarnowskiej i Grzegorza Stochlińskiego z funkcji wiceprzewodniczących. Dostarczyło też wymagane projekty uchwał o przeprowadzeniu nowych wyborów. Teresa Kujawa nazywa te działania polityczną rozgrywką. Wczoraj wysłała radnym materiały na sesję 19 czerwca i nie dołączyła proponowanych przez 11 radnych projektów uchwał.

     WNIOSKI
     10 czerwca do sekretariatu Urzędu Miejskiego w Mogilnie wpłynęły trzy wnioski: o odwołanie z funkcji przewodniczącej Rady Miejskiej Teresy Kujawy (SLD) i wiceprzewodniczących Grzegorza Stochlińskiego oraz Elżbiety Sarnowskiej  (oboje PO). Pod każdym z wniosków podpisało się wszystkich 7 radnych klubu PSL oraz wszystkich 4 radnych Klubu Radnych Niezależnych. Do Biura Rady Miejskiej wpłynęły także projekty uchwał o wyborze nowych osób na te stanowiska. W miejscu nazwisk pojawiły się jednak miejsca wykropkowane.
     Te decyzje 11 radnych poprzedziło poranne, wtorkowe 9 czerwca spotkanie przewodniczącej Klubu Radnych Niezależnych Ewy Szarzyńskiej z przewodniczącym Klubu Radnych PSL Pawłem Molendą. Po ich wspólnych ustaleniach jeszcze tego samego dnia, wieczorem odbyło się spotkanie wszystkich 11 radnych z obu klubów.

Wszystko wskazuje na to, że Karol Nawrot z PSL-u będzie najmłodszym przewodniczącym Rady Miejskiej Mogilna w historii samorządu, począwszy od 1990 r. Ma 29 lat.

Reklama

         fot. Damian Stawski

     PRZYCZYNY
     Jako przyczynę zmian w tzw prezydium Rady Miejskiej podano przede wszystkim powstanie nowego Klubu Radnych Niezależnych i tym samym, gdy w Radzie zasiadają 3 Kluby Radnych, każdy z nich powinien mieć swojego reprezentanta we władzach. Innym powodem było to, że w szefostwie Rady Miejskiej zasiadają tylko radni z Mogilna. Nie ma tam żadnego radnego z terenów wiejskich, chociaż na 21 radnych aż 11 zostało wybranych z mogileńskiej wsi. O to pretensje miał kilka miesięcy temu Paweł Molenda. - Miałem pretensje po wyborze prezydium Rady, że nie wprowadzili nikogo z radnych wiejskich - mówił.
     PERSONALIA
     Ewa Szarzyńska powiedziała nam, że pierwsze wskazania personalne już są, ale nie za bardzo chciała o nich mówić. Jak udało dowiedzieć się naszemu reporterowi, funkcję przewodniczącego Rady Miejskiej miałby pełnić ktoś z radnych PSL-u, jedno miejsce dla wiceprzewodniczącego miałoby być dla radnego z Klubu Radnych Niezależnych, a drugie miejsce wiceprzewodniczącego miałoby być dla radnego Wspólnoty Samorządowej, ugrupowania popierającego burmistrza Leszka Duszyńskiego.
     Ewa Szarzyńska nie chciała nam powiedzieć, kto jest kandydatem na nowego przewodniczącego. Zasugerowała jedynie, byśmy zadzwonili do kogoś z dwójki Paweł Molenda, Karol Nawrot. Radny Nawrot, pytany o to zaśmiał się i powiedział, że jest głupio mu o tym mówić i lepiej by reporter porozmawiał z radnym Molendą.
     Paweł Molenda najpierw mówił, że za wcześnie na personalne decyzje. Zapewnił natomiast, że jego osoba nie wchodzi w grę. - Zawodowo jestem bardzo mocno obciążony - mówił reporterowi. Paweł Molenda niechętnie mówił o kogo z PSL-u może chodzić, w końcu jednak wskazał osobę Karola Nawrota. - Nie jest tajemnicą, że my jako PSL będziemy proponować Karola Nawrota - powiedział reporterowi.
     Taka wstępna propozycja miała też paść podczas spotkania radnych obu klubów 9 czerwca. Zagadką pozostała jeszcze obsada miejsca wiceprzewodniczącego dla kogoś z Klubu Radnych Niezależnych. Z nieoficjalnych informacji, jakie uzyskał nasz reporter wynika, że ma to być Ewa Szarzyńska. Taką też informację nasz reporter przedstawił samej zainteresowanej, a ta odpowiedziała: - Niby zostałam wytypowana i wskazana, ale to są propozycje - mówiła. Przy okazji przewodnicząca Klubu Radnych Niezależnych mówiła naszemu reporterowi, że potrzebne jest stworzenie we władzach Rady Miejskiej układu korzystnego dla wsi. Kolejne decyzje miałyby być podjęte po letnich wakacjach. Dotyczą one zmian w składach poszczególnych komisji Rady Miejskiej.
     KOMENTARZE
     - Nic panu nie powiem, nie widziałem tych wniosków - tak zareagował na wieść o wniosku o odwołanie Grzegorz Stochliński. Teresa Kujawa poprosiła, by reporter zadzwonił do niej później bo jest w drodze do urzędu i z wnioskiem o jej odwołanie się zapozna.
     Elżbieta Sarnowska z kolei chciała zostawić informację o złożonym wniosku bez komentarza, ale powiedziała, że stara się oceniać dosyć obiektywnie swoją pracą i myśli, że była dobrą wiceprzewodniczącą. - Żadnego komentarza, to decyzja obu klubów. Z mojego punktu widzenia wypełniam swoje obowiązki wiceprzewodniczącej poprawnie - mówiła radna Sarnowska.
     Teresa Kujawa już po przeczytaniu wniosków stwierdziła, że działania PSL i KR Niezależnych to nic innego jak czysta zagrywka polityczna. Dodała, że zaproponowane projekty uchwał przez 11 radnych nie wejdą do programu najbliższej sesji Rady Miejskiej 19 czerwca. Tym samym razem z innymi materiałami nie zostały wysłane do radnych. Przewodnicząca mówiła m.in. reporterowi o braku opinii prawnej na tych projektach oraz o tym, że projekty zostały wrzucone dosłownie na ostatnią chwilę przed sesją. Teresa Kujawa zaznacza jednak, że zainteresowani radni będą mogli oczywiście zaproponować zmianę porządku obrad i rozszerzenie go o te projekty uchwał. Przewodnicząca Kujawa zwraca ponadto uwagę, że w poprzedniej kadencji też było dwóch wiceprzewodniczących z jednego klubu PSL i jakoś wtedy to nikomu nie przeszkadzało.

Reklama

Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1217 (23/2015)

 

 

 

Komentarz

     Ślepcom i niedowiarkom

     Polityka nie znosi sytuacji, gdy mniejszość rządzi większością. Z taką sytuacją mamy do czynienia w Radzie Miejskiej Mogilna. Gdy burmistrz kompletował większościową Wspólnotę Samorządową (14 radnych na 21) miał absolutną większość. Mógł zrobić co chciał. I zrobił, wszystkie stanowiska poszły dla Wspólnoty. Dla PSL-u została figa z makiem.
     Czy aby na pewno burmistrz miał większość?
     No właśnie, szybko okazało się, że większości nie ma. Po głosowaniu nad podwyżkami śmieci z jego większości wyłamała się czwórka radnych wiejskich. Wspólnota Samorządowa miała w tym momencie 10 radnych, czyli mniejszość.
     Kwestią czasu było tylko to, że PSL z Niezależnymi zechcą przejąć władzę w Radzie Miejskiej.
     Skala zmian, jaką zaproponował PSL i Niezależni jednak mnie zaskoczyła. Szczerze mówiąc, myślałem, że większość dokona zamachu na jedno miejsce wiceprzewodniczącego. Stawiałem na radnego Stochlińskiego. Mógł stać ością w gardle zielonej większości koalicyjnej w Radzie. Nigdy bym nie przypuszczał, że czerwcowa rewolucja dotknie stanowiska najważniejszego, czyli fotela przewodniczącej Rady Miejskiej. Teresa Kujawa wydawała mi się nieusuwalna. Między innymi dlatego, że po tamtej stronie miała także wielu cichych zwolenników, sprzymierzeńców, ma także w tamtym środowisku wielu przyjaciół (nie chodzi mi akurat o skład tej Rady).
     Dlaczego zatem PSL i Niezależni zdecydowali się na taki ruch. Podejrzewam dwa powody.
     Pierwszy. Jest to kara dla SLD za poparcie w wyborach na fotel burmistrza osoby Leszka Duszyńskiego. SLD zawsze w gminie Mogilno po wojnie sprzyjało z ZSL-em a potem z PSL-em, dlatego taka zniewaga krwi wymaga. Zresztą już w trakcie prac tej Rady przewodnicząca Kujawa pokazała, że stoi murem za burmistrzem.
     Drugi powód. PSL zdecydował się na wzięcie najważniejszej puli - najważniejszego stanowiska w samorządzie obok stanowiska burmistrza. Nawet, gdyby nam nie udało się dowiedzieć, kto jest kandydatem na fotel przewodniczącego Rady Miejskiej, prawdopodobnie zaryzykowałbym podanie informacji w gazecie, że jest tą osobą Karol Nawrot. To nie mógł być nikt inny. Ktoś, kto uważnie obserwuje mogileńską scenę polityczną, jest ślepy, gdy nie dostrzega, że osoba Karola Nawrota nie jest gwiazdką jednego sezonu. Niedowiarkom powinno wystarczyć już to, że wygrał ponownie zdecydowanie - tym razem w okręgach jednomandatowych - wybory do Rady Miejskiej Mogilna. Ma dwa plusy - co dla partii kojarzonej ze środowiskiem wiejskim - jest nieocenioną wartością. Jest radnym miejskim i jest młody. Bardzo młody i już z pewnym doświadczeniem samorządowym. Idealny kandydat dla każdej partii. I wcale nie dziwię się, że PSL na niego stawia.
     Wszystkim niedowiarkom, którzy dzisiaj czytając te słowa pukają się w czoło, proponuje zapamiętać za kilka lat słowa, które za chwilę napiszę. Karol Nawrot wcale nie powiedział ostatniego słowa.

Reklama

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1217 (23/2015)

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości