Wykład dotyczący tego terenu jest jednym z etapów cyklu spotkań z historią i kulturą żydowską.
URATOWANE MACEWY
6 października w auli Liceum Ogólnokształcącego, wykład dotyczący cmentarza żydowskiego w Trzemesznie i pochodzących z niego macew wygłosił Sławomir Pastuszka. Prelegent czwartkowego spotkania jest historykiem-judaistą, zajmującym się genealogią żydowską. Do grodu Kilińskiego przyjechał z Pszczyny na Górnym Śląsku.
Przypomnijmy, że nadal trwają prace nad uporządkowaniem i upamiętnieniem dawnego cmentarza żydowskiego w Trzemesznie. Znajdował się on na dzisiejszych terenach Zielenia, tuż przy granicy z Trzemesznem, wzdłuż drogi powiatowej w kierunku Orchowa. W czasie niemieckiej okupacji macew z tego cmentarza użyto do utwardzania chodników i jezdni.
O upamiętnienie tego miejsca stara się specjalnie powołany zespół ds. uporządkowania i upamiętnienia cmentarza żydowskiego w Trzemesznie. Zakończony został już pierwszy etap tego przedsięwzięcia związany z inwentaryzowaniem odnalezionych na terenie miasta płyt nagrobnych z terenu cmentarza żydowskiego w Trzemesznie. Odnalezione macewy są obecnie przechowywane na terenie warsztatów Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Trzemesznie przy ul. Wyszyńskiego.
POMAGAŁ USTALIĆ POCHOWANE OSOBY
W ubiegłym roku z pomocą uczniów i dorosłych wolontariuszy teren dawnego cmentarza został uporządkowany. Po odnowieniu mają tam trafić zachowane macewy.
Dotychczas członkowie zespołu ds. uporządkowania i upamiętnienia cmentarza żydowskiego w Trzemesznie inwentaryzowali zachowane płyty nagrobne. Udało się skompletować części macew stanowiących wcześniej całość płyt nagrobnych oraz przypisać je konkretnym osobom, które pochowane zostały na żydowskim cmentarzu. W sumie złożono 30 macew, kompletnych lub też częściowych. Dodatkowo ustalono także 13 pojedynczych części płyt nagrobnych. Do ich wszystkich utworzono tzw. karty ewidencyjne zabytku ruchomego. Zawarto na ich informacje dotyczące tego, co udało się ustalić o pogrzebanych osobach. Pomocy w tych pracach udzielił właśnie Sławomir Pastuszka.
Obecnie planuje się wykonanie pomnika z niepodpisanych fragmentów podstaw płyt nagrobnych oraz posadowić złożone z fragmentów macewy. Dawny cmentarz miałby zostać odpowiednio oznakowany wraz wykonaniem tablicy informacyjnej.
Te prace to drugi etap uporządkowania cmentarza. Pomnik miałby stanowić obelisk z fragmentów odnalezionych macew o wymiarze 2,6 m na 2 m. Natomiast 20 macew, które udało się ocalić, ma zostać umieszczonych po obu stronach na długości około 23 metrów w pasie o szerokości około 3 metrów. Mają być one wyeksponowane według ustalonego porządku od najmniejszych do największych.
![]() |
| Gośćmi czwartkowego spotkania byli m. in.bracia Aleksander Imas i Wowa Imas, członkowie żydowskiej gminy wyznaniowej w Poznaniu fot. Roman Wolek |
DRZEWA PRZEMÓWIŁY
Czwartkowe spotkanie otworzyła Katarzyna Sudaj, która jest koordynatorem wydarzeń towarzyszących wystawie Muzeum na kółkach, z którym to projektem Muzeum Historii Żydów Polskich przyjeżdża od 10 do 12 października do Trzemeszna. Podczas wykładu można było dowiedzieć się: kto został pochowany na cmentarzu żydowskim w Trzemesznie, jakie inskrypcje widniały na macewach oraz jak mógł wyglądać ten cmentarz.
Sławomir Pastuszka apelował, aby nie używać nigdy nazwy kirkut, lecz lepiej stosować określenie cmentarz żydowski. Jak podkreślał, dla żydów, teren gdzie leżą szczątki ludzkie nadal jest cmentarzem, niezależnie od tego co z tym terenem zrobiono później. Mówiąc o zaangażowaniu mieszkańców oraz uczniów w uporządkowanie tego terenu, komentował, iż przyjemnie się na to patrzy i w tym wypadku miasteczko takie jak Trzemeszno pokazało klasę. Jak komentował, po uporządkowaniu tego terenu widać teraz układ cmentarza. - Nagle drzewa do nas przemówiły - mówił Sławomir Pastuszka.
NIEMIECKA ROBOTA
Opowiadał również, iż uczciwie trzeba przyznać, że Niemcy wcale tak dużo żydowskich cmentarzy nie niszczyli. Sławomir Pastuszka tłumaczył, że takie masowe niszczenie nasiliło się już po wojnie, szczególnie po 1955 roku. Jednak jak komentował, cmentarz w Trzemesznie został jednak zniszczony przez Niemców. Jak się wyraził, w czasach komunistycznych robiono fuszerę, czyli takie tereny niszczono bardzo niedbale, pozostawiając wiele elementów cmentarza. Natomiast cmentarz w Trzemesznie zniszczono bardzo dokładnie, wywieziono z niego wszystko co tworzyło cmentarz, co zdaniem Sławomira Pastuszki, dowodzi tego, że zostało to zrobione przez Niemców.
Podczas wykładu zaprezentowane zostały stare mapy Trzemeszna na których zaznaczano już cmentarz żydowski oraz ciekawe zdjęcia. Jedno z nich z 1939 roku, pochodzące z prywatnej kolekcji Piotra Chudzińskiego jest najprawdopodobniej jedyną z dotychczas znanych fotografii na którym widać fragment żydowskiego cmentarza.
![]() |
| Zdjęcie zrobione jesienią 1939 roku, jest w tej chwili prawdopodobnie jednym znanym, na którym widać fragment żydowskiego cmentarza w Trzemesznie fot. archiwum Piotra Chudzińskiego |
CYKL SPOTKAŃ
Czwartkowy wykład odbył się w ramach cyklu spotkań z historią i kulturą żydowską w Trzemesznie. Od poniedziałku 10 października do środy 12.października w auli Szkoły Podstawowej nr 1 czynna będzie ogólnodostępna wystawa Muzeum na kółkach z Muzeum Historii Żydów Polskich Polin w Warszawie. Wydarzeniu towarzyszyć będzie wystawa Księgi Estery, czyli jednej z ksiąg biblijnych, znalezionej w Trzemesznie.
W piątek 14 października o 18.00 w auli Liceum Ogólnokształcącego odbędzie się pokaz filmu Mikołaja Grynberga Dowód tożsamości. Po filmie przewidziano dyskusję z reżyserem.
W sobotę 15 października o 11.00 zaplanowano oprowadzanie po cmentarzu żydowskim w Trzemesznie.
Wydarzenia te odbywają się w ramach projektu Żydowskie Dziedzictwo Kulturowe dofinansowanego ze środków Mechanizmu Finansowego EOG 2014-2021 (85 procent) oraz ze środków budżetu państwa (15 procent) w ramach programu Kultura.
Roman Wolek, 8 X 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze