Reklama

W czerwcu śmieci odbierze także MPGK

MPGK, gmina Mogilno, śmieci, odbiór
     W czerwcu śmieci odbierze także MPGK
     Miesięczna umowa gminy z MPGK jest tak skonstruowana, jakby mieszkańcy płacili 8 zł za śmieci segregowane, a płacą przecież 7 zł. - Przepisy zabraniają dopłacania z innych miejsce budżetu. A jednak burmistrz to robi, mając na uwadze wyłącznie dobro mieszkańców, narażając się przy tym na problemy ze strony rzecznika dyscypliny finansów publicznych - zaznacza wiceburmistrz Jarosław Ciesielski.

     PO DECYZJI RADNYCH
     Po tym, jak radni nie wyrazili zgody na podwyżkę opłat za zbiórkę odpadów segregowanych z 7 zł na 9 zł i zmieszanych z 14 zł na 18 zł, gmina Mogilno podpisała z Mogileńskim Przedsiębiorstwem Gospodarki Komunalnej miesięczną umowę na zbiórkę śmieci w maju.
     - Robię wszystko, aby ten problem nie był uciążliwy dla mieszkańców - zapewniał radnych na sesji 22 maja burmistrz Leszek Duszyński.
     Wiceburmistrz Jarosław Ciesielski mówi, że stan na dzień dzisiejszy jest taki: - Dotychczasowe stawki nie zmieniają się, a odbiorem odpadów komunalnych od mieszkańców zajmuje się nadal MPGK. Musi być jednak nowy przetarg, bo“ takie jest prawo. Jego przygotowanie, ogłoszenie i rozstrzygnięcie jest jednak procesem wielomiesięcznym. Samo ogłoszenie przetargu, zgodnie z przepisami, musi być publikowane przez około półtora miesiąca.
     Wiceburmistrz uważa, że przetarg nieograniczony, do którego może przystąpić każda firma, jest bezsprzecznie obiektywną formą wyłonienia kontrahenta oraz ceny zlecanej mu usługi. - Jeśli do tego zasadniczym kryterium takiego przetarg jest cena, to oznacza, że nie da się taniej kupić tego, co w przetargu wskazano jako zakres umowy oczekiwany przez mieszkańców - twierdzi.
     Taka właśnie sytuacja miała miejsce w gminie przed kilkoma tygodniami, jednak większość radnych nie zgodziła się z rozstrzygnięciem przetargu, nie zgodziła się z ceną z najniższej oferty. Przetarg gmina unieważniła, a dalsze świadczenie usług powierzyła na niespełna miesiąc w trybie pilnym MPGK.
     NEGOCJACJE PRZED CZERWCEM
     Zaraz po tym burmistrz Duszyński zaprosił 5 najbliżej działających firm na negocjacje: MPGK, Przedsiębiorstwo Komunalne Sanikont z Inowrocławia, Remondis Bydgoszczy, PGKiM z Inowrocławia oraz PGKiM z Janikowa. Do ratusza dotarł tylko przedstawiciel MPGK i złożył ofertę.
     MPGK zaproponował kwotę 779.935,88 zł jako wynagrodzenie za okres od 1 czerwca do 30 września, tj. miesięczne 194.983,97 zł brutto. Z uwagi jednak na to, że kwota, jaką gmina zamierzała przeznaczyć z wpływów na sfinansowanie zamówienia na ten okres to 625.192,00 zł (miesięcznie 156.298,00 zł brutto) - postępowanie unieważniono. Złożona oferta ponownie znacznie przekraczała możliwości finansowe gminy, a zwiększenie kwoty na realizację zamówienia do zaproponowanej ceny nie było możliwe, gdyż związane było ze zwiększeniem obowiązujących stawek za gospodarowanie odpadami i koniecznością zmianą budżetu.
     - Niestety nie mamy w budżecie takich środków i trzeba było tę  ofertę odrzucić - tłumaczył radnym burmistrz. W poniedziałek, 25 maja była kolejna tura rozmów z MPGK. Uzgodniono wtedy ogólne warunki umowy. Burmistrz Mogilna w trakcie negocjacji zaproponował prezesowi MPGK Arturowi Lorczakowi za wykonanie usługi wynagrodzenie ryczałtowe w kwocie 170.000 zł brutto. Prezes kwotę 195.000 zł brutto. Podkreślał, że tylko taka kwota pozwoli mu na realne pokrycie kosztów odbioru i zagospodarowania odpadów. Z uwagi jednak, na fakt, iż okres obowiązywania umowy stanowi zaledwie 1 miesiąc, prezes MGPK ostatecznie zaakceptował zaproponowaną przez gminę kwotę 170.000 zł brutto.
     WYDA WIĘCEJ NIŻ WPŁYWA
     Burmistrz mówi reporterowi, że wynagrodzenie jakie otrzyma MPGK za miesiąc czerwiec 2015 r. i tak przewyższa możliwości finansowe jakimi dysponuje gmina. Średnie miesięczne wpływy gminy z tytułu opłat za gospodarowanie odpadami wynoszą bowiem 156.298 zł miesięcznie.
     Jarosław Ciesielski zaznacza, że burmistrzowi nie wolno finansować odbioru śmieci od mieszkańców z innych źródeł, jak tylko z opłat wnoszonych przez mieszkańców. - Przepisy zabraniają dopłacania z innych miejsce budżetu. A jednak burmistrz to robi, mając na uwadze wyłącznie dobro mieszkańców, narażając się przy tym na problemy ze strony rzecznika dyscypliny finansów publicznych - zaznacza wiceburmistrz.
     - Burmistrzowi nie wolno wpływać na kształt oferty cenowej proponowanej przez spółkę prawa handlowego, jaką jest MPGK. I tego też nie czyni. Jednak w bezpośrednich negocjacjach z prezesem spółki odrzucił jego ofertę, przyjmując jako priorytet dobro mieszkańców, niezależnie od faktu, że w czerwcu MPGK znowu zanotuje stratę z usługi odbioru odpadów. Podpisano umowę na kwotę odpowiadającą stawce 8 zł, której zresztą i tak nie ma w budżecie (obowiązuje nadal stara stawka 7 zł), co oznacza, ze znowu trzeba będzie do śmieci dopłacić z innego miejsca (choć mniej niż w maju), kosztem wydatków inwestycyjnych i wbrew zapisom ustawy o finansach publicznych - mówi Jarosław Ciesielski.
     DO PRZETARGU
     Obecnie gmina jest na etapie opracowywania nowego postępowania w trybie przetargu nieograniczonego i modyfikowania dotychczasowej specyfikacji, tak aby wpłynąć na zmniejszenie zakresu świadczonych usług i tym samym zmniejszenia wynagrodzenia potencjalnego wykonawcy.
     Wiceburmistrz mówi, że z uwagi na fakt, że jest to postępowanie, którego wartość zamówienia wymaga ogłoszenia w Urzędzie Publikacji UE a  termin składania ofert przez wykonawców nie może być krótszy niż 40 dni, gmina planuje, że rozstrzygnięcia postępowania, podpisania nowej umowy z wykonawcą i rozpoczęcia świadczenia usług może się spodziewać dopiero po 4 miesiącach od dnia ogłoszenia przetargu.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1215 (21/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości