Pasją Artura Bilewskiego jest pływanie i fotografia podwodna zatopionych statków i podwodnego świata fot. arch. „Pałuk”
Artur Bilewski nowym dyrektorem OSRiR w Mogilnie
Woda to jego pasja i żywioł
Trzemesznianin pokonał w konkursie 3 kontrkandydatów. Przez dwa lata pracował na basenie w Mogilnie jako instruktor i trener pływania. W przeszłości był członkiem kadry Polski w triathlonie.
Burmistrz Mogilna Leszek Duszyński rozstrzygnął konkurs na stanowisko dyrektora Ośrodka Sportu i Rekreacji. Przypomnijmy, że od 1 lutego na 3-miesięcznym wypowiedzeniu warunków pracy jest zwolniony przez burmistrza dyrektor Mirosław Wieczorek. W tym czasie obowiązki dyrektora pełnił jeden z dotychczasowych kierowników Jacek Furtak.
Do konkursu zgłosiły się 4 osoby: Leszek Leśny z Mogilna, Maciej Perzyński z Mogilna, Łukasz Drzazgowski z Mogilna i Artur Bilewski z Trzemeszna. 27 kwietnia nastąpiło ostateczne rozstrzygnięcie konkursu. Wygrał go Artur Bilewski. Burmistrz podpisał z nim umowę na rok, począwszy od 5 maja.
Mieszkaniec Trzemeszna jest doskonale znany na krytym basenie w Mogilnie, a także w środowisku sportowym Mogilna i okolic. Ma 34 lata. Przed objęciem stanowiska dyrektora OSRiR prowadził własną działalność gospodarczą. Ukończył AWF w Poznaniu o specjalności nauczycielskiej i trenerskiej, poza tym ukończył studia podyplomowe z zakresu gimnastyki w wodzie. Wcześniej był znanym sportowcem. Jego pasją był triathlon (pływanie, bieg i kolarstwo) oraz wyścigi kolarskie. W tych dyscyplinach sportu zdobył 5 medali Mistrzostw Polski. Dwukrotnie był powoływany do reprezentacji kraju na Mistrzostwa Europy w triathlonie. W plebiscycie tygodnika Pałuki i Ziemia Mogileńska dwukrotnie zajmował II miejsce. Od września 2005 r. do czerwca 2007 r. pracował w OSRiR w Mogilnie jako instruktor, a następnie trener pływania.
Rozmawialiśmy z nowym dyrektorem w poniedziałek, kilka godzin po nominacji. Co ciekawe, Artur Bilewski urodził się w Mogilnie i twierdzi: - Choć sam mieszkam w Trzemesznie, zawsze silnie czułem się związany z ziemią mogileńską. Pasją dyrektora jest pływanie na głębiach, zwiedzanie i fotografowanie zatopionych statków i podwodnego świata.
Nowy dyrektor powiedział nam: - Nie ukrywam, że przede mną sporo pracy. Widzę wiele możliwości rozwoju mogileńskiego Ośrodka Sporu, Rekreacji i Rehabilitacji. Niestety, ten ostatni człon był zupełnie nie wykorzystany. Są specjalne środki, żeby ruszyć i rehabilitację. OSRiR to nie tylko sam basen. Dwie imprezy sportowe w roku na samym basenie - to stanowczo zbyt mało. Muszę uaktywnić całe środowisko, tak żeby dzieci miały zajęcia nie tylko na basenie, ale także na hali i stadionie. Sam jednak tego nie jestem w stanie zrobić. Już dziś muszę prosić o pomoc i współpracę całe bardzo aktywne środowisko sportowe w Mogilnie, niezależnie od klubu czy też stowarzyszenia. Każdemu powinno zależeć, żeby ośrodek się rozwijał i promował Mogilno. Życie społeczne i sportowe musi zostać uaktywnione i do tego powinien służyć ośrodek sportu, którym będę kierował. Mogilno ma świetne warunki, dobrą bazę sportową, która cały czas się rozwija i nie wypada tego marnować na jakieś układy lub wojny. Nie jestem specjalistą od wszystkiego. Każdy, który będzie chciał się zaangażować i rozwijać mogileński sport, może na mnie liczyć. Nikogo nie będę hamował lub odstraszał. Obiekty sportowe są po to, żeby były wykorzystywane dla społeczeństwa, a nie tylko od święta. Liczę na pomoc całego środowiska mogileńskiego.
Robert Łuczak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 898 (17/2009)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze