Reklama

Wykupi drogę, jeśli tak powie sąd

Strzelno, droga, burmistrz, Matczak, Ryszard Jaroszewski
     Wykupi drogę, jeśli tak powie sąd
     Burmistrz Matczak uznaje drogę pobudowaną przez Ryszarda Jaroszewskiego za drogę wewnętrzną, której gmina wraz z infrastrukturą nie ma obowiązku przejmować na własne utrzymanie. Wojewoda w tej sprawie podejmie decyzję do 30 grudnia.

      Strzeleński przedsiębiorca Ryszard Jaroszewski zagospodarował kilka lat temu teren znajdujący się za Osiedlem Piastowskim w Strzelnie na działki budowlane. Uzbroił je w sieć kanalizacyjną i wodociągową, wybudował drogę.
      W 2008 r. przedstawił burmistrzowi Ewarystowi Matczakowi propozycję zwolnienia go z opłaty planistycznej w zamian za nieodpłatne przekazanie urządzeń i drogi na rzecz gminy. Do dnia dzisiejszego sprawa nie została rozwiązana. W 2008 r. nieznaczną większością głosów Rada Miejska odrzuciła ten wniosek. Decyzja gminy została zaskarżona do wojewody kujawsko-pomorskiego.
      Radny Marian Mikołajczak wrócił do sprawy podczas sesji Rady Miejskiej 30 października. Pytał burmistrza, czy w budżecie na 2015 r. i w wieloletniej prognozie finansowej przewidział zabezpieczenie pieniędzy na wykup pobudowanej przez pana Jaroszewskiego infrastruktury. Dodał też, że kosztorys opiewa na kwotę 1.200.000 zł i zgodnie z prawem, bo jest to droga do nowo budującego się osiedla - zdaniem radnego - gmina musi to wykupić.
      Burmistrz Ewaryst Matczak twierdził, że gmina nie ma obowiązku przejęcia drogi i wykupu znajdującej się w niej infrastruktury.
      - Pan Jaroszewski budując drogę, uzbroił teren, uzbroił działki i wziął za to większe pieniążki w chwili sprzedaży. Nie sprzedał działki powiedzmy za 20.000 zł, tylko za nie wiem ile, ale za znacznie więcej. Nie ma możliwości prawnej, żebyśmy mu za te urządzenia płacili - mówił burmistrz. Stwierdził, że nie zagwarantował żadnych środków na ten cel, a Ryszard Jaroszewski - jego zdaniem - prawdopodobnie będzie musiał wystąpić do sądu, bo prawnej możliwości przekazania mu pieniędzy, czy zamiany tego na opłatę tzw. adiacencką nie ma. - Myślę, że nie będzie to dla niego sprawa bardzo łatwa - powiedział burmistrz.
      Niedawno Ryszard Jaroszewski otrzymał informację od wojewody, że ze względu na skomplikowany charakter sprawy termin wydania decyzji zostaje przełożony do 30 grudnia.
      - Dla mnie jest to akurat bardzo czytelne, dlaczego zostaje to tak przedłużone. 16 listopada odbywają się wybory, moim zdaniem ewentualne niekorzystne dla gminy rozstrzygnięcie mogłoby być tutaj źle odebrane przed wyborami - mówił radny Mikołajczak.
      - Pan radny Mikołajczak znowu próbuje mi insynuować, że wybory, że pani wojewoda odroczyła sprawę ze względu na wybory. Nie o to chodzi panie radny. Termin został przesunięty do końca grudnia, bo sprawa jest naprawdę skomplikowana - mówił burmistrz Matczak.
      Burmistrz uznaje drogę pobudowaną przez Ryszarda Jaroszewskiego za drogę wewnętrzną. Jego zdaniem na osiedlach mieszkaniowych też są drogi wewnętrzne i zarządza nimi Spółdzielnia Mieszkaniowa i też tego gmina nie musi przejmować.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1187 (46/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości