Reklama

Zatrudnienie na hali

Mogilno, zatrudnienie, hala, OSRiR, dyrektor
     Zatrudnienie na hali
     Dyrektor Michalski na razie nie planuje żadnych nowych zatrudnień. Zwiększy aktualnym pracownikom OSRiR godziny do pełnych etatów i 5 z nich przesunie na halę. Radny Majcherkiewicz uważa, że to za mało i straszy mieszkańców, że hala zarośnie brudem. Tak jak do tej pory kpił przez wiele miesięcy z budowy hali, nazywając ją megainwestycją.

     Aktualnie na hali widowiskowo-sportowej w Mogilnie trwa odbiór techniczny obiektu, w którym uczestniczą m.in. ze strony ratusza dyrektor wydziału rozwoju lokalnego Beata Motyka i dyrektor OSRiR Robert Michalski. Uroczyste otwarcie obiektu planowane jest na wrzesień, konkretnie na okres wizyty delegacji burmistrza Engelskirchen, który podpisze z Mogilnem partnerską umowę o współpracy. - Teraz będą trwały odbiory, później są Mistrzostwa Europy i olimpiada, a później ludzie wyjeżdżają na jeziora. Musimy poczekać - mówi burmistrz Leszek Duszyński.
     To, jak będzie wyglądało zatrudnienie na hali widowiskowo-sportowej, interesuje szczególnie radnego Przemysława Majcherkiewicza. Zadając pytanie podczas sesji 23 maja tłumaczył się tym, że w Mogilnie są różne pogłoski, i że różnie się mówi. W końcu powiedział: - To głos Mogilna mówi. I dodał: - Mnie interesuje konkretnie, ile osób tam będzie pracowało i czy już jakieś zatrudnienia nastąpiły.
     Dyrektor Michalski planuje, że na hali pracować będzie 5 osób. Nie planuje jednak nikogo nowego zatrudniać. Jest w trakcie reorganizacji Ośrodka Sportu, Rekreacji i Rehabilitacji i część osób, która jest już zatrudniona na 3/4 etatu, pracować będzie teraz na pełny etat. - Kilka osób zostanie przesuniętych na halę - mówi dyrektor.
     Radny Majcherkiewicz przeliczył szybko, że jeżeli hala ma być otwarta na dwie zmiany, od 7:00 do 22:00, to 2-3 osoby muszą być jednocześnie na hali. - No chyba, po to budowaliśmy tak drogi obiekt, żeby był on wykorzystany - komentował w sytuacji, gdy hala jeszcze nie funkcjonuje. Przypomnijmy w tym miejscu, że Przemysław Majcherkiewicz, jak tylko został radnym, często negatywnie wypowiadał się o samym pomyśle budowy dużej hali i o jej lokalizacji. Nazywał budowę megainwestycją.
     Radny PSL zaznaczył, że się na tym nie zna, ale wątpi, by 2-3 osoby na jednej zmianie poradziły sobie z utrzymaniem hali w pełnej czystości i gotowości. - Tam są setki metrów kwadratowych płytek, muszli klozetowych, pisuarów, kabin itd. Ktoś musi o to zadbać. Jeżeli my zaniedbamy to od razu na starcie, to my potem tego nie odbudujemy - radny snuł już katastroficzne wizje co do przyszłości hali. - Te 5 osób to mnie naprawdę nie przekonuje - dodał.
     Robert Michalski był zdania, że jeżeli faktycznie będzie taka potrzeba, to on nie widzi żadnych przeszkód, by zatrudnić dodatkowych nowych pracowników.
     Do burmistrza Duszyńskiego też wpływają podania o pracę na hali. Przekazuje je dyrektorowi Michalskiemu - Zatrudnianie na hali to jest domena ściśle zarezerwowana dla dyrektora OSRiR - tłumaczy.
     - My chcemy, żeby ta hala była wykorzystana w 100% i miała moc atrakcji. Na dzień dzisiejszy nie chcemy zatrudniać dodatkowych osób. Chcemy zobaczyć, jak to będzie funkcjonowało. Na pewno hala nie będzie w środku zarastała brudem. Jest zbyt piękna, żeby do tego doszło - tłumaczył burmistrz radnym.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1059 (22/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości