Dyskusja nad przyszłą flagą miasta Mogilna
Zielony kolor - historycznie obcy
Kolory flagi muszą nawiązywać do herbu miasta. W przypadku Mogilna jest to kolor żółty (złoty) i niebieski (błękitny). Poznańscy i toruńscy naukowcy nie mają wątpliwości, że w przypadku flagi Mogilna nie można mówić jeszcze o jakichś innych kolorach.
Przemysław Majcherkiewicz jest autorem dotychczasowego pomysłu na flagę. Zgodnie z prawem jest to jednak projekt nielegalny. Mogilno na dzień dzisiejszy flagi nie ma. Dużo emocji wywołała podczas poniedziałkowych komisji Rady Miejskiej Mogilna, informacja przewodniczącej Elżbiety Sarnowskiej na temat efektów prac, poczynionych przez biuro Rady Miejskiej nad flagą miasta Mogilna.
Przypomnijmy, że do tej pory Mogilno stosowało flagę w kolorach żółtym, niebieskim i zielonym i pośrodku herb miasta. Zaproponował ją ówczesny wiceburmistrz Przemysław Majcherkiewicz z okazji 600. lat nadania praw miejskich Mogilna, obchodzonych w 1998 r. Tak uzasadniał wtedy kolory: niebieski - kolor jeziora, żółty - kolor gazu i zielony - kolor rolniczy. Nigdy Rada Miejska nie podjęła jednak uchwały w tej sprawie.
Jak ocenia dziś Elżbieta Sarnowska, tak naprawdę Mogilno nie ma swej flagi. Zaproponowała radnym, by zastanowili się nad tym, czy rozpocząć procedurę utworzenia flagi. Procedura musi zawierać zlecenie opracowania projektu, zgodnie z zasadami heraldyki, opinię Komisji Heraldycznej, wniosek ministra MSWiA oraz na końcu uchwałę Rady Miejskiej w tej sprawie.
Przewodnicząca poinformowała, że wystąpiła do naukowców z UMK w Toruniu i UAM w Poznaniu o opinię na temat flagi, przedstawiając jednocześnie do oceny tą propozycję, którą wymyślił w 1998 r. Przemysław Majcherkiewicz. Powiedziała także, że w lutym spotkała się z mogileńskimi plastykami oraz Przemysławem Majcherkiewiczem. I tam właśnie zapadła decyzja, by wystąpić jeszcze o dodatkowe opinie do uniwersytetów.
Fragmenty tych opinii przytoczyła radnym. Przedstawiła także graficzne pierwsze bardzo wstępne propozycje ewentualnego wyglądu nowej flagi miasta. Z informacji, które podała, jasno wynikało, iż zdaniem kierownika Zakładu Historii Instytutu Historii i Archiwistyki UMK w Toruniu Krzysztofa Mikulskiego oraz dr. Piotra Pokory z Instytutu Historii UAM w Poznaniu, flaga w swej kolorystyce powinna odwoływać się tylko do barw, jakie niesie herb miasta. Nie powinno być żadnych barw trzecich. Radni nie zobaczyli jednak tych opinii. Pomimo wniosku na komisji radnego Grzegorza Stochlińskiego, radni nie otrzymali nazajutrz na wtorkowej sesji skserowanych opinii.
Nie mógł pogodzić się z tym, co usłyszał na komisji radny Jacek Kończal. - To nie jest tak, że Mogilno nie ma flagi. Mogilno ma flagę używaną od momentu kiedy propozycje z uzasadnieniem tych barw się pojawiły - mówił i dodał: - Jedyny problem, jaki powstał to taki, aby stała się ona legalna wobec przepisów prawa.
Elżbieta Sarnowska twardo stała na stanowisku, że Mogilno nie ma flagi i jeżeli radni chcą, to można zacząć prace nad jej utworzeniem. Radny Jan Thiede zaproponował, by zajęła się tym na poważnie komisja statutowa.
W dyskusji wszyscy unikali jak ognia użycia słowa „zielony”. Bo to o ten kolor chodziło. Nie ma go w herbie miasta i nie ma żadnego historycznego uzasadnienia, aby taki kolor znalazł się na fladze.Jedynie radny PSL Stanisław Żerdka ciągle powtarzał o alergii niektórych na kolor zielony.
Pałuki dotarły do obu opinii, toruńskiej i poznańskiej. Poniżej publikujemy w całości opinię toruńską. Wiemy także, dlaczego opinie nie trafiły od razu do radnych. Są tam dość mocne sformułowania odnośnie właśnie koloru zielonego.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 954 (21/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze