Reklama

Złożył obietnicę, nie wywiązał się

Sesja, Rada Miejska, Mogilno, podwyżka, ciepła, MPGK
     Złożył obietnicę, nie wywiązał się
     Wiceburmistrz Ciesielski w marcu na sesji obiecał mieszkańcom, że burmistrz Duszyński zorganizuje dla wszystkich stron konfliktu spotkanie, tak by prezes MPGK wyjaśnił dokładnie, dlaczego podniesiono cenę ciepła. - Proszę państwa, nie wiem, co wyjdzie z tego spotkania, na pewno się spotkamy, na pewno będziemy rozmawiali - zapewniał. Dziś Jarosław Ciesielski za to, że nie doszło do spotkania, wini mieszkańców. - Burmistrz jest otwarty na takie spotkanie, jeśli tylko ze strony osób zainteresowanych będzie sygnał wskazujący, że chcą się spotkać - mówi.

     PODWYŻKA CIEPŁA
     Osiem miesięcy temu mieszkańcy mogileńskich osiedli zasilanych z ciepłowni miejskiej przy ul. Polnej dowiedzieli się, że od 1 marca wzrośnie opłata za ciepło o 2,84%. Według wówczas wypowiadanych słów przez prezesa MPGK Artura Lorczaka, rocznie miał to być dodatkowy koszt opłaty za ciepło na mieszkanie rzędu średnio 30 zł. Za główne powody tej podwyżki prezes Lorczak uznał wtedy: wzrost kosztów energii elektrycznej o około 31%; koszty koniecznych remontów, w tym na przykład konieczność remontu kapitalnego kotła przy ul. Dworcowej 3A; wzrost kosztów leasingu za modernizację ciepłowni o około 4%; wzrost cen i stawek opłat gazu za 1m3 o około 4% oraz wzrost kosztów wymaganych przepisami pomiarów z zakresu ochrony środowiska o około 1,5%. Podwyżka została zaakceptowana przez Urząd Regulacji Energetyki.
     Podwyżka była zaskakująca dla mieszkańców, ponieważ po modernizacji kotłowni (zmiana paliwa z gazu na miał) cena ciepła spadła wcześniej aż o 22,59%. Średnio na jedno mieszkanie była to rocznie obniżka kosztów o około 1.500 zł.
     Wielu mieszkańców komentowało to w taki sposób, że przed wyborami samorządowymi 2014 roku burmistrz chciał, by maksymalnie ciepło poszło w dół, a już kilka miesięcy po wyborach okazało się, że ciepło z miejskiej kotłowni jest za tanie. Wielu mieszkańców protestowało wtedy u przewodniczącej Rady Miejskiej Teresy Kujawy. Protestował u burmistrza także zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej.
     Wtedy radni i przybyli na sesję  20 marca mieszkańcy bloków SM rozmawiali o podwyżce z burmistrzem. - Powinniśmy rozmawiać otwarcie i poważnie. To nie są sprawy tajne, które powinny być ukrywane w jakiś sposób - twierdził wtedy prezes SM Wojciech Baran.
     OBIECAŁ SPOTKANIE
     Zastępca burmistrza Jarosław Ciesielski bił się osiem miesięcy temu w piersi. - Musimy się przyznać do tego, że polityka informacyjna spółki kuleje. Że państwo chyba za mało wiecie, jakie są podstawy, że te podwyżki są wprowadzane - mówił po kilku krytycznych wypowiedziach. Zapewnił, że burmistrz Leszek Duszyński takie spotkanie zorganizuje dla wszystkich stron konfliktu, tak by zarząd spółki wyjaśnił dokładnie, co legło u podstaw podwyżki.
     Mówił ponadto: - Wiem, że pan prezes Lorczak wysłał do Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej pismo, w którym w skrótowej formie przedstawia argumentację, jaką podał do URE, łącznie z wnioskiem o zatwierdzenie nowej taryfy. Pismo, które wpłynęło ze spółdzielni do burmistrza wczoraj, podtrzymujące swoje wątpliwości z wnioskiem o spotkanie, świadczy o tym, że argumentacja nie została przyjęta, czyli jest zbyt płytka, nie wystarcza państwu, żeby przeanalizować i sprawdzić, czy te podwyżki faktycznie mają uzasadnienie ekonomiczne. W związku z tym oczywistym jest, że burmistrz takie spotkanie chciałby jak najbardziej zorganizować. Chcę również, by zarząd, który w kwestii taryf jest samodzielny, jak najszerzej państwu wyjaśnił, co legło u podstaw podwyższenia cen ciepła, szczególnie jeśli chodzi o ul. Polną, ale również w innych miejscach. (...) Proszę państwa, nie wiem, co wyjdzie z tego spotkania, na pewno się spotkamy, na pewno będziemy rozmawiali. Przedstawimy państwu wszystkie informacje, które będą niezbędne, żebyście państwo mogli się zorientować, co legło u podstaw tych podwyżek i zobaczymy, do jakich dojdziemy wniosków.
     Mieszkaniec Zenon Popiołek na sesji dziękował, że będzie przez burmistrza zorganizowane spotkanie i konieczność oraz kulisy podwyżki będą wyjaśnione. - Komunikacja między panem Arturem Lorczakiem a SM jest bardzo utrudniona. Nie ma dostępu do niczego. Tłumaczenia pana Lorczaka są tak enigmatyczne, że trzeba je czytać tak długo, jak ja to robię i nie bardzo rozumiem, o co tutaj chodzi - mówił Zenon Popiołek osiem miesięcy temu.
     Pisaliśmy o tym, co działo się na sesji, w marcu w artykule Ciepło poszło do góry.
     DO DZISIAJ TRWA CISZA
     Przez osiem miesięcy do żadnego spotkania jednak nie doszło. Ze strony burmistrza Leszka Duszyńskiego nie było nawet podjętej próby zorganizowania takiego spotkania. Przynajmniej zainteresowani mieszkańcy nic o tym nie wiedzą.
     25 września w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej spytaliśmy burmistrza, dlaczego nie zorganizował do tej pory takiego spotkania, pomimo złożonej w marcu na sesji Rady Miejskiej obietnicy. W wymaganym prawie terminie nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. Dopiero ponowne zapytanie złożone pisemnie 12 października przyniosło odpowiedź.
     Wynika z niej, że wiceburmistrz Jarosław Ciesielski od razu 25 września zlecił pracownikowi biura Rady Miejskiej Weronice Czarneckiej znalezienie w stenogramie sesji z 20 marca odpowiedniego fragmentu z jego wypowiedzi o obietnicy spotkania, i taki fragment pracownica przesłała wiceburmistrzowi. Odpowiedź nie została jednak wysłana do redakcji Pałuk, tylko zablokowana w komputerze wiceburmistrza.
     Ostatecznie po ponownym zapytaniu Jarosław Ciesielski wyjaśnił: - Burmistrz jest otwarty na takie spotkanie, jeśli tylko ze strony osób zainteresowanych (mam tu na myśli osoby mieszkające w budynkach SM oraz władze SM) będzie sygnał wskazujący, że chcą się spotkać. A dlaczego do dziś do takiego spotkania nie doszło? Niewykluczone, że dyskusja, która miała miejsce na sesji pozwoliła im wyrobić sobie zdanie w sprawie ceny ciepła.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1235 (41/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości