Reklama

Żywcem zakopał psa

Mężczyzna łopatą już uklepywał grób. Dzięki błyskawicznej interwencji Weroniki Skibiszewskiej piesek został odkopany i trafił do weterynarza, a mężczyzna na policję.

Wczoraj, w sobotę 20 listopada mieszkanka Mogilna Weronika Skibiszewska idąc parkiem w pobliżu lokalu Miasto 88, usłyszała jęczenie psa i uderzanie łopatą. Zobaczyła, że w ogrodzie schodzącym do parku miejskiego, należącym do posesji przy pl. Wolności w Mogilnie, jeden z mieszkańców wykopał dół w ziemi i zakopuje w nim żywego psa. Weronia Skibiszewska z Michałem Szynkowskim zaczęli rozmawiać z mężczyzną, przekonywać go, by psa odkopał z grobu. Prosili go, protestowali, krzyczeli, wołali o pomoc. Mężczyzna tłumaczył się, że zakopał psa, bo zdychał i jak to określił "ledwo ciągnął d...ę ".

Mężczyzna dał się w końcu, po wielu namowach i prośbach przekonać i odkopał grób. Wyciągnął z niego pieska, który - jak się okazało - cały czas żył. Weronika Skibiszewska zaproponowała, że psa zawiezie do weterynarza, by go przebadać. Mężczyzna podał jej wystraszonego psiaka przez płot. O wszystkim została poinformowana policja.

Reklama

AKTUALIZACJA

Rzecznik prasowy KPP Mogilno st. asp. Tomasz Bartecki w odpowiedzi na nasze zapytanie, poinformował, że mężczyzna został od razu zatrzymany przez policjantów, miał 1,2 promila alkoholu w organizmie. Po przesłuchaniu usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Szerzej w papierowym wydaniu Pałuk i Ziemi Mogileńskiej w czwartek, 25 listopada.

Film w zakładce Filmy.

Marek Holak, 21 XI 2021

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości