Prowadził "opla astrę" mając prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Mieszkaniec powiatu konińskiego wyszedł z pojazdu o własnych siłach.
Wczoraj 7 stycznia pisaliśmy o zdarzeniu drogowym, do którego doszło o godzinie 13.38 na ulicy Szulczewskiego w Strzelnie.
Policjanci ustalili, że oplem astra kierował 32-letni mieszkaniec powiatu konińskiego. W wyniku nadmiernej prędkości wypadł z jezdni, zniszczył ogrodzenie prywatnej posesji i dachował w ogrodzie.
Rzecznik prasowy KPP w Mogilnie podkom. Tomasz Bartecki informuje: Mężczyzna wyszedł z pojazdu o własnych siłach. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że prowadził mając prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Przy okazji wyszło na jaw, że nie posiadał uprawnień do kierowania.
Sprawa trafi do sądu. Grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna.
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze