Reklama

32-latek, który dachował w środę na prywatnej posesji w Strzelnie, był pijany i nie miał uprawnień do kierowania

Prowadził "opla astrę" mając prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Mieszkaniec powiatu konińskiego wyszedł z pojazdu o własnych siłach.

Wczoraj 7 stycznia pisaliśmy o zdarzeniu drogowym, do którego doszło o godzinie 13.38 na ulicy Szulczewskiego w Strzelnie.

Policjanci ustalili, że oplem astra kierował 32-letni mieszkaniec powiatu konińskiego. W wyniku nadmiernej prędkości wypadł z jezdni, zniszczył ogrodzenie prywatnej posesji i dachował w ogrodzie.

Rzecznik prasowy KPP w Mogilnie podkom. Tomasz Bartecki informuje: Mężczyzna wyszedł z pojazdu o własnych siłach. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że prowadził mając prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Przy okazji wyszło na jaw, że nie posiadał uprawnień do kierowania.

Reklama

Sprawa trafi do sądu. Grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna.

Marek Holak

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/01/2026 12:26
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości