W czwartek, 31 lipca około 18.30 w małej wiosce Ławki (gm. Trzemeszno) pojawili się członkowie Fundacji "ECPU Polska" zajmującej się zwalczaniem pedofilii wraz z funkcjonariuszami trzemeszeńskiej policji. Celem ich wizyty było zatrzymanie 45-letniego mieszkańca Damiana N. Mężczyzna miał korespondować z małoletnimi dziewczynkami oraz posiadać i udostępniać pornografię dziecięcą.
Fundacja ECPU Polska zajmująca się zwalczaniem pedofilii, 31 lipca w Ławkach zrealizowała swoją 340 akcję. Wraz z funkcjonariuszami trzemeszeńskiej policji około 18.30 pojawili się w Ławkach (gm. Trzemeszno). Tutaj namierzyli mężczyznę, który podszywając się pod inne dane osobowe w Internecie miał uwodzić małoletnie dziewczynki. Okazał się nim 45-letni Damian N. Zdaniem łowców Damian N. miał nawiązać kontakt z 13-letnią dziewczynką. Mężczyzna za pośrednictwem internetowych komunikatorów pod fałszywymi danymi osobowymi Marek Psikuta korespondował z nieletnią, gdzie miał opisywać różne intymne sytuacje, proponując jej związek oraz zachęcając ją do utrzymania korespondencji w tajemnicy, żeby nie miał ewentualnych kłopotów. Podczas nagrywanej na żywo rozmowy z łowcą Alexem Hunterem potwierdzał, że korespondował z nieletnią dziewczynką. Próbował też doprowadzić do spotkania z nieletnią nad jeziorem, kusząc ją prezentem, którym miała być maskotka Stitcha.

Damian N. został zatrzymany przez policjantów z Trzemeszna i przebywa w policyjnym areszcie fot. zrzut ekranu Magdalena Lachowicz
Mężczyzna został na miejscu przez trzemeszeńskich policjantów skuty kajdankami i odwieziony do policyjnej izby zatrzymań. Obecnie trwają czynności z jego udziałem, a postępowanie prowadzi Komisariat Policji w Trzemesznie.
Na oficjalnej stronie Fundacji ECPU Polska czytamy: "Ta realizacja była dla nas niemałym wyzwaniem śledczym, gdzie musieliśmy do pracy zaangażować najlepsze narzędzia do OSINT, jakie posiadamy. Domyślaliśmy się, że nazwisko Psikuta nie jest prawdziwym nazwiskiem osoby będącej w naszym zainteresowaniu, choć formalnie w Polsce nazwisko to nosi 18 osób (10 kobiet i 8 mężczyzn), z czego dwie mieszkają w woj. mazowieckim zaś pozostałe zamieszkują województwo śląskie. Gdzie konkretnie mieszkał nasz "figurant" nie wiedzieliśmy, gdyż skrzętnie ukrywał on informacje na temat miejsca swojego pobytu. Niezrażeni tym faktem szukaliśmy dalej i tak oto trafiliśmy na historię z 2015 roku (czytaj artykuł poniżej), której bohaterem był 35-letni wówczas Damian N. i tak oto mieliśmy pierwszy konkretny element naszej skomplikowanej układanki, a trop prowadził do Mogilna w województwie kujawsko-pomorskim. Tydzień temu wracając z realizacji w Murowanej Goślinie i Bogdanowie Alex Hunter pojechał do Mogilna i okolic na rozpoznanie sprawy. W toku intensywnych działań udało nam się dowiedzieć, że ślad po Damianie N. w tej miejscowości urywa się w 2022 roku, po czym mężczyzna jakby "rozpłynął się w powietrzu". Niezrażeni tym faktem szukaliśmy dalej i ostatecznie namierzyliśmy go, efektem czego jest nagranie. Fundacja ECPU Polska pragnie podziękować funkcjonariuszom Komisariatu Policji w Trzemesznie za udaną współpracę przy realizacji związanej z zatrzymaniem i procedowaniem sprawy Damiana N." - czytamy.

Damian N. został zatrzymany przez policjantów z Trzemeszna i przebywa w policyjnym areszcie fot. zrzut ekranu Magdalena Lachowicz
Jak się okazuje Damian N. był już bohaterem jednego z naszych artykułów Użyto jego danych, by nękać i niszczyć opublikowanym w 19/2015 numerze naszego tygodnika. Wówczas, to Damian N. był osobą pokrzywdzoną - padł ofiarą stalkingu. Otóż ktoś podszywający się pod dane osobowe i podający się za Damiana N., wówczas mieszkańca jednego z bloków na Sójczym Wzgórzu w Mogilnie, dokonywał w Internecie obraźliwych wpisów, składał kobietom seksualne propozycje. Ktoś bezpośrednio obrażał również mogilnianina wpisami na portalu. Osoba, która nękała Damiana N. wykorzystała jego dane osobowe, tworząc m.in. profil na naszej klasie i powołując się na niego obrażała inne osoby. Oprócz tego wykorzystując jego dane osobowe nękający wstawiał na różnych stronach internetowych ogłoszenia na przykład w sprawie sprzedaży mienia należącego do Damiana N., jak jego mieszkania, usiłował sprzedać rzeczy należące do niego, zamawiał na jego adres dmuchane lalki. W dwóch przypadkach prokuratura oskarżyła wówczas o te działania mieszkającego w Mogilnie Dariusza S. - sąsiada Damiana N.
W międzyczasie po rozwodzie Damian N. wyprowadził się z Mogilna. Za niewywiązywanie się z płacenia zasądzonych na swoje dzieci alimentów, odsiadywał w więzieniu karę pozbawienia wolności.
Obecnie zamieszkuje w Ławkach (gm. Trzemeszno). I jak się okazuje w podobny sposób, jak jego prześladowca sprzed 10 lat, teraz to on podając inną tożsamość miał dokonać przestępstwa względem małoletnich dziewczynek.
Magdalena Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.