Trzemesznianka. Urodzona w latach 90. XX wieku. Zafascynowana prezentem z kreatywnymi propozycjami. Niezniechęcona niedostępnością wszystkich materiałów dostępnych w sklepach. Dziś już nie ma z tym trudności. Tworzy. Najczęściej na prezent dla bliskich i znajomych. Zdarzają się jednak specjalne zamówienia. A ona rzadko kiedy odmawia.
KREATYWNOŚĆ KILKULATKI
Zapytana, jak zaczęła się jej przygoda z manualnymi arcydziełami, odpowiada: Gdy byłam mała, dostałam książkę z serii „Każde dziecko to potrafi”, w której znajdowały się różne ciekawe pomysły na kreatywne zabawy. Bardzo lubiłam ją przeglądać, jednak mogłam wykonywać z niej tylko wybrane prace (najczęściej te z papieru). Wiele materiałów takich jak filc, koraliki czy wyciory (druciki kreatywne) nie było tak łatwo dostępnych w sklepach jak teraz. Lata mijały. Izabela Dylawerska oprócz zajęć szkolnych uczęszczała na zajęcia plastyczne w Domu Kultury w Trzemesznie. Później, pod okiem Marcelego Koniecznego, ćwiczyła kreskę na zajęciach ze szkicowania, rysowania i malowania.
POWRÓT PO KILKU LATACH PRZERWY
Poświęcając swój czas zajęciom szkolnym, Iza na kilka lat odłożyła swoją pasję do tworzenia. Wróciła do niej mniej więcej w 2019 roku. Sytuacja zmieniła się, kiedy wysłała kilka kartek wykonanych własnoręcznie znajomym poznanym w przestrzeni wirtualnej. Wykonała drobne upominki, które mieściły się do koperty, np. zakładki. Pozytywne opinie zwrotne dodały jej wiatru w żagle. Zaczęła przeszukiwać portale internetowe w celu inspiracji. Pomogła także praktycznie nieograniczona dostępność do materiałów kreatywnych.
Izabela Dylawerska w swoich pracach najczęściej wykorzystuje: kolorowe bloki, tekturę, papier ozdobny, wstążki, taśmy koronkowe, wełnę, mulinę, nici. Korzysta z dodatku sznurków, filcu, pianki dekoracyjnej, koralików (często drewnianych), nakrętek (np. jako podstawy figurek albo mini torcików), kuleczek styropianowych, farb, kleju na gorąco, kleju Magic.
PREZENTY PROSTO Z SERCA
Możemy śmiało powiedzieć, że podziwiając prace wykonane przez Izabelę Dylawerską, Trzemeszniankę, widzimy kunszt i dokładność wykonania. Co ważne, nie powstały dwie takie same prace. Każda z nich różni się choćby minimalnym detalem. Widać serce włożone w każdy wykonany projekt. Zapytana o ulubione prace, odpowiedziała: Chyba figurki. Zrobiłam ponad 20 świątecznych ludzików, jednak najbardziej zadowolona jestem z figurki umieszczonej w pamiątce komunijnej oraz z Małego Księcia.
Paulina Kwiatkowska
Poznaj pozostałych Trzemesznian z pasją TUTAJ. A może Ty nim jesteś? Napisz na [email protected] lub +48 606 507 171.
Fot. prac: Izabela Dylawerska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze