Niezwykle pracowity poranek i całe przedpołudnie, 26 lipca mieli strażacy. W trakcie usuwania skutków śmiertelnego wypadku we Wronowych na krajowej 25, otrzymali zgłoszenie o zderzeniu dwóch ciężarówek na drodze powiatowej w Rzeszynie. Właśnie tą drogą zorganizowany był objazd, gdy zablokowana była krajowa 25.
Po tragicznym wypadku, który wydarzył się wieczorem, 25 lipca we Wronowych (gm. Strzelno), strażacy jeszcze rano w środę o 9.30 usuwali skutki tego wypadku i zabezpieczali miejsce wieczornego zdarzenia. Ruch na drodze krajowej przywrócony został w środę około południa.
Podczas pracy na drodze krajowej we Wronowych strażacy otrzymali wezwanie do kolejnego groźnego wypadku, do którego doszło na drodze powiatowej w Rzeszynie (gm. Jeziora Wielkie). Na uwagę zasługuje fakt, że na tę drogę przeniesiony został ruch samochodów w momencie zablokowania drogi we Wronowych. Podróżujący w kierunku Konina kierowani byli właśnie przez Młyny, Włostowo, Rzeszyn, Krzywe Kolano i tam wyjeżdżali na drogę krajową 25.
Droga powiatowa biegnąca przez Rzeszyn i Krzywe Kolano jest bardzo wąska, trudność stanowi minięcie się samochodów ciężarowych. W środę przed południem ruch na tej drodze był wzmożony, a po wypadku do którego doszło i ta droga była zablokowana.

Powiatowa droga biegnąca przez Rzeszyn okazała się za wąska dla dwóch ciężarówek fot. JRG w Mogilnie
Zderzyły się tam dwa samochody ciężarowe z naczepami. Po zderzeniu jedna ciężarówka zjechała z drogi i częściowo wjechała do przydrożnego rowu. Jednak jej naczepa blokowała drogę powiatową. Samochodem podróżował tylko kierowca, który zakleszczony został w kabinie. Aby wyciągnąć kierowcę, strażacy musieli użyć sprzętu hydraulicznego. Drugi pojazd, którym również podróżował sam kierowca zatrzymał się na poboczu drogi. Mężczyzna sam opuścił kabinę samochodu i nie odniósł obrażeń.

Aby wyciągnąć zakleszczonego w kabinie tego tira kierowcę strażacy musieli użyć sprzętu hydraulicznego fot. JRG w Mogilnie
Na miejsce do poszkodowanego mężczyzny wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. W międzyczasie dotarła też karetka Zespołu Ratownictwa Medycznego. Ostatecznie śmigłowiec LPR-u nie zabrał mężczyzny z miejsca zdarzenia. Po przebadaniu służby ratunkowe zadecydowały o pozostawieniu go pod opieką medyków z ZRM.

Na miejsce zdarzenia skierowano śmigłowiec LPR-u fot. JRG w Mogilnie
Na miejscu zdarzenia pracowały zastępy straży pożarnej z KP PSP w Mogilnie oraz OSP z Jezior Wielkich, Strzelna i Wójcina.
Przyczyny wypadku wyjaśniają policjanci w KP w Strzelnie.
Magdalena Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze