PKP SA rozpoczęła rozbiórkę nieczynnej linii kolejowej nr 239 Mogilno-Orchowo. Unikatowa w skali Europy linia została formalnie zlikwidowana blisko 20 lat temu, a ruch pasażerski zawieszono tam jeszcze w ubiegłym wieku.
Głównym powodem likwidacji i rozbiórki linii kolejowej Mogilno-Orchowo mają być względy ekonomiczne oraz liczne kradzieże na tym odcinku szyn i podkładów kolejowych, co naraża PKP na olbrzymie straty.

Podkłady kolejowe usuwane są przy pomocy maszyny przeładunkowej fot. Paweł Lachowicz
Po wydanych niezbędnych decyzjach likwidacyjnych, linia kolejowa posiada status zlikwidowanej. Fragment linii kolejowej Mogilno-Orchowo od 1,080 do km 15,530 km zlikwidowany został uchwałą Zarządu Polskich Linii Kolejowych SA z dnia 17 kwietnia 2002 roku. Jednym z powodów likwidacji linii kolejowej był fakt, że nie była ona użytkowana przez pociągi od wielu lat. Ruch pasażerski zawieszony został tam w 1987 roku, natomiast pociągi towarowe zawiesiły jazdę po tym torowisku w 1994 roku.
PRZYCZYNĄ ROZKRADANIE TOROWISKA I KOSZTY DLA PKP
W ostatnich latach PKP podejmowały próby zagospodarowania nieczynnych linii, natomiast nie udało się sfinalizować współpracy z podmiotami zewnętrznymi. Powodem jest brak chęci przejęcia linii na cele transportowe przez samorządy oraz brak zainteresowania ze strony organizacji hobbystycznych, aby zawrzeć umowę na korzystanie z linii. W związku z rozkradaniem elementów stalowych, przede wszystkim starych szyn, podjęta została decyzja o demontażu ramy toru - informuje rzecznik prasowy PKP S.A., Michał Stilger. Przy okazji zaznaczył, że PKP rozbiera tylko pozostałości szyn i podkładów, natomiast grunty, na których się znajdują nadal pozostają własnością spółki PKP SA. Ma to pozwolić na ewentualne przywrócenie połączeń na tym odcinku linii kolejowej.

Rozebrane z torowiska betonowe podkłady kolejowe zmagazynowane zostały przy pozostałościach dworca PKP z Procyniu fot. Paweł Lachowicz
Rzecznik PKP SA podkreśla, że w przypadku ewentualnego przywrócenia połączeń kolejowych torowisko łącznie z podkładami i tak musiałoby zostać zdemontowane ze względu na stan techniczny. W przypadku wznowienia połączeń konieczne będzie położenie nowej infrastruktury. Warto wspomnieć, że temat rozbiórki tej linii kolejowej, nie jest tematem nowym. Otóż już pod koniec maja 2015 roku PKP poinformowało gminę Mogilno i gminę Orchowo o podjęciu czynności zmierzających do fizycznej likwidacji linii. 24 września 2015 gmina Mogilno oraz miejscowi sympatycy kolei doszli w Bydgoszczy do porozumienia z przedstawicielami PKP, zgodnie z którym zaniechano zamiaru likwidacji linii. Praktycznie od 2004 roku opiekę nad linią sprawuje Mogileńskie Stowarzyszenie Miłośników Kolei. Linia jest przejezdna i prowadzone były na niej okazjonalne przejazdy drezynowe i happeningi.

Na trasie linii kolejowej 239 zlokalizowanych jest 17 wiaduktów, 4 mosty i 6 dworców fot. Paweł Lachowicz
17 WIADUKTÓW, 4 MOSTY, 6 DWORCÓW
Stowarzyszenie Bastion na założonym w 2006 roku forum internetowym opisuje historię linii kolejowej Mogilno-Orchowo. Czytamy tam, że nieczynny dzisiaj odcinek kolejowy jest unikatowym na skalę europejską ze względu na bezkolizyjność. Istniejące na tym obszarze tory kolejowe nie przecinają dróg i mostów, a wszystkie drogi prowadzone są wiaduktami, nie stwarzając zagrożenia dla innych uczestników ruchu.
Plany budowy linii kolejowej do Orchowa zrodziły się w 1904 roku w kontekście budowy nowej linii kolejowej Września-Witkowo-Mogilno-Barcin-Łabiszyn-Bydgoszcz. Ostatecznie budowę linii rozpoczęto w 1913 roku. Największe problemy sprawiało pokonanie Jeziora Mogileńskiego. Wał, kilkukrotnie budowany przez jezioro, ulegał zawaleniu. Ostatecznie zdecydowano o wybudowaniu mostu na przesmyku między jeziorami Mogileńskim i Żabieńskim, który jest jednym z najokazalszych na całej linii. 2 października 1916 r. oddano do użytku odcinek kolejowy Mogilno-Kwieciszewo, o łącznej długości 8 km, który po kilku tygodniach przedłużono do Gębic. Od 1921 roku kolej dojeżdżała do samego Orchowa.
Bezkolizyjna linia kolejowa z Mogilna do Orchowa była budowana ogromnym nakładem sił i środków finansowych. Do budowy niemiecki wykonawca zatrudniał jeńców wojennych głównie narodowości serbskiej. Wielu zmarło, a ich groby znajdują się na cmentarzu w Mogilnie. Dla Niemców była to linia strategiczna, dlatego też na trasie tej występują liczne nasypy, zza których można było prowadzić ostrzał wroga. Nasypy kolejowe pełniły tam funkcje militarne. Na trasie tej zlokalizowanych jest 17 wiaduktów, 4 mosty i 6 dworców. Najbardziej okazałe to most na Jeziorze Mogileńskim o długości 44 m, nazywany przez mieszkańców Żelaźniakiem oraz most na Noteci o długości 43 m. Linia kolejowa Orchowo-Mogilno przebiega przez: Kwieciszewo, Gębice, Procyń i Różannę. Cała trasa z Mogilna do Orchowa liczy 20,42 km, natomiast do miejscowości Gębice wynosi 9,89 km.

Odwrócony most kolejowy nad Notecią Zachodnią w Gębicach na linii kolejowej Mogilno - Orchowo fot. Paweł Lachowicz
STOP ROZBIÓRCE
W związku z rozpoczętą likwidacją linii kolejowej Mogilno-Orchowo, Kujawsko-Pomorskie Stowarzyszenie Rozwoju Transportu Publicznego ogłosiło otwarty protest Stop rozbiórce linii nr 239 Mogilno-Orchowo, w którym informują, że są przeciwni likwidacji linii kolejowej nr 239 Mogilno-Orchowo.
Na ich apel odpowiedziała posłanka Klubu Lewicy (Partia Razem) Paulina Matysiak, przewodnicząca parlamentarnego zespołu do spraw walki z wykluczeniem transportowym oraz wiceprzewodnicząca Sejmowej Komisji Infrastruktury, która od ubiegłego roku jest zaangażowana w obronę tej linii kolejowej. W związku z tym, już w najbliższą niedzielę 17 marca posłanka przyjedzie do Mogilna pociągiem o 10.47.
Na dworcu spotka się z przedstawicielami Mogileńskiego Stowarzyszenia Sympatyków Kolei. Zaproszenie otrzymał również samorząd gminy Mogilno oraz powiatu mogileńskiego. O 11.15 zaplanowana jest konferencja prasowa przy przejeździe kolejowym linii 239 na rogu ulic Wybudowanie/Wieczorynki. Po konferencji prasowej posłanka uda się na wizytację szlaku linii 239 w miejscu rozbiórki oraz na odcinku Gębice-Procyń. - Wspólnie obronimy linię nr 239 przed likwidacją - uważają członkowie stowarzyszenia.
Paweł Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze